
Cel się oddala
Najpierw 30 czerwca miał być dniem , w którym zakończy się cała budowa nowej linii do Mistrzejowic, a tramwaje zaczną kursować nowo wybudowanym torowiskiem. W pierwszych dniach maja powiedziano na głos to, czego część osób spodziewała się wcześniej: że na uruchomienie połączenia w tym terminie nie ma szans. Argumentowano to głównie problemem z zasilaniem tunelowego odcinka.
Jeszcze w pierwszych dniach maja prezydent Aleksander Miszalski mówił: – Są pewne problemy techniczne, więc na pewno do końca czerwca tramwaj nie pojedzie, ale roboty mają być odebrane .
Ten plan również stopniowo się oddalał. W komunikatach pojawiała się już informacja o tym, że „do 30 czerwca zakończone zostaną prace prowadzone na powierzchni i mające wpływ na ruch pieszy i drogowy”.
Teraz wykonawca mówi już tylko o „przejezdności” i daje do zrozumienia, że zrealizował zapowiadany etap prac. – Zgodnie z zapowiedziami, do końca czerwca została przywrócona przejezdność dróg w docelowej geometrii. Oznacza to, że samochody mogą poruszać się już po właściwym przebiegu drogi, co znacząco poprawi płynność ruchu w tej części miasta.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Do końca daleko
Faktycznie, w ostatnich dniach oddawane były kolejne odcinki dróg z nową – choć miejscami jeszcze nie docelową – nawierzchnią, a skala utrudnień dla kierowców się zmniejszyła .
Do docelowego stanu jest jednak daleko, co widać zwłaszcza w takich miejscach jak Rondo Młyńskie czy Rondo Polsad. Ruch odbywa się tam jednym pasem, ciągami wyznaczonymi tymczasowym oznakowaniem. Trudno mówić o docelowej geometrii , skoro na znacznej części jezdni toczą się jeszcze prace.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Dwie perspektywy
Perspektywa wykonawcy i mieszkańca w tym przypadku są jednak od siebie odległe. Co zrozumiałe, dla firmy pozostałe do ukończenia prace to już znikomy procent tego, co udało się już wykonać.
Wszystkie najtrudniejsze roboty , wymagające głębokich wykopów, przekładania instalacji i Sudołu Dominikańskiego, betonowania i odkopywania tunelu, są już dawno zakończone . Stąd na internetowych radach budowy była mowa o kolejnych postępach i czekających jeszcze pracach wykończeniowych.
Wystarczy przejść wzdłuż placu budowy, by zobaczyć, że wykonawca ma jeszcze mnóstwo pracy . Brakuje m.in. długich odcinków nawierzchni dróg dla rowerów i wielu fragmentów chodników. W wielu miejscach kostka jest ułożona na prostych odcinkach, ale brakuje jej przy przejściach, kratkach, wiatach przystankowych czy wiekach podziemnych kanałów z instalacjami.
Efekt jest taki, że dla osoby na wózku czy z wózkiem dziecięcym poruszanie się w tym rejonie wciąż jest mocno utrudnione . Kostka ułożona fragmentami rozjeżdża się i będzie wymagała poprawek. Są też miejsca, gdzie ułożone równo krawężniki zostały naruszone przez pojazdy i też będą wymagały ponownego ułożenia.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Na różnym etapie
Na całym odcinku pomiędzy ul. Mogilską a przebudowaną pętlą widać odcinki o różnym poziomie zaawansowania .
Torowisko pomiędzy pętlą w Mistrzejowicach a rondem Barei wygląda na gotowe – w środę zastaliśmy już tam już ekipę, która starannie sprzątała tory, jak gdyby już niedługo miał pojechać tamtędy tramwaj. Swoją drogą, pierwsze testy miały się odbyć jeszcze przed zakończeniem roku szkolnego, ale jak dotąd nie miało to miejsca.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Przy torach rośnie już równy szpaler drzew, są nawet kwiatowe nasadzenia pomiędzy torami a jezdnią. Efekt psuje tylko remont ul. Jancarza, zlecony wykonawcy jako dodatkowe zadanie.
Na tym tle rejon Ronda Polsadu i Ronda Młyńskiego to wciąż księżycowy krajobraz . Rondo Barei, choć już w pełni przejezdne, wypełnione jest wewnątrz materiałami budowlanymi, a piesi wciąż jeszcze muszą tam nadrabiać drogi i korzystać z tymczasowych przejść.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Plan na kolejne tygodnie
– Zasadnicza część zakresu drogowego została już wykonana, natomiast w okresie wakacyjnym przewidziano kontynuację prac o charakterze wykończeniowym wraz z wdrożeniem stałej organizacji ruchu oraz przeprowadzeniem odbiorów – zapowiada firma Gulermak na Facebooku.
W dzisiejszym wpisie wykonawca łączy przesunięcie terminów z dodatkowymi robotami zlecanymi przez miasto. Zapowiada, że w kolejnych tygodniach „wykonywane będą warstwy ścieralne oraz wykończeniowe przy chodnikach, krawężnikach oraz zagospodarowaniu terenu w otoczeniu jezdni”. – Część tych prac jest możliwa do realizacji dopiero teraz , po zmianach organizacji ruchu – czytamy w komunikacie.
Firma zwraca też uwagę, że do momentu wdrożenia docelowej organizacji ruchu oraz uruchomienia sygnalizacji świetlnej na poszczególnych skrzyżowaniach ruch na ul. Meissnera, Młyńskiej, Pilotów i Lublańskiej odbywa się po jednym pasie w każdym kierunku.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Trwają porządki
Obok prowadzonych jeszcze robót drogowych trwają też porządki i prace przy zieleni . Z przestrzeni pomiędzy jezdniami znika gruz i wysypywana jest ziemia, na której posiana zostanie trawa.
Na ul. Meissnera zastaliśmy ekipy przygotowujące miejsce pod ułożenie zieleni na torowisku. Upał nie sprzyja rozchodnikom – nabrały żółtobrązowego koloru, w przeciwieństwie do radzącej sobie wbrew wszystkiemu trawy. Kolejne dni może okażą się dla nich bardziej łaskawe.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl