RAK
    Miasto sprzedało swój spadek. Kwota robi wrażenie

    Miasto sprzedało swój spadek. Kwota robi wrażenie

    2324 odsłon
    Miasto sprzedało swój spadek. Kwota robi wrażenie

    W 2008 roku, po decyzji sądu i wojewody małopolskiego, miasto wzbogaciło się o pięcioarową działkę z przedwojennym domem o powierzchni około 70 mkw. przy ul. Partyzantów 4 na krakowskiej Olszy. Nieruchomość trafiła w ręce gminy jako spadek po zmarłym ponad 40 lat temu właścicielu , a w planie miejscowym obszar ten jest przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną.

    Od 2024 roku budynek stał pusty, a koszty jego remontu gmina oszacowała na około milion złotych. W takim wypadku urzędnicy zdecydowali o sprzedaniu nieruchomości .

    Licytacja odbyła się w połowie czerwca, przy czym minimalna wartość działki została ustalona na 692 tys. złotych . Jak wyjaśnia magistrat, cena wywoławcza bazowała na operacie szacunkowym sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego.

    Odzwierciedlenie stanu rynku

    – Wycena opiera się na analizie cen transakcyjnych nieruchomości podobnych, odnotowanych na rynku w okresie poprzedzającym jej wykonanie, dlatego odzwierciedla stan rynku na moment sporządzania operatu – mówi Patrycja Piekoszewska z biura prasowego urzędu miasta.

    Taka kwota przyciągnęła wielu zainteresowanych, a ostatecznie licytacja zakończyła się na poziomie 1,7 mln złotych . Urząd nie widzi nic dziwnego w tak dużej rozbieżności między pierwotnie szacowaną wartością a ceną, która zakończyła przetarg.

    – Istotą przetargu jest konkurencja pomiędzy uczestnikami, która może prowadzić do istotnego wzrostu wylicytowanej ceny ponad cenę wywoławczą. Z tego właśnie względu przetarg jest preferowanym przez ustawodawcę i najbardziej optymalnym trybem zbywania nieruchomości – tłumaczy Piekoszewska.

    Czytaj cały artykuł u źródła — LoveKraków.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era