
FOT. Szpital Mińsk Mazowiecki
Na rozgrzanym chodniku i w dusznym autobusie ciało potrafi bardzo szybko stracić siły. W Mińsku Mazowieckim takie dni zaczynają się niewinnie, ale to właśnie wtedy najłatwiej przeoczyć pierwszy sygnał, że organizm nie nadąża za pogodą. Najgroźniejsze nie jest samo słońce, lecz chwila, w której człowiek uznaje, że „jakoś to będzie”. Dlatego przy upale liczą się nie heroiczne gesty, tylko kilka prostych nawyków.
W południe lepiej zejść ze słońca niż z nim walczyć
Zawroty głowy i gorąca skóra to sygnał, by działać od razu
W południe lepiej zejść ze słońca niż z nim walczyć
Gdy temperatura rośnie, zwykły spacer, zakupy czy dojazd do pracy potrafią zamienić się w próbę wytrzymałości. Najmocniejsze promienie przypadają na godziny, w których organizm najszybciej się przegrzewa, dlatego właśnie wtedy warto odpuścić pełne słońce i przenieść aktywność na poranek albo wieczór.
W czasie upału najlepiej trzymać się kilku zasad:
pić wodę regularnie, nawet jeśli nie pojawia się pragnienie,
unikać pełnego słońca między 10:00 a 15:00,
wybierać lekką, jasną i przewiewną odzież,
chronić głowę i kark oraz nosić okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV,
ograniczyć alkohol i napoje z dużą ilością kofeiny,
używać kremu z filtrem UV,
schładzać organizm chłodnym prysznicem albo mokrym ręcznikiem.
To proste rzeczy, ale właśnie one decydują o tym, czy gorący dzień minie bez kłopotów, czy skończy się nagłym osłabieniem.
Zawroty głowy i gorąca skóra to sygnał, by działać od razu
Prawdziwy problem zaczyna się wtedy, gdy organizm przestaje tylko „narzekać”, a zaczyna wołać o pomoc. Osłabienie, zawroty głowy, silne pocenie, nudności oraz gorąca, zaczerwieniona skóra to już nie drobiazg, lecz sygnał, że trzeba natychmiast przerwać wysiłek i poszukać chłodnego, zacienionego miejsca.
Jeśli ktoś źle znosi upał, należy:
przenieść go do chłodu i cienia,
poluzować ubranie,
chłodzić ciało chłodnymi, ale nie lodowatymi okładami na kark, pachy i pachwiny,
podawać wodę małymi łykami, jeśli osoba jest przytomna.
Nie wolno czekać, aż objawy miną same. Utrata przytomności, zaburzenia świadomości, drgawki, bardzo wysoka temperatura ciała, splątanie albo kłopoty z mową wymagają natychmiastowego wezwania pomocy pod numer 999.
Najbardziej narażone są dzieci, seniorzy i osoby przewlekle chore. W ich przypadku nawet krótka rozmowa telefoniczna, szklanka wody czy szybka wizyta mogą mieć znaczenie większe, niż się wydaje. W czasie upału warto więc zaglądać nie tylko do własnego termometru, ale też do sąsiedzkich mieszkań i domów.
na podstawie: Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Mińsku Mazowieckim .
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Szpital Mińsk Mazowiecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt .