
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels
Uchwała niezgodna z prawem
Sąd administracyjny uznał, że przepis uchwalony przez krakowskich radnych jest niezgodny z prawem. Rada Miasta nie ma kompetencji ani uprawnień do wprowadzania tego typu ograniczeń. W Polsce nie ma bowiem ustawowego zakazu odpalania fajerwerków, choć w Sejmie obecnie procedowanych jest kilka projektów w tej sprawie.
Zakaz używania materiałów pirotechnicznych wszedł w życie w Krakowie 11 grudnia ubiegłego roku. Przegłosowana przez radnych uchwała zabraniała ich odpalania przez cały rok z wyjątkiem nocy sylwestrowej (z 31 grudnia na 1 stycznia) między godzinami 22.00 a 2.00. Złamanie przepisów było traktowane jako wykroczenie i groziło grzywną od straży miejskiej lub policji w wysokości 500 złotych.
Uchwałę Rady Miasta zaskarżył wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Jak wyjaśniał w Radiu Kraków, krakowscy radni stworzyli prawo, którego nie da się egzekwować ze względu na brak ustawy. Wojewódzki sąd administracyjny przyznał mu rację.
"W dalszym ciągu uważam, że wprowadzenie tych przepisów przez Radę Miasta Krakowa przekraczało kompetencje Rady Miasta, a z drugiej strony wprowadzało regulację, która była niemożliwa do wyegzekwowania. Sąd podzielił to stanowisko" - ocenia wojewoda Klęczar.
Będzie odwołanie?
Ewa Olszowska-Dej z krakowskiego magistratu podkreśla jednak, że są podstawy do odwołania się do drugiej instancji.
Czekamy na uzasadnienie. Być może trzeba będzie pewne zapisy w tej uchwale zmienić, może coś doprecyzować albo wprowadzić jeszcze jakieś wyjątki. To będzie wymagało naprawdę bardzo szczegółowej analizy z uwagi na to, że być może sąd w swoim uzasadnieniu do wyroku też pewne wskazania nam prześle - tłumaczy Radiu Kraków urzędniczka. Z wyroku sądu administracyjnego zadowoleni są natomiast przedstawiciele branży pirotechnicznej. To właśnie oni - tak jak wojewoda małopolski - zaskarżyli uchwałę wprowadzającą zakaz używania fajerwerków w Krakowie. Ich zdaniem bardzo rygorystyczny przepis doprowadził do ograniczenia konstytucyjnego prawa do prowadzenia legalnej działalności gospodarczej.
O komentarz do sprawy poprosiliśmy również Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Joanna Repel z KTOZ-u ocenia, że przyjęty w grudniu przepis był realną szansą na poprawę jakości życia w Krakowie:
Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni. Kraków szczycił się tym, że idzie z duchem czasu i bierze pod uwagę dobro zwierząt. Przez ostatnie lata udało się wypracować tradycję sylwestrów bez sztucznych ogni. Zamiast wystrzałów organizowano pokazy świateł - mówiła Radiu Kraków. Magistrat nadal czeka na przesłanie uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego. Po jego otrzymaniu miasto będzie miało 30 dni na złożenie kasacji do drugiej instancji.