Głośny konflikt wokół budowy ulicy ks. Jana Twardowskiego w Przasnyszu ma swój kolejny rozdział. Podczas najbliższej sesji (28 lipca 2026 r.) Rada Miejska w Przasnyszu rozpatrzy projekt uchwały w sprawie skargi złożonej na działalność Burmistrza Przasnysza. Skarżący zarzuca władzom miasta niegospodarność oraz nieprawidłowości przy prowadzeniu spraw sądowych.
Rada Miejska uznaje jednak jego zarzuty za całkowicie bezzasadne. Od betonowych słupków do interwencji Policji Sprawa sięga jesieni 2023 roku. W październiku właściciel jednej z nieruchomości posadowił przy granicy swojej działki z ul. Jana Twardowskiego sześć betonowych słupków. Krok ten wywołał zdecydowany sprzeciw mieszkańców ulicy. Gdy słupki zostały uszkodzone, właściciel powiadomił organy ścigania, ale postępowanie przygotowawcze umorzono. Awantura wybuchła na nowo 3 listopada 2023 roku, kiedy do Urzędu Miasta wpłynęło zgłoszenie o pracach ziemnych. Właściciel zaczął wykonywać głęboki wykop wzdłuż granicy działki z pasem drogowym. Na miejsce wezwano Policję. Z ustaleń wynikało, że wykop uniemożliwiał normalne korzystanie z drogi, w tym m.in. przejazd pojazdów komunalnych odbierających odpady. Jak czytamy w uzasadnieniu do uchwały, w tym samym czasie toczyło się postępowanie wywłaszczeniowe pod budowę ul. Twardowskiego. – Choć właściciel nie kwestionował samej inwestycji drogowej, sporną kwestią pozostawała wysokość odszkodowania (która do dziś jest przedmiotem odrębnego postępowania u Starosty Przasnyskiego) – napisano.
Uniewinnienie w sądzie i odpowiedź Miasta Po interwencji Policja skierowała do Sądu Rejonowego w Przasnyszu wniosek o ukaranie mężczyzny za wykonanie wykopu bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Postępowanie to zakończyło się 26 maja 2026 r. wyrokiem uniewinniającym (sygn. akt II W 13/24). Uniewinnienie stało się dla mieszkańca podstawą do złożenia skargi na Burmistrza Przasnysza do Wojewody Mazowieckiego (który przekazał ją do rozpatrzenia Radzie Miejskiej). Skarżący zarzucił władzom miasta niegospodarność i naruszenie zasad finansów publicznych poprzez wydatkowanie 1 137,00 zł na koszty postępowania sądowego. Jak jednak zaznaczają władze miasta i radni z Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, wyrok uniewinniający dotyczył jedynie braku kwalifikacji wykopu jako wykroczenia wodnoprawnego, ale nie podważył faktu, że roboty ziemne w ogóle się odbyły.
Aby zapobiec paraliżowi inwestycji i zabezpieczyć przejazd mieszkańcom, Miasto Przasnysz wystąpiło wcześniej do sądu z wnioskiem o tzw. zabezpieczenie – czyli nakazanie wstrzymania prac. Sąd Rejonowy w Przasnyszu uwzględnił wniosek Miasta , uznając roszczenia samorządu za w pełni uzasadnione. Dopiero gdy Miasto uzyskało ostateczną decyzję ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej) i grunt z mocy prawa stał się własnością gminy, wniosek sądowy wycofano, a sprawę umorzono – spór przestał bowiem istnieć. 1 137 zł pod lupą radnych. „Działano w interesie publicznym” Rada Miejska nie podziela zarzutów o niegospodarność. W projekcie uchwały podkreślono, że kwota 1 137,00 zł stanowiła oficjalne opłaty sądowe wynikające z przepisów prawa: „Organy jednostki samorządu terytorialnego są zobowiązane do podejmowania działań służących ochronie mienia komunalnego, zabezpieczeniu realizacji inwestycji celu publicznego oraz ochronie interesu mieszkańców. (…) Skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego stanowiło dopuszczalny i racjonalny środek ochrony prawnej” – czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały.
Inwestycja przy ul. Twardowskiego została już w pełni zrealizowana , a droga służy mieszkańcom. Oficjalne głosowanie nad uznaniem skargi za bezzasadną odbędzie się podczas sesji 28 lipca 2026 r.
ren The post Wraca sprawa ul. Twardowskiego w Przasnyszu. Władze Przasnysza oskarżone o niegospodarność first appeared on InfoPrzasnysz .
Czytaj cały artykuł u źródła — InfoPrzasnysz (sekcja Maków Maz.)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.