Pellet, który miał być wygodnym i przewidywalnym paliwem, staje się coraz trudniej dostępny również na lokalnym rynku. Pierwsze problemy z regularnymi dostawami pojawiły się już w czerwcu, gdy większość mieszkańców nie myślała jeszcze o sezonie grzewczym. Obecnie ceny w rejonie Przasnysza przekraczają 2 tys. zł za tonę , a przy zakupie pojedynczych worków, w popularnym markecie budowlanym, mogą zbliżać się do 2500 zł .
Pellet znika, choć sezon jeszcze się nie rozpoczął Na składach opału pellet pojawia się nieregularnie. Zamiast całych palet lub kilku ton jednorazowo część sprzedawców wydaje klientom po kilkanaście worków. Prowadzone są także zapisy na kolejne dostawy. Według sygnałów z rynku czas oczekiwania może dochodzić do około 12 tygodni, bez gwarancji ceny obowiązującej w dniu odbioru. Klient zapisujący się latem może więc nie wiedzieć, ile ostatecznie zapłaci jesienią. Pellet ogrzewa nie tylko domy, ale również duże obiekty publiczne Problemy z dostępnością opału dotyczą nie tylko właścicieli domów. Pelletem ogrzewane są także szkoły i inne budynki użyteczności publicznej, których zapotrzebowanie jest znacznie większe niż pojedynczego gospodarstwa domowego.
Przykładem jest Szkoła Podstawowa w Bogatem , która w dwóch ostatnich postępowaniach zamawiała łącznie 60 ton pelletu . W jednym z nich ceny ofertowe wynosiły od około 1968 do ponad 2435 zł za tonę . Szkoła wymagała opału z trocin, wiórów lub zrębków drzewnych. Dokumentacja wykluczała pellet produkowany z odpadów meblarskich. Brakuje surowca, a chętnych na pellet przybywa Jednym z powodów braków jest ograniczona ilość trocin i innych pozostałości drzewnych. O ten sam surowiec konkurują producenci pelletu, płyt drewnopochodnych, elektrociepłownie oraz zakłady wykorzystujące biomasę. Jednocześnie w ostatnich latach przybywało kotłów na pellet, między innymi dzięki programom dofinansowującym wymianę źródeł ogrzewania. Liczba odbiorców rosła szybciej niż dostępność dobrej jakości opału.
Pellet ze słonecznika, owies i kukurydza jako zamienniki Alternatywą dla pelletu drzewnego staje się agropellet , między innymi granulat z łuski słonecznika sprowadzany ze wschodu. Nie nadaje się on jednak do każdego kotła. Może pozostawiać więcej popiołu, powodować spieki, dymienie i wymagać zmiany ustawień palnika. Rosnące ceny zwiększają również zainteresowanie owsem, kukurydzą i mieszankami biomasy rolniczej. Takie paliwa można stosować głównie w urządzeniach wielopaliwowych lub przystosowanych przez producenta. Dotacja do kotła nie gwarantuje taniego ogrzewania Programy takie jak Czyste Powietrze nadal wspierają wymianę źródeł ogrzewania, w tym montaż spełniających wymagania kotłów na pellet. Dotacja obniża koszt urządzenia, ale nie gwarantuje dostępności paliwa ani stałej ceny. Właściciel domu może więc wymienić piec z pomocą publicznych pieniędzy, a następnie zostać uzależniony od opału, którego brakuje lub którego ceny gwałtownie rosną.
Przed wyborem nowego ogrzewania warto sprawdzić nie tylko wysokość dotacji, ale także lokalną dostępność paliwa, możliwość spalania zamienników, koszt serwisu oraz warunki gwarancji kotła.
and The post Pelletowe szaleństwo w Przasnyszu. Opał nawet po 2500 zł, zapisy i niepewna cena first appeared on InfoPrzasnysz .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.