
Tatrzańska policja będzie przesłuchiwać młodych sportowców z Bydgoszczy, którzy w poniedziałek zostali ewakuowani śmigłowcem TOPR z Orlej Perci. Grupa nastolatków utknęła na najtrudniejszym szlaku w Tatrach podczas gwałtownej burzy. Młodzież była tam bez przewodnika tatrzańskiego, co według przepisów Tatrzańskiego Parku Narodowego jest obligatoryjne, w przypadku zorganizowanych grup, szczególnie młodzieży. Policja sprawdza teraz, czy opiekun nie naraził uczestników wyprawy na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.