RAK
    Mamy dzieci z in vitro, ale nikomu o tym nie mówimy

    Mamy dzieci z in vitro, ale nikomu o tym nie mówimy

    3103 odsłon
    Mamy dzieci z in vitro, ale nikomu o tym nie mówimy

    Fot. depositphotos.com Kasia i Bartek o pierwsze dziecko starali się prawie osiem lat, a kiedy 32-latka zaszła w ciążę, przez dwa dni leżała w łóżku i płakała ze szczęścia. Po wizycie u lekarza, który potwierdził, że zostaną rodzicami, postanowili, że nikomu nie będą się chwalić, iż syn został poczęty metodą in vitro. Kuba ma dzisiaj siedem lat, we wrześniu idzie do szkoły, jego młodszy brat Wojtek pod koniec lipca skończy rok. Jednak rodzice kobiety nie chcą wnuków poczętych „diabelskim sposobem”, odtrącili córkę i jej synów. Kasia przyznaje, że prawdopodobnie nigdy nie wyznają prawdy przyjaciołom i znajomym. Kasia i Bartek pobrali się, gdy mieli 23 i 25 lat, on był już po studiach, ona pracowała w handlu, wynajęli mieszkanie. Postanowili, że będą mieć dwoje albo nawet troje dzieci i zwlekać nie będą.

    Od lekarza do lekarza

    – Kilka miesięcy po ślubie zaszłam w ciążę. Wszystko było w porządku, o czym zapewniał nas lekarz, dobrze się czułam. Bartek przynosił kwiaty i owoce, nawet zaczęliśmy już kupować ubranka. Tak było do trzeciego miesiąca, pewnego dnia poczułam ostry ból w dole brzucha i ciepłą krew spływającą po nogach. Ginekolog stwierdził, że było to samoistne poronienie. Zapewnił, że będziemy mieć dzieci, jednak zalecił, aby z decyzją o kolejnej ciąży zaczekać kilka miesięcy. Było to bolesne przeżycie, ale wyszliśmy z niego obronną ręką – opowiada Katarzyna. – Minął rok, dwa, trzy i… nic. Nieco przerażeni poszliśmy do innego ginekologa, zlecił dokładniejsze badania zarówno mnie, jak i żonie. I znowu usłyszeliśmy, że wszystko jest w porządku, nie mamy się czym martwić. Umawialiśmy wizyty u wielu znanych w kraju ginekologów, badaliśmy się, czekaliśmy, pocieszaliśmy się wzajemnie – wspomina Bartek.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TEMI – Twoje Media Informacyjne

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era