Z naszą redakcją skontaktował się Czytelnik, który od wielu lat uczestniczył w organizowanych przez miasto rodzinnych rajdach rowerowych. W ubiegłą sobotę, 27 czerwca, zrezygnował jednak z udziału w kolejnej edycji. I nie kryje oburzenia, że do rajdu w ogóle doszło w taką pogodę jaką mieliśmy w ubiegły weekend.
- W Markach też nie odwołano wyścigu i dwie osoby zmarły, a w Ostrołęce na rajd zapraszane są rodziny z małymi dziećmi, chętnie biorą w nich udział także seniorzy. Dlaczego nikt nie pomyślał? O upałach było wiadomo przynajmniej pół tygodnia wcześniej - napisał do nas nasz Czytelnik.
Wyjaśnijmy, że chodzi mu o tragedię, do jakiej doszło w niedzielę 28 czerwca w podwarszawskich Markach. Na trasie wyścigu Poland Bike Marathon zmarło dwóch kolarzy - 30-letni i 71-letni. Trzeba jednak zaznaczyć, że analogia przywołana przez naszego Czytelnika nie jest do końca trafna. Zawody sportowe, nawet dla amatorów, to oczywiście coś innego niż rekreacyjna impreza, w której nie ma elementu rywalizacji. Mimo to przekazaliśmy uwagi naszego Czytelnika do ratusza - bo to miasto organizuje rodzinne rajdy rowerowe.
Poniżej publikujemy odpowiedź jaką otrzymaliśmy od rzeczniczki Urzędu Miasta Katarzyny Ogniewskiej.
- Przede wszystkim pragniemy podkreślić, że zdrowie, bezpieczeństwo oraz komfort uczestników wszystkich wydarzeń organizowanych przez Urząd Miasta są priorytetem. Jesteśmy wdzięczni za głos Czytelnika, który od lat regularnie uczestniczy w rajdach - opinie stałych uczestników są dla nas niezwykle cenne i pozwalają stale podnosić jakość organizowanych przedsięwzięć. Organizacja rajdu wiąże się z wieloma przygotowaniami, w tym koniecznością uzyskania zgody na przejazd ulicami miasta od odpowiednich służb. Wnioski takie należy składać z wyprzedzeniem co najmniej 30 dni, wówczas trudno o wiarygodną prognozę pogody. Odnosząc się bezpośrednio do kwestii warunków atmosferycznych panujących w ubiegłą sobotę, pragniemy wyjaśnić, że decyzja o przeprowadzeniu rajdu została podjęta po analizie prognoz oraz przy wdrożeniu nadzwyczajnych środków ostrożności, adekwatnych do panującej temperatury - zapewnia nas Katarzyna Ogniewska.
Informując, że "w trosce o bezpieczeństwo cyklistów, w tym rodzin z dziećmi oraz seniorów, podjęto następujące działania zabezpieczające":
na trasie przejazdu zabezpieczono zapasy wody pitnej dla każdego uczestnika,
kolumnie rajdowej towarzyszyły zespoły ratownictwa medycznego, przygotowane do natychmiastowego udzielenia pomocy w przypadku osłabienia spowodowanego upałem,
tempo rajdu zostało celowo spowolnione i dostosowane do uczestników,
wprowadzono częstsze, dłuższe przerwy w zacienionych miejscach z wodą i poczęstunkiem.
- Na szczęście, dzięki dyscyplinie uczestników i podjętym krokom, rajd przebiegł spokojnie, bezpiecznie i bez żadnych incydentów medycznych - informuje rzeczniczka ratusza.
Dodając:
- Urząd Miasta Ostrołęki monitoruje prognozy pogody oraz oficjalne alerty meteorologiczne (np. IMGW) przy organizacji imprez plenerowych. Każdy przypadek skrajnych warunków pogodowych - zarówno silnych upałów, jak i burz czy gwałtownych nawałnic jest analizowany indywidualnie. W przypadku, gdy prognozy będą wskazywały na realne zagrożenie zdrowia lub życia uczestników (np. alerty najwyższego stopnia), miasto nie wyklucza modyfikacji formuły wydarzenia, zmiany godzin jego przeprowadzenia na chłodniejsze poranki/wieczory, a w ostateczności - przełożenia imprezy na inny, bezpieczniejszy termin. Tragedie, do których doszło w innych regionach kraju, traktujemy jako poważne ostrzeżenie i bierzemy je pod uwagę w naszych procedurach zarządzania ryzykiem. Jeszcze raz dziękujemy Czytelnikowi za czujność. Liczymy na jego obecność podczas kolejnych edycji rajdu, przy bardziej sprzyjającej aurze - kończy Katarzyna Ogniewska.
Czytaj cały artykuł u źródła — MakówMaz24.pl