
Od 1 lipca w Wadowicach przestał funkcjonować ośrodek zbiorowego zamieszkania dla obywateli Ukrainy w hotelu Podhalanin. Decyzję o likwidacji podjął wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, w związku z nowymi przepisami wygaszającymi nadzwyczajne mechanizmy pomocowe. W ostatnim dniu w placówce przebywało 11 osób, z czego cztery skorzystały z oferty przeniesienia do ośrodka w Krakowie.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});
Ośrodek zbiorowego zakwaterowania dla Ukraińców przestał działać
Po ponad czterech latach działalności zamknięto jedyny w powiecie wadowickim ośrodek zbiorowego zakwaterowania dla uchodźców z Ukrainy.
Hotel Podhalanin, który od wybuchu pełnoskalowej wojny w 2022 r. gościł setki rodzin uciekających przed rosyjską agresją, 1 lipca br. ostatecznie zakończył tę misję. Powodem jest wejście w życie ustawy z 23 stycznia 2026 r. o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, która stopniowo znosi szczególne instrumenty wsparcia.
Na dzień 30 czerwca 2026 r. w ośrodku „Podhalanin” przebywało 11 osób kwalifikujących się do pomocy zgodnie z obowiązującymi przepisami – przekazał nam burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński. – Spośród nich jedynie czworo zadeklarowało chęć dalszego korzystania z pomocy państwa polskiego i zostało przewiezionych do wyznaczonego przez wojewodę miejsca WM Hotel System w Krakowie.
Transportem ostatnich podopiecznych zajęło się starostwo powiatowe, które w środę przewiozło czworo uchodźców do nowej lokalizacji.
Pozostałe siedem osób, które nie skorzystały z tej oferty, opuściło ośrodek samodzielnie prawdopodobnie decydując się na znalezienie własnego mieszkania lub powrót do Ukrainy.
Miliony z budżetu państwa na kwaterunek uchodźców
Władze Wadowic podkreślają, że przez cały okres funkcjonowania ośrodka gmina nie ponosiła żadnych wydatków z własnego budżetu na zakwaterowanie i utrzymanie uchodźców.
Zadanie to było realizowane jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, a wszystkie koszty w 100% pokrywano z dotacji celowej pochodzącej z budżetu państwa (w ramach Funduszu Pomocy).
gmina działała wyłącznie jako pośrednik przekazu środków finansowych, realizując zadanie w zakresie obsługi płatności celowych – czytamy w komunikacie urzędu. – Środki pochodzące od starosty wadowickiego były deponowane na rachunku gminy, a następnie bezzwłocznie transferowane na rzecz przedsiębiorcy prowadzącego ośrodek, na podstawie zawartej umowy.
W latach 2022–2026 łącznie na pokrycie kosztów utrzymania uchodźców w ośrodku i prywatnych kwaterach w Wadowicach przekazano blisko 9,6 mln zł. W tym roku było to 554 tys. zł.
Najwyższe wydatki odnotowano w 2023 r., kiedy to w ośrodku przebywało najwięcej uchodźców. Od tego czasu liczba podopiecznych systematycznie malała, co przełożyło się na spadek kosztów.
Koniec pewnego etapu
Likwidacja ośrodka w Wadowicach wpisuje się w ogólnopolski trend stopniowego wygaszania zbiorowego zakwaterowania dla uchodźców. Nowa ustawa zakłada przejście od doraźnej pomocy do bardziej zindywidualizowanych form wsparcia, takich jak świadczenia integracyjne czy pomoc w znalezieniu mieszkań na rynku komercyjnym.
Przedstawiciele starostwa nie kryją, że decyzja wojewody była spodziewana.
Przez ostatnie miesiące liczba beneficjentów systematycznie spadała, a wielu uchodźców znalazło już pracę i samodzielne lokum. Ośrodek spełnił swoją rolę w najtrudniejszym okresie – powiedział w rozmowie z nami jeden z pracowników urzędu.
Mieszkańcy Wadowic, z którymi rozmawialiśmy, wspominają obecność uchodźców raczej spokojnie.
Przez te lata nie było większych problemów. Dzieci chodziły do szkół, dorośli pracowali. Szkoda, że musieli wyjeżdżać, ale rozumiemy, że takie są przepisy – mówi pani Anna, mieszkanka pobliskiego osiedla.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});
Artykuł Koniec ośrodka dla uchodźców w Wadowicach. Urzędnicy starostwa wywieźli z miasta ostatnich gości pochodzi z serwisu Wadowice24.pl .