Będziemy zabiegać o wariant W2, który jest dla nas najkorzystniejszy – mówił na antenie wójt gminy Dębica. Adam Pieniążek odniósł się planów powstania nowej drogi, która ma połączyć Mielec z Dębicą. Wójt podkreśla, że dla mieszkańców najlepszy jest wariant przebiegający po lewej stronie obecnej drogi wojewódzkiej nr 985, bo nie ingerowałby w zabudowę. – W tym wariancie nie ma wyburzeń, bo on przebiega przez Kozłów terenami leśnymi, natomiast w wariancie W1, który z tego co słyszymy ma największe szanse, a ingerowałby w zabudowę w Brzeźnicy i w Pustkowie, więc się na to nie zgadzamy. Chcemy, żeby to było jak najmniej kolizyjne. https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/07/3pieniazek.mp3 Samorząd gminy Dębica wysłał w tej sprawie pismo do Marszałka Województwa Podkarpackiego. Petycję do marszałka złożyli także sami mieszkańcy gminy Dębica, podpisało się pod nią ponad 2 tys. osób. Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich jest już po spotkaniach z mieszkańcami poszczególnych gmin. Brali w nich udział mieszkańcy gmin Mielec, Przecław, Dębica, Ostrów i Żyraków. Teraz jest etap analiz i rozpatrywania wszystkich wniosków. Po podjęciu decyzji i wyborze jednego z wariantu, rozpoczną się dalsze prace nad dokumentacją projektową oraz uzyskaniem decyzji ZRID. Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich tłumaczy, że droga wojewódzka między Rzochowem a Dębicą jest mocno obciążona ruchem – natężenie sięga 14 tysięcy pojazdów na dobę. Droga nie spełnia już swojej funkcji regionalno-tranzytowej. Nowa droga ma ułatwić dojazd z Mielca do autostrady A4 i przejąć ruch z aktualnie istniejącej drogi łączącej Dębicę i Mielec. Kontrowersje wokół budowy drogi łączącej Mielec z Dębicą – mieszkańcy nie chcą wyburzeń
Czytaj cały artykuł u źródła — RDN Małopolska (Radio Dobrze Nastawione)