
Z kont WhatsApp należących do polskich polityków, w tym ostrołęckiego posła Koalicji Obywatelskiej Mariusza Popielarza, rozsyłane są wiadomości z prośbą o oddanie głosu w konkursie. Załączony w nich odnośnik prowadzi do witryny wykorzystywanej do przejmowania kolejnych kont.
Odbiorca otrzymuje wiadomość z autentycznego numeru osoby, którą zna osobiście lub kojarzy z działalności publicznej. Nadawca informuje o rzekomym konkursie i prosi o kliknięcie linku oraz oddanie głosu na wskazaną osobę. Wiadomość może pochodzić od znajomego lub członka rodziny, co utrudnia rozpoznanie oszustwa. W wersjach opisanych przez służby głosowanie ma dotyczyć dziecka znajomych, dla którego nagrodą jest stypendium.
Ostrzeżenie w tej sprawie wydał w niedzielę 2 sierpnia CERT Polska, zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa działający w strukturach NASK-Państwowego Instytutu Badawczego. Komunikat udostępniła rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka, informację przekazała również Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Tego samego dnia link do fałszywego głosowania rozesłano z konta wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy.
Wiadomości tego typu otrzymali także mieszkańcy naszego regionu. Zostały wysłane m.in. z numeru Mariusza Popielarza, jedynego posła Koalicji Obywatelskiej z Ostrołęki. Z naszych ustaleń wynika, że włamano się również na konta niektórych lokalnych działaczy partii w naszym powiecie.
Mechanizm przejęcia konta
Po otwarciu odnośnika warunkiem oddania głosu jest „weryfikacja" przez konto WhatsApp. Użytkownik zostaje nakłoniony do zeskanowania podstawionego kodu QR albo przepisania kodu weryfikacyjnego, co umożliwia sparowanie urządzenia przestępców z jego kontem. Od tego momentu mają oni dostęp do korespondencji i możliwość wysyłania wiadomości do wszystkich kontaktów ofiary. Przejęte konto służy do rozsyłania kolejnych wiadomości. W ten sposób lista odbiorców rozszerza się o kontakty każdej kolejnej osoby.
Adres wskazany w wiadomościach prowadzi do witryny podszywającej się pod szkołę tańca. Zamieszczono na niej zdjęcia bardzo młodych tancerek, prawdopodobnie skopiowane z innych serwisów bez wiedzy przedstawionych na nich osób. Strona zachęca do oddania głosu i na wstępie wymaga podania numeru telefonu. Domena została zgłoszona do bazy podejrzanych witryn i jest blokowana przez większość przeglądarek internetowych. Ostrzeżenie można pominąć jednym kliknięciem, dlatego nasza redakcja nie podaje pełnego adresu.
Przed otwarciem takiej wiadomości należy potwierdzić u nadawcy innym kanałem, czy rzeczywiście ją wysłał. Osoby, których konto zostało przejęte, powinny w ustawieniach aplikacji odłączyć wszystkie sparowane urządzenia, ponieważ tylko to odcina przestępcom dostęp do profilu. Podejrzane wiadomości i strony internetowe można zgłaszać do CERT Polska przez formularz na stronie incydent.cert.pl lub w aplikacji mObywatel, w usłudze „Bezpiecznie w sieci".
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.