<p>Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział w środę <strong>manifestację </strong>31 sierpnia przed KPRM. Domaga się realizacji obietnicy dotyczącej projektu obywatelskiego "Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli". -<em> To będzie jasny sygnał dla rządzących, że grzecznie, spokojnie już było</em> - zaznaczył prezes ZNP Sławomir Broniarz.</p>
<p>Broniarz przekazał, że we wtorek i środę kierownictwo Związku dyskutowało na temat sytuacji nauczycieli w kontekście warunków pracy, płacy i dobrostanu; w środę spotkało się z posłami Platformy Obywatelskiej i Lewicy, a kilka dni temu odbyło się spotkanie z Ministerstwem Edukacji Narodowej.</p>
<p>Zaznaczył przy tym, że żadne ze spotkań nie było "przełomem". – <em>Zabrakło jakichś wiążących deklaracji, zabrakło także odniesienia do tego, o czym <strong>Związek Nauczycielstwa Polskiego </strong>mówił w Sejmie, prezentując ustawę o godnych płacach nauczycieli </em>– powiedział prezes ZNP.</p>
<h2>"Zarabiam mniej niż jako nauczycielka początkująca"</h2>
<p>Obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela zakłada <strong>powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce</strong>. ZNP wniósł go do Sejmu w listopadzie 2021 r., ale po pierwszym czytaniu propozycja utknęła w komisji. W obecnej kadencji dedykowana jej podkomisja nadzwyczajna spotkała się trzy razy, z czego tylko raz zajęła się projektem. Od ostatniego posiedzenia - w marcu 2025 r. - Sejm nie informuje o terminie kolejnego.</p>
<p>Do sprawy na naszej antenie odniosła się <strong>Aleksandra Korczak </strong>– nauczycielka języka polskiego, etyki i filozofii w warszawskim liceum, dr literatury polskiej, która była gościem audycji "Teleobiektyw". Wskazała, że na przestrzeni lat jej wynagrodzenie uległo relatywnemu obniżeniu w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia.</p>
<p>– <em>Moje wynagrodzenie, mimo że byłam nauczycielką początkującą, było bliżej średniej krajowej niż jest moje dzisiejsze wynagrodzenie. [...] Gdyby nie dodatki do tej pensji, to naprawdę to byłaby niemalże pensja minimalna, co zresztą bardzo łatwo sobie sprawdzić, wyszukując te tabele wynagrodzeń w internecie. Natomiast też warto to zauważyć, że gdy dawano nauczycielom podwyżki, to dawano je w sposób szczególny i mam wrażenie że to nie wybrzmiało w narracji medialnej.<strong> Stracili na tym bardzo początkujący nauczyciele</strong>, dlatego że podnoszono wszystkim procentowo wynagrodzenia, więc najwięcej podniesiono tym nauczycielom dyplomowanym, najstarszym. Natomiast <strong>wydłużono czas awansu dla nauczycieli młodszych</strong>. Jeżeli jeszcze, a mówimy o sfeminizowanym zawodzie, nauczycielka zachodziła w ciążę, miała dzieci, to ten awans efektywnie wydłużał się bardzo w czasie</em> – tłumaczyła. </p>
<center><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube.com/embed/zj9b07x9hdM?si=Sjulix2I0by4uKNP" title="YouTube video player" width="560"></iframe></center>
<p>W połowie października 2025 r. w rozmowie z PAP przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej poseł Adam Krzemiński (KO) przekazał, że kolejne posiedzenia nie odbywały się, bo od ostatniego czekał na opinię z Ministerstwa Finansów w sprawie skutków noweli dla budżetu państwa, jednak "jednoznacznie dała ona do zrozumienia", że przy kosztach propozycji nie jest ona możliwa do zrealizowania.</p>
<p>Dodał, że alternatywne rozwiązania miał więc przygotować resort edukacji, które – podobnie jak projekt ZNP – miałyby "co do zasady uniezależnić decyzje dotyczące podwyżek od decyzji politycznych". Chodziło o to, żeby "przygotować wskaźnik, którym będą co roku waloryzowane wynagrodzenia nauczycieli, bez względu na to, jakie<strong> decyzje będą zapadały na poziomie ministerstwa</strong>".</p>
<p>W maju 2026 r. Krzemiński przekazał, że podkomisja wciąż jest na tym etapie. Jednak w jego opinii - wówczas - było "za wcześnie, by mówić, że nie zdążymy" i jest na to szansa – przy szybkim tempie prac w parlamencie – jeśli tylko pojawi się projekt możliwy do zrealizowania.</p>
<p>Z kolei rzecznik prasowa MEN Ewelina Gorczyca przekazała PAP, że resort "współpracuje z podkomisją w zakresie przygotowywanych zmian", a niezależnie od prac z podkomisją, "obecnie są rozważane różne koncepcje zmian w zakresie systemu wynagradzania nauczycieli". </p>
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio RDC (Radio dla Ciebie)