"Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków"Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP Wystawę zorganizowano z okazji 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Jej główną ideą jest pokazanie zewnętrznej przemiany mieszkańca przedwojennej Warszawy w powstańca. "To zapis przejścia, w którym jedwabne krawaty i eleganckie suknie ustępują miejsca improwizowanym ubraniom szytym z resztek materiałów, by ostatecznie zostać uzupełnione o powstańczą opaskę. Ubiór - początkowo znak statusu - staje się narzędziem przetrwania, a następnie symbolem przynależności" - opisują wystawę jej twórcy.
Szykowne lata 30.
Ekspozycję podzielono na cztery części. W pierwszej podziwiamy szykowne suknie, dobrze skrojone mundury i eleganckie dodatki: papierośnice, zegarki, pióra wieczne, okulary przeciwsłoneczne. Jest nawet skórzany portfel generała Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka".
To podróż do lat 30. XX wieku, kiedy ubiór określał status społeczny, a Warszawa była ważnym ośrodkiem mody i rzemiosła. Oczywiście te luksusy były udziałem małej części społeczeństwa (wyblakły mit "Paryża Północy" tego nie eksponował), ale kuratorzy nie ukrywają, że skupiają się na stroju inteligencji.
Bluzki ze spadochronów
Druga sekcja wystawy opowiada o okupacji niemieckiej, kiedy modowe ambicje ustąpiły potrzebie przetrwania, a braki wymuszały pomysłowość. Na czasie były wszelkie przeróbki, rozwijało się chałupnictwo.
Gdy ubraniu w gablocie towarzyszy zdjęcie właścicielki, historia staje się bliższa. Ten efekt daje też wprawienie w ruch z pomocą sztucznej inteligencji niektórych fotografii.
Opaska czyniła żołnierzem
Do powstania Warszawiacy i Warszawianki poszli w codziennych ubraniach, często letnich i przypadkowych. - Ale trochę innych niż zazwyczaj, bo wiedzieli, że muszą się przygotować na ciężkie warunki bojowe, a jednocześnie takich, by Niemcy się nie zorientowali się, że coś się dzieje - zastrzega Adam Jeżewski, kurator ekspozycji. - Na ubrania założyli opaski i stali się żołnierzami - dodaje.
W powszechnej świadomości opaski były jednolite biało-czerwone. Tymczasem na wystawę trafiło osiem - wszystkie się różnią. Opaska Wojskowej Służby Ochrony Powstania jest zielona z lotniczą szachownicą; ta, którą nosili członkowie Grupy Szturmowej LIS II była fioletowe; sanitarna miała naszyty czerwony krzyż. Dopiero 11 sierpnia wydano rozkaz porządkujący kwestię opasek. Odtąd każda miała być biało-czerwona, z napisem Wojsko Polskie, orłem, numerem oddziału, szeroka na pięć centymetrów, noszona na prawym przedramieniu.
Oddzielną historią są apaszki - nieregulaminowe element munduru, a czasem - jak zauważa Rakowska - symbolem "szyku po czasie, który bezpowrotnie minął". Ale miały też funkcję praktyczną: chroniły drogi oddechowe przed kurzem i dymem, w razie potrzeby mogły stać się temblakiem albo bandażem.
Ponad dwa tysiące pamiątek dowódcy walk na Powiślu trafiło do muzeum
Zalety zdobycznej panterki
Szczególnie cenione wśród powstańców były bluzy panterki, dwustronne, odporne na pogodę, dobrze maskujące. Ale nie wszyscy mieli tyle szczęścia, niektórzy do końca nosili bluzy harcerskie czy kombinezony robocze z cywila. Wojennego sznytu nadawały berety czy furażerki. Ubrania służyły niekiedy także po wojnie, jak prezentowana na wystawie kurtka Antoniego Bohdziewicza "Wiktora", żołnierza i reżysera, szefa zespołu operatorów Powstańczej Kroniki Filmowej.
Nazbyt kojarzące się z powstaniem ubranie mogło być po jego upadku kłopotliwe. A pozyskanie cywilnego stroju w czasach niedoboru wszystkiego było wyzwaniem. Zdarzało się, że biało-czerwone opaski traktowane z nabożnym szacunkiem przez 63 dni były zakopywane lub niszczone z obawy przed niemieckimi represjami.
Wystawę "Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków" można oglądać od środy 29 lipca w Muzeum Powstania Warszawskiego.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.