
Dla beniaminka ekstraklasy była to pierwsza letnia próba. Spadkowicz z elity miał już za sobą dwa spotkania z drużynami z niższych lig.
Rzut karny Zapolnika
Tropikalne temperatury dotarły także pod Mielec, dlatego pierwszy gwizdek krakowskiego sędziego Sebastiana Krasnego wybrzmiał na boisku ośrodka Rado Sport już o godz. 10, a w czasie gry arbiter ogłaszał przerwy na nawodnienie.
Piłkarzom doskwierał nie tylko upał, w tym okresie mają też prawo mieć „ciężkie” nogi, ponieważ są w trakcie intensywnych przygotowań.
Zespoły Mariusza Jopa i Marcina Brosza strzeliły łącznie siedem goli. Do przerwy po składnej drużynowej akcji Kamil Zapolnik uciekł obrońcom i uprzedził Marcela Łubika. Debiutujący w Białej Gwieździe bramkarz sfaulowa ł go i musiał bronić rzut karny. Wyczuł intencje doświadczonego napastnika, ale piłki nie odbił.
Krakowianie do przerwy nie potrafili skutecznie odpowiedzieć. Mieli kilka okazji, w których dobrze bronił Adrian Chovan.
Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:4
Po zmianie stron i składów Słonie podwyższyły prowadzenie na 3:0. Trzeci gol Dominika Bińka wziął się ze złego rozegrania , za które Wisła była już karcona w I lidze. Patryk Letkiewicz podawał do innego debiutanta – Maxence'a Maisonneuve'a i rywale skorzystali z odbioru blisko pola karnego.
Wisła nie przestała grać i potrzebowała niespełna dziesięciu minut, by wyrównać. Sygnał dał James Igbekeme – zaskoczył Jakuba Greliaka sprzed pola karnego uderzeniem pod poprzeczkę.
Potem dobrym dośrodkowaniem popisał się 17-letni gracz drużyny juniorów Oliwier Pławiński. Zaadresował je do rosłego Jordniego Sancheza, który podręcznikowo trafił głową. Remis przyniósł rzut rożny wykonywana przez Ervina Omicia. Po dość niespodziewanym zagraniu na bliższy słupek w gąszczu przed bramką piłkę musnął Raoul Giger.
Boisko piłkarskie Bartek Ziółkowski/wislakrakow.com Angel Rodado nie może grać
Ostatnie słowo należało jednak do Niecieczan. W 85. minucie po aktywnym pressingu Wiktor Staszak stracił piłkę , a owocem tego był kontratak. W łatwej sytuacji wynik ustalił Ivan Durdov.
Trener Jop skorzystał z 22 zawodników spośród 28, który pojechali na grupowanie. Nie zaprezentowali się wracający po poważnych urazach Bartosz Jaroch i Angel Rodado, a także Jakub Stępak, Julius Ertlthaler, Julian Lelieveld i Darijo Grujcić.
Kolejny sparing Krakowianie zaplanowali 1 lipca z Puszczą Niepołomice.
Mariusz Jop Bartek Ziółkowski/wislakrakow.com Zmiany w Wiśle nie tylko wśród zawodników
Beniaminek ekstraklasy rozstał się z kilkoma zawodnikami i na razie pozyskał dwóch nowych: bramkarza i obrońcę.
Zmiany zaszły także w szerokim sztabie. Jop zyskał nowego asystenta – Hiszpana Erica Lirę Fernandeza. On pracował pod Wawelem w pierwszej połowie 2024 roku, gdy zespół prowadził Albert Rude. Pod ich wodzą pierwszoligowiec sięgnął po Puchar Polski. Teraz trener ma się koncentrować przede wszystkim na indywidualnym rozwoju zawodników.
Po odejściu do Puszczy Niepołomice Kamila Bindy – został dyrektorem ds. skautingu i rekrutacji – obowiązki kierownika pierwszej drużyny Wisły przejął Daniel Bigaj. W klubie pracuje od półtora roku, wcześniej był odpowiedzialny za sprzęt.
Od lewej: Ryszard Polak, Daniej Bigaj, Jakub Bujas Bartek Ziółkowski/wislakrakow.com Kierownik, kitman, fizjoterapeuta
Jeszcze w czasie trwania pierwszoligowych rozgrywek klub prowadził rekrutację na nowego kitmana. Ostatecznie postawił na człowieka z organizacji. Dotychczasową pracę Bigaja będzie wykonywał Jakub Bujas – wcześniej pracownik sklepu i osoba odpowiedzialna za branding strojów zespołu.
Do dyspozycji piłkarzy jest także dodatkowy fizjoterapeuta Ryszard Polak , który awansował z zespołu rezerw.
Wisła Kraków – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:4 (0:1)
Bramki: Igbekeme (65.), Sanchez (67.), Giger (74.) – Zapolnik (14., karny), Sławiński (53.), Biniek (62.), Durdov (85.).
Wisła: I połowa: Łubik – Mikulec, Biedrzycki, Kutwa, Krzyżanowski – Duda, Carbo – Kuziemka, Duarte, Bożić – Tokarczyk. II połowa: Letkiewicz – Giger, Uryga, Maisonneuve, Baniowski – Cymbaluk, Igbekeme – Pławiński, Omić, Staszak – Sanchez.