RAK
    Nowe samochody właścicieli Energylandii. Goczałowie: To najlepszy projekt na świecie

    Nowe samochody właścicieli Energylandii. Goczałowie: To najlepszy projekt na świecie

    3050 odsłon
    Nowe samochody właścicieli Energylandii. Goczałowie: To najlepszy projekt na świecie

    Największa zmiana od lat w Energylandia Rally Team. Cel jest tylko jeden

    Teraz przed rodzinnym zespołem Energylandia Rally Team otwiera się zupełnie nowy rozdział. Po latach startów w dotychczasowych konstrukcjach przyszedł czas na zmianę, która może okazać się jedną z najważniejszych decyzji w historii zespołu.

    Choć większość Polaków rodzinę Goczałów kojarzy przede wszystkim z Energylandią, ich druga wielka pasja od lat rozgrywa się setki kilometrów od Zatora - na pustyniach, bezdrożach i rajdowych trasach całego świata.

    Miłość do motorsportu połączyła kolejne pokolenia rodziny. Marek Goczał od lat startuje w rajdach terenowych, podobnie jego brat Michał. Największą gwiazdą zespołu stał się jednak najmłodszy z rodziny - Eryk Goczał.

    Mimo zaledwie 21 lat ma już na swoim koncie osiągnięcia, o których wielu kierowców marzy przez całe życie.

    Dakar, który przeszedł do historii

    Świat usłyszał o Eryku Goczale w 2023 roku. Młody kierowca wygrał Rajd Dakar w kategorii SSV, zostając najmłodszym triumfatorem tej klasy w historii legendarnego maratonu.

    To był moment, który pokazał, że sukcesy rodziny Goczałów nie kończą się na biznesie.

    Od tamtej pory Energylandia Rally Team regularnie rywalizuje z najlepszymi zawodnikami świata, zdobywając kolejne doświadczenia w Mistrzostwach Świata FIA W2RC.

    Czas na największą zmianę od lat

    Teraz zespół rozpoczyna nową erę. Marek Goczał wraz z pilotem Maciejem Martonem oraz Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk przesiadają się do zupełnie nowych samochodów - Fordów Raptor T1+ . To właśnie tymi konstrukcjami będą kończyć tegoroczne starty w Mistrzostwach Świata w Rajdach Terenowych. Wszystko podporządkowano jednemu celowi - jak najlepszemu przygotowaniu do Rajdu Dakar 2027.

    Pierwszym sprawdzianem nowych samochodów będzie Baja Aragón w Hiszpanii, która odbędzie się w dniach 24-26 lipca. Później zespół planuje starty w Rallye du Maroc oraz Abu Dhabi Desert Challenge.

    Zmiana samochodu to tylko część tej historii. Równie ważna jest współpraca z legendarnym zespołem M-Sport , odpowiedzialnym wspólnie z Ford Racing za rozwój Raptora T1+. To właśnie ta ekipa od lat należy do światowej czołówki motorsportu i odpowiada za rozwój samochodów rywalizujących na najwyższym poziomie.

    Dla Energylandia Rally Team oznacza to dostęp do wiedzy, doświadczenia i technologii, z których dotychczas korzystały przede wszystkim zespoły fabryczne.

    Goczałkowie zachwyceni: "To najlepszy projekt na świecie"

    Optymizmu nie ukrywa Eryk Goczał, który pierwsze testy nowego samochodu odbył już w Maroku.

    • Jestem niezwykle szczęśliwy. Uważam, że aktualnie jest to najlepszy projekt na świecie. Pierwsze wrażenia z jazdy Fordem są niesamowite. Jestem w szoku, ile potrafi ten samochód. Teraz musimy się go nauczyć i odpowiednio wykorzystać - podkreśla. Podobnego zdania jest jego pilot Szymon Gospodarczyk: - To świetna konstrukcja. Widać to po wynikach w Rajdzie Dakar. Mamy okazję współpracować i uczyć się od najlepszych, a to niezwykle ważne.

    Marek Goczał: Pierwszy raz mamy sprzęt jak fabryczne zespoły

    Również Marek Goczał nie ukrywa, że dla całego zespołu jest to ogromny krok naprzód.

    • Po raz pierwszy mamy takie samochody, jak załogi fabryczne. Ford daje nam ogromne wsparcie. Wszystko robimy z myślą o przyszłorocznym Rajdzie Dakar - mówi. Jego pilot Maciej Marton dodaje, że równie imponująco wygląda sama współpraca z M-Sport: - Czuć tutaj ogromny profesjonalizm, świetną wymianę informacji i duże wsparcie. Z optymizmem patrzymy w przyszłość.

    Czy historia zatoczy koło?

    Historia rodziny Goczałów pokazuje, że największe sukcesy często zaczynają się od odważnych decyzji. Tak było, gdy w latach 90. otwierali niewielką dyskotekę w Przytkowicach. Tak było, gdy zdecydowali się zbudować Energylandię, choć wielu uważało ten pomysł za zbyt ambitny.

    I podobnie może być teraz. Nowe samochody nie gwarantują zwycięstw, ale otwierają przed Energylandia Rally Team zupełnie nowe możliwości. Jeśli Ford Raptor T1+ okaże się tak konkurencyjny, jak zapowiadają kierowcy i inżynierowie, kolejne rozdziały rajdowej historii rodziny Goczałów mogą być jeszcze bardziej spektakularne niż dotychczasowe.

    Najbliższe miesiące pokażą, czy nowa era okaże się kolejnym krokiem na drodze do powtórzenia sukcesu z Dakaru. Jedno jest pewne - dla rodziny Goczałów rajdy od dawna nie są już dodatkiem do biznesu. Stały się drugą wielką pasją, która dziś rozwija się z takim samym rozmachem, z jakim przed laty powstawała Energylandia.

    Milionerzy z Energylandii zaczynali od dyskoteki. Tak powstało imperium Goczałów

    Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mało kto przypuszczałby, że rodzina z niewielkich Zebrzydowic pod Wadowicami stworzy jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc rozrywki w Polsce. Dziś nazwisko Goczał w...

    Czytaj cały artykuł u źródła — Oswiecim Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era