
Sygnalista zwolniony z ZDM. Jest zapowiedź zawiadomienia do prokuratury, ratusz odpowiada
RDC
26.06.2026 14:44
W imieniu pana Piotra (byłego pracownika ZDM - red.) składam do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów z uwagi na podjęcie w warszawskim ratuszu tzw. działań odwetowych wobec mojego klienta - poinformował w piątek 26 czerwca mecenas Bartosz Lewandowski. Wcześniej portal Zero.pl opisał szeroko sprawę mężczyzny, który miał zostać zwolniony po zgłoszeniu skargi na pracodawcę.
Jest zapowiedź zawiadomienia do prokuratury
"Jeśli pan prezydent Trzaskowski mówi, że sygnaliści w Warszawie mają oficjalne formy zgłaszania nieprawidłowości, a dr Emil Jędrzejewski (były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym - red.) mógł wykorzystać tę ścieżkę, to na przykładzie widać, jak działa to w praktyce. A w zasadzie jaka to fikcja” - ocenił mec. Lewandowski.
Przekazał, że w imieniu pana Piotra składa do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów z uwagi na podjęcie w warszawskim ratuszu tzw. działań odwetowych wobec jego klienta. "Prześladowanie oraz zastraszanie sygnalistów musi się skończyć, bo w ostatnim czasie stało się jakaś chorą praktyką" - podkreślił Lewandowski.
W sprawie chodzi o bohatera artykułu portalu Zero.pl. Piotr to były pracownik warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, który napisał do ratusza skargę na pracodawcę. Według niego zlecone mu ubezpieczenie samochodów zajętych w ramach przepadku mienia, co do których jest dopiero nieprawomocny wyrok, jest niegospodarnością. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, jak ustalił portal, zapewnił panu Piotrowi jako sygnaliście ochronę prawną. Ostatecznie ZDM zwolnił jednak mężczyznę, podając jako jeden z powodów utratę zaufania.
Odpowiedź ratusza
Odpowiadając na zarzuty portalu, stołeczny ratusz zwrócił uwagę, że wszystkie okoliczności dotyczące Zarządu Dróg Miejskich, o których pan Piotr powiadomił urząd miasta jako sygnalista, zostały wyjaśnione - nie potwierdziły się . Wyjaśnił też, iż czasami zdarza się, że pracownicy nadużywają statusu sygnalisty, aby chronić się przed ryzykiem zwolnienia z pracy. Dlatego, jak przekazał ratusz, ochrona sygnalistów nie ma charakteru bezwzględnego.
Stanowisko ZDM
ZDM podał natomiast w oświadczeniu, że podejmując decyzję o wypowiedzeniu umowy, nie miał wiedzy, że pracownik został objęty ochroną sygnalisty przez jakąkolwiek inną instytucję . Zgodnie z prawem, informacja o statusie sygnalisty mogła być przekazana wyłącznie za zgodą lub przez samego pracownika - dodał.
Podkreślił też, że decyzja o wypowiedzeniu umowy o pracę związana była z nieprawidłowym wykonywaniem przez pracownika obowiązków służbowych. "Należy jednocześnie podkreślić, że zgodnie z ustawą o ochronie sygnalistów przedmiotem naruszenia prawa, w związku z którego zgłoszeniem przysługuje sygnaliście ochrona, nie są naruszenia przepisów prawa pracy, a jedynie takie informacje o rzekomym naruszaniu przepisów prawa pracy uzyskał Zarząd Dróg Miejskich od biura urzędu miasta w październiku 2025 r." - przekazał ZDM.
Wyjaśnił, że przyczynami wypowiedzenia umowy były udokumentowane i powtarzające się nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków służbowych, których niedopełnienie mogło skutkować realnymi stratami finansowymi dla miasta.
ZDM wyjaśnił, że od jesieni 2021 r. zaczął sprzedawać porzucone pojazdy na przetargach. Wcześniej auta kierowane były do demontażu. "W 2024 r. weszły w życie przepisy nakładające na właścicieli pojazdów obowiązek ich rejestracji i ubezpieczenia. Dotyczyło to również pojazdów, które przechodziły na własność miasta. W praktyce były to często auta bez kluczyków, w złym stanie technicznym i bez ważnego przeglądu, co komplikowało rejestrację w ustawowym terminie. Jednocześnie brak obowiązkowego ubezpieczenia oznaczał ryzyko wysokich kar nakładanych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny" - wyjaśnił ZDM.
Podkreślił, że zadziałał tak, by ograniczyć koszty po stronie budżetu miasta. "Kwota ubezpieczenia wszystkich pojazdów w 2025 r. w kwestionowanym czasie wyniosła łącznie ok. 3 tys. zł, podczas gdy kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia mogły przekroczyć milion złotych. W tej sytuacji zaniechania w zakresie rejestracji i ubezpieczania pojazdów nie były drobnym uchybieniem formalnym, ale działaniem narażającym ZDM i budżet miasta na poważne konsekwencje finansowe" - dodał.
Źródło:
RDC /MH
Kategorie:
WARSZAWA
Wybrane dla Ciebie
W Śródmieściu powstanie pomnik niedźwiedzia Wojtka? Radni poparli ten pomysł
Kino plenerowe, warsztaty i spotkania. Wakacyjne propozycje Muzeum Polin
Nowa atrakcja na Wiśle w Warszawie. Ruszają spektakularne pokazy
Śmieciarka potrąciła 90 -latka na Żoliborzu. Senior zmarł w szpitalu
Blisko 28 tys. świadków Jehowy w Warszawie. Wiemy, kiedy i gdzie się spotkają
Dwa lata Strefy Czystego Transportu w Warszawie. Ilu kierowców ukarano?
"Każdy talent na wagę złota. Inkluzywni w zatrudnianiu". Rusza nowa kampania
Katastrofa awionetki na Bemowie. Jest śledztwo prokuratury
Najciekawsze artykuły
Wielkie gwiazdy jazzu w stolicy. Koncerty Warsaw Summer Jazz Days w RDC
"Pieniądze są dla ludzi mądrych". Pan Lotto o wygrywających miliony w "totolotku"
Nowa atrakcja na Wiśle w Warszawie. Ruszają spektakularne pokazy
Robert Irving III: "Cisza to część muzyki". Legendarny klawiszowiec Milesa Davisa powraca do Warszawy
Zbiornica w Skrócu działa nielegalnie? Mieszkańcy zawiadomili CBA i prokuraturę
Wypadek polskiego autokaru w Turcji. Kilkanaście osób rannych
Zabytkowy pałac na Mazowszu zostanie uratowany. Prace ruszą jeszcze w tym roku
Polacy uciekają przed upałem. Ten trend w wakacyjnych podróżach zdobywa popularność
Podcasty
Znajdź podcast dla siebie!
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio RDC (Radio dla Ciebie)