Prokuratura postawiła zarzuty kierowcy, który przyczynił się do tragicznego wypadku. Zginęły w nim aż trzy osoby jadące na dializy. Badania krwi wykazały, że sprawca tego tragicznego zdarzenia był pod wpływem środków psy
1
Prokuratura postawiła zarzuty kierowcy, który przyczynił się do tragicznego wypadku. Zginęły w nim aż trzy osoby jadące na dializy. Badania krwi wykazały, że sprawca tego tragicznego zdarzenia był pod wpływem środków psychotropowych, ale to nie wszystko.
Do tego wypadku doszło 2 lutego rano w Chylinach w sąsiednim powiecie makowskim. Osoby, które w nim zginęły, były mieszkańcami tego powiatu: to 49-letni mężczyzna i dwie kobiety w wieku 40 i 65 lat. Jechały one do szpitala w Makowie Mazowieckim na wykonywane systematycznie dializy. Kierowca busa został ranny. Trafił do szpitala.
Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu kontynuuje w tej sprawie śledztwo. Kilka dni temu postawiła 38-letniemu kierowcy zarzut nieumyślnego spowodowania tego wypadku. Badanie wykazało, że Robert F. był pod wpływem środków psychotropowych. Do tego jechał z większą prędkością niż dozwolona w tym miejscu. - Na prostym odcinku nie nie zareagował na obecność stojącego częściowo na powierzchni prawego pasa ruchu samochodu ciężarowego marki Volvo z naczepą. Nie podjął manewru ominięcia, pomimo że dysponował odcinkiem drogi pozwalającym na wykonanie tego manewru w sposób bezpieczny nawet przy prędkości z jaką się poruszał – ustaliła prokuratura.
Potwierdziło się to, co wstępnie ustaliła policja. Kierowca doprowadził tym sposobem do zderzenia z tyłem ciężarówki, zjechał na pobocze, a następnie do przydrożnego rowu, w wyniku czego zginęło troje pasażerów. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Powiedział, że nie pamięta dokładnie przebiegu wypadku. Kwestionował ustalenia biegłego. Z badań fizykochemicznych krwi podejrzanego wynika, że w czasie wypadku miał stężenie substancji psychotropowej w ilości odpowiadającej stężeniu alkoholu w ilości od 0,2 do 0,5 promila, tj. stanu po użyciu. Za zarzucany mu czyn 38-latkowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.