Od kilku lat mieszkańcy Choczni w okresie wakacyjnym nie mogą spać spokojnie. W nocy, najczęściej między godziną 2:00 a 3:00, nad okolicą pojawia się duszący, chemiczno-gazowy odór, który w ciągu dnia powraca falami. Mieszkańcy są zaniepokojeni i postanowili działać wspólnie: „To nie jest zwykły zapach śmietniska”.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});
Prośba o mobilizację mieszkańców
Jak relacjonuje pani Anna Gajos, inicjatorka akcji społecznej, problem dotyczy nie tylko jej, ale także sąsiadów z całej ulicy zamieszkującej po drugiej stronie składowiska odpadów. W swoim apelu w mediach społecznościowych pisze wprost:
Ten zapach (…) jest bardzo intensywny, budzi ludzi w nocy i budzi nasze obawy o zdrowie mieszkańców, a najbardziej naszych dzieci. Czujemy się od kilku lat podtruwani- napisała Anna Gajos i poprosiła portal Wadowice24.pl , y udostępnić jej apel.
Podkreśla, że odór ma specyficzny, chemiczny charakter, odbiegający od typowego zapachu kojarzonego z wysypiskiem. Mobilizacja i apel do mieszkańców Pani Anna wzywa wszystkich dotkniętych problemem do zgłaszania się i dzielenia informacjami, aby wspólnie zgłosić sprawę do odpowiednich służb, w tym do Inspekcji Ochrony Środowiska (IOŚ).
W swoim poście prosi o podawanie konkretnych informacji: z której części Choczni pochodzą, od kiedy zauważają problem i o jakich godzinach odór jest najbardziej dokuczliwy. Im więcej zgłoszeń – tym większa szansa na skuteczną interwencję.
Kontrowersje wokół wysypiska i działania zarządcy
To nie pierwszy raz, gdy temat uciążliwych zapachów z choczeńskiego składowiska odpadów, zarządzanego przez Przedsiębiorstwo Komunalne „EKO” Sp. z o.o., wraca jak bumerang.
W przeszłości sprawa była podnoszona na sesjach rady miejskiej, a radny powiatowy Jacek Jończyk składał w tej sprawie interpelację. Spółka EKO deklaruje, że stale pracuje nad ograniczeniem uciążliwości, podwyższane są obwałowania, stosowane przesypki izolujące odpady, a na terenie działają armatki (tuby antyodorowe) rozpylające mgiełkę neutralizującą zapachy.
Mieszkańcy zyskali nawet bezpośrednią linię telefoniczną do zgłaszania uwag.
Mimo to, według relacji mieszkańców, problem nie został całkowicie rozwiązany.
Kontrole IOŚ a odczucia mieszkańców
Co ciekawe, kontrole przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie na przełomie lipca i sierpnia zeszłego lata nie wykazały, by wysypisko było źródłem uciążliwego zapachu.
Te doniesienia stoją w sprzeczności z odczuciami okolicznych mieszkańców, którzy alarmują o nocnym odorze.
Pani Anna Gajos ma jednak nadzieję, że tym razem, dzięki wspólnemu i zorganizowanemu głosowi, uda się dotrzeć do sedna problemu.
Czy nocny, duszący odór to wciąż efekt prac na składowisku, czy może ma zupełnie inne źródło? Mieszkańcy Choczni czekają na konkretne odpowiedzi i działania, które przywrócą im spokojny sen.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});
Artykuł Mieszkańcy Choczni walczą z nocnym odorem. „Czujemy się podtruwani” – apel do inspekcji ochrony środowiska pochodzi z serwisu Wadowice24.pl .