
Chwila nieuwagi wystarczyła, by mężczyzna stracił 60 tysięcy złotych. Gotówka pozostawiona w saszetce na ławce zniknęła, zanim właściciel zdążył po nią wrócić. Policjanci z Warszawy szybko ustalili osoby podejrzane o kradzież i dokonali zatrzymania.
Fot. Komenda Rejonowa Policji II Saszetka z pieniędzmi zniknęła Do zdarzenia doszło na Mokotowie. Z ustaleń wynika, że pokrzywdzony pozostawił na ławce saszetkę, w której znajdowało się 60 tys. zł w gotówce. Gdy po krótkiej chwili wrócił po swoje rzeczy, pieniędzy już nie było. O sprawie natychmiast poinformowano policję. Monitoring pomógł namierzyć podejrzanych Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Śledczy przeanalizowali nagrania z monitoringu oraz zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił wytypować osoby podejrzewane o kradzież. Wkrótce zatrzymano dwóch obywateli Ukrainy w wieku 22 i 45 lat. Znaleziono część skradzionych pieniędzy Według ustaleń śledczych mężczyźni mieli wspólnie wykorzystać chwilową nieuwagę właściciela saszetki i zabrać znajdującą się w niej gotówkę. Podczas zatrzymania policjanci zabezpieczyli część skradzionych pieniędzy. Usłyszeli zarzuty Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, gdzie przedstawiono im zarzuty kradzieży z art. 278 § 1 Kodeksu karnego. Prokurator zastosował wobec obu podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji. Za zarzucany czyn grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Artykuł Zostawił saszetkę na ławce. W kilka chwil zniknęło 60 tysięcy złotych pochodzi z serwisu Warszawa W Pigułce .