
Odnaleziony po latach
Do Muzeum Książąt Czartoryskich został przekazany pierścień króla Zygmunta I Starego. To symboliczny powrót do miejsca, gdzie przed wybuchem II wojny światowej przechowywano najcenniejsze relikwie polskiej historii.
Sygnet, łączony z postacią władcy, panującego w pierwszej połowie XVI w. wykonany jest z 24-karatowego złota z osadzonym diamentem. Przez dziesięciolecia był uznawany za zaginiony.
Los pierścienia
W 1791 roku historyk Tadeusz Czacki wydobył go z królewskiego grobu na Wawelu, chcąc ratować najcenniejsze pamiątki po monarchach. W późniejszym czasie przedmioty zostały przekazane księżnej Izabeli Czartoryskiej, która umieściła je w specjalnej kasetowej oprawie zwanej Szkatułą Królewską.
W drugiej połowie XIX wieku kolekcję przeniesiono do Krakowa, gdy utworzono Muzeum Książąt Czartoryskich. Po rozpoczęciu wojny najważniejsze obiekty zostały przewiezione do Sieniawy, w celu ich ochrony. Mimo starań skarby zostały rozgrabione przez wojska niemieckie, a pierścień uznano za zaginiony.
Dopiero badania naukowe pozwoliły zidentyfikować go w zbiorach muzeum Schmuckmuseum Pforzheim. Po potwierdzeniu jego pochodzenia jako polskiej straty wojennej oraz zakończeniu procedur restytucyjnych zabytek wrócił w czerwcu do Polski.
Złoty pierścień można oglądać na ekspozycji muzealnej od 2 lipca.
„Historia powraca do domu”
– To niewielki przedmiot, ale jego znaczenie dla nas jest ogromne – mówiła obecna na uroczystości ministra kultury Marta Cienkowska. – „Historia powraca do domu” to zdanie powtarzam przy różnych okazjach, bo najlepiej oddaje sens naszych działań. Odzyskując utracone dobra kultury, nie odzyskujemy wyłącznie przedmiotów, lecz także fragmenty naszej historii, które zostały Polsce odebrane. Przywracamy świadectwa pamięci, pracy kolekcjonerów oraz wieloletniej opieki muzealników – podsumowała ministra.
Ministra zwróciła uwagę na wielki wkład w odzyskanie pierścienia dr Ewy Letkiewicz, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Opublikowała ona jako pierwsza informację o odkryciu w zbiorach Schmuckmuseum Pforzheim zaginionego pierścienia Zygmunta I Starego.
Zapowiedziała również, że to nie koniec działań restytucyjnych ministerstwa w najbliższym czasie.
Przekazanie pierścienia króla Zygmunta I Starego do Muzeum Książąt Czartoryskich Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Istota dla Krakowa
– Do Krakowa wraca jedna z najbardziej spektakularnych i symbolicznych strat wojennych – zapowiedział dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie Andrzej Szczerski.
Zaznaczył, że pierścień nie był przedmiotem codziennego użytku króla Zygmunta I Starego. Monarcha miał go dostać jako prezent od swojej małżonki, Bony Sforzy.
– Skala dzisiejszego wydarzenia jest ważna ze względów symbolicznych. Pierścień był częścią słynnej Szkatuły Królewskiej, najcenniejszego fragmentu zbiorów Muzeum Czartoryskich związanego z tradycjami królewskimi. Każdy obiekt związany z polską historią królewską jest dla nas bezcenny – podkreślił Szczerski.
Potrójny świadek
O symbolicznym znaczeniu odzyskanego zabytku mówiła również Katarzyna Płonka-Bałus kuratorka Muzeum Książąt Czartoryskich. Jak podkreśliła, pierścień jest nie tylko cennym eksponatem, ale także nośnikiem pamięci o polskiej historii.
– Pierścień będzie stanowić ważny element zbiorów muzeum Czartoryskich jako potrójny świadek: majestatu śmierci jednego z największych monarchów Europy, świetności złotego wieku Jagiellonów, a na koniec historycznej ciągłości – podsumowała kuratorka.
Muzeum Czartoryskich