
W Kluczach zakończył się cykl zajęć, który przez wiele miesięcy prowadził uczestników od miękkiej gliny do gotowych, wypalonych form. Zamiast jednorazowych warsztatów był to spokojny proces nauki, cierpliwości i ręcznego tworzenia, a każdy etap zostawiał po sobie inny ślad. Efekt widać w naczyniach, które łączą prostą funkcję z wyraźnie osobistym charakterem.
Rok pracy zakończony przy stole pełnym gliny
Od pierwszego ulepienia do wypału w piecu
Rok pracy zakończony przy stole pełnym gliny
Przez cały rok uczestnicy projektu „Klucze do kultury” spotykali się na zajęciach ceramicznych, podczas których poznawali kolejne etapy pracy z materiałem, który nie wybacza pośpiechu. Glina wymagała skupienia, ale dawała też dużą swobodę. Z niej powstawały misy, miseczki, patery oraz dekoracyjne formy inspirowane naturą i własnymi pomysłami twórców.
Każdy przedmiot był modelowany ręcznie, zdobiony fakturami i wzorami, a potem szkliwiony. Dzięki temu prace nie wyglądały jak seryjne wyroby z tej samej linii, lecz jak zestaw odrębnych, małych historii zapisanych w kolorze, kształcie i powierzchni.
Od pierwszego ulepienia do wypału w piecu
Uczestnicy przechodzili całą drogę, jaką zwykle pokonuje ceramika zanim trafi do rąk odbiorcy. Najpierw było przygotowanie gliny, potem formowanie naczyń, później zdobienie i szkliwienie, a na końcu wypał gotowych prac. To właśnie ten porządek zajęć budował wartość projektu – uczył nie tylko techniki, lecz także cierpliwości i konsekwencji.
Efekty wielotygodniowej pracy zwróciły uwagę różnorodnością form, barw i zastosowanych metod. Ważną rolę odegrała instruktorka Anna Płachecka-Śniadach, której organizatorzy podziękowali za przygotowanie i prowadzenie warsztatów. Całość odbywała się w ramach programu Kulturalny ORLEN pod hasłem „Kultura daje dobrą energię”, przy wsparciu Fundacji ORLEN im. Ignacego Łukasiewicza.
na podstawie: Gmina Klucze .
Czytaj cały artykuł u źródła — Olkusz Online (olkuszonline.pl)