
Czarny dym nad Natolinem. W niedzielę po godz. 12 płonęła altanka śmietnikowa przy ul. Braci Wagów na Ursynowie. Uszkodzone zostały trzy auta.
Kłęby gęstego, czarnego dymu widoczne były w niedzielne popołudnie nad Natolinem, a swąd spalenizny czuć było aż na Imielinie i Kabatach. Powodem był pożar altanki śmietnikowej przy ul. Braci Wagów, na parkingu u zbiegu z ul. Belgradzką. Kontener w altance wypełniony był plastikowymi opakowaniami, które paliły się wyjątkowo intensywnie. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
"Uszkodzone trzy samochody"
Jak poinformował dyżurny warszawskiej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, z którym rozmawialiśmy tuż po zdarzeniu, zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb o godzinie 12:37.
Spaleniu uległa wiata śmietnikowa. Zastępy działały na miejscu, osób poszkodowanych brak. Uszkodzone zostały trzy samochody. Nie spłonęły, ale zostały lekko uszkodzone w związku z pożarem
Na miejsc pracowały dwa zastępy ursynowskiej straży pożarnej, które opanowały ogień, zanim rozprzestrzenił się dalej.
Kontener był przepełniony
Skąd tak duża ilość dymu i intensywność pożaru?
Palił pełny kosz. Było dużo materiału, dlatego było tyle dymu.
Skala zadymienia była na tyle duża, że dawała się we znaki mieszkańcom sąsiednich osiedli. Czarna smuga dymu unosiła się nad całym Natolinem, a zapach spalenizny wyraźnie wyczuwalny był również na Imielinie i na Kabatach.
Na razie nie są znane przyczyny powstania pożaru.
Co sądzisz na ten temat?
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.