
Od Wisły Płock do ZIS. Kto z kim współpracował
Tomasz Marzec kieruje Zarządem Infrastruktury Sportowej od października 2024 roku – na stanowisko powołał go ówczesny prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Jedną z pierwszych decyzji kadrowych nowego włodarza miasta było odwołanie wieloletniego dyrektora ZIS Krzysztofa Kowala i powierzenie jednostki właśnie Marcowi.
Zanim trafił do Krakowa, Marzec przez ponad dwanaście lat był związany z Wisłą Płock , a od 1 lipca 2020 do 30 czerwca 2023 roku pełnił funkcję prezesa zarządu klubu. W tym samym czasie w radzie nadzorczej płockiego klubu zasiadał Maciej Bogucki – od 2015 do 2023 roku był jej przewodniczącym.
Przez trzy lata Bogucki sprawował bezpośredni nadzór nad Marcem jako prezesem Wisły Płock.
Dyrektor ZIS Tomasz Marzec w przesłanym oświadczeniu podkreśla, że stanowczo sprzeciwia się sugestiom, jakoby jego wcześniejsza znajomość zawodowa z Maciejem Boguckim miała wpływ na wybór spółki MAIS Group do współpracy z Zarządem Infrastruktury Sportowej.
Zaznacza, że postępowanie miało charakter konkurencyjny, a oferta tej firmy była najtańsza spośród złożonych propozycji i została wybrana zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz procedurami.
– Środowisko osób profesjonalnie zajmujących się zarządzaniem sportem w Polsce jest stosunkowo niewielkie, dlatego naturalne jest, że wiele osób zna się i współpracowało ze sobą na różnych etapach swojej kariery zawodowej – podkreśla.
Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Dwie umowy na PR. Stawka 861 zł za godzinę
W 2025 roku ZIS zawarł pierwszą umowę z firmą MAIS Group , reprezentowaną przez Macieja Boguckiego. Kontrakt obowiązywał od 1 lipca do 31 grudnia 2025 roku, a jego wartość wyniosła 84 tys. zł netto, czyli 103 320 zł brutto.
Rok później podpisano kolejną umowę – tym razem od 2 stycznia do końca 2026 roku – za 168 tys. zł netto (206 640 zł brutto).
Obie umowy dotyczą „usług doradczych i konsultacyjnych” w zakresie planowanych działań komunikacyjnych ZIS, stałego monitoringu ryzyk reputacyjnych, wsparcia w kontaktach z mediami, przygotowywania rekomendacji komunikacyjnych, bieżącego monitoringu otoczenia społecznego, politycznego i regulacyjnego oraz opracowywania analiz i notatek o potencjalnym wpływie na działalność jednostki.
Wynagrodzenie ustalono ryczałtowo na 14 tys. zł netto miesięcznie (17 220 zł brutto) za 20 godzin pracy. W przeliczeniu daje to stawkę 861 zł brutto za godzinę doradztwa.
Według raportów z wykonania umowy w każdym miesiącu wykazywano dokładnie 20 godzin.
Jak wybrano firmę Boguckiego i dlaczego nie było przetargu
Tomasz Marzec, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie Bartek Ziółkowski W obu przypadkach ZIS skorzystał z trybu zamówienia poniżej progów ustawy Prawo zamówień publicznych, co pozwala na rezygnację z pełnego przetargu i przeprowadzenie rokowań tylko z zaproszonymi firmami. W 2025 roku zapytanie trafiło do trzech podmiotów, a odpowiedziały dwie. Firma Boguckiego zaproponowała niższą cenę niż warszawska agencja PR – przy tym samym, szerokim zakresie usług.
Warszawska firma przedstawiła szczegółowe wyliczenia i szacowała, że przy opisie zamówienia trzeba będzie przepracować ok. 107 godzin miesięcznie. MAIS Group wskazała, że wystarczy 20 godzin pracy.
Wewnętrzna procedura została zaakceptowana przez dyrektora ZIS 1 lipca 2025 roku , tego samego dnia podpisano umowę i rozpoczęto świadczenie usług.
– W tym przypadku zastosowanie znalazły procedury obowiązujące w jednostce, określające zasady zachowania konkurencyjności, przejrzystości i gospodarności wydatkowania środków publicznych – komentuje Tomasz Marzec.
Podkreśla, że „ zastosowany tryb postępowania wynikał bezpośrednio z obowiązujących przepisów prawa i nie był przedmiotem uznaniowej decyzji związanej z wyborem konkretnego wykonawcy”.
Ekspresowe przedłużenie na 2026 rok i próg przetargu
Drugi kontrakt sfinalizowano 2 stycznia 2026 roku – wszystkie formalności odbyły się w ciągu jednego dnia. Tego dnia kierownik działu komunikacji złożył wniosek o odstąpienie od standardowej procedury wyboru wykonawcy, powołując się na potrzebę „zachowania ciągłości i stabilności” działań komunikacyjnych.
Na tym samym dokumencie dyrektor Tomasz Marzec naniósł odręczną adnotację „AKCEPTACJA” i podpisał się.
Tego samego dnia zatwierdzono zlecenie, przeprowadzono rokowania i podpisano roczną umowę z MAIS Group na 168 tys. zł netto. Kwota została ustalona tak, by nie przekroczyć progu 170 tys. zł, po którym ZIS musiałby ogłosić otwarty przetarg.
Rzecznik ZIS Sławomir Farbaniec, pytany o powody przedłużenia współpracy, przekazał, że decyzja była związana z potrzebą zapewnienia ciągłości i spójności działań komunikacyjnych.
Zwrócił uwagę, że zmiana wykonawcy wymagałaby przekazania kompleksowej wiedzy o dotychczasowych działaniach, przeniesienia projektów i ponownego opracowania polityki informacyjnej, co – według ZIS – mogłoby negatywnie wpłynąć na prowadzone działania.
Co dokładnie robiła firma doradcza dla ZIS
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Z raportów wynika, że w pierwszym miesiącu współpracy firma zajmowała się m.in. „bieżącym monitoringiem sytuacji” związanym z rekonstrukcją rządu .
W kolejnych miesiącach pojawiały się takie zadania jak „pośrednictwo z portalem LoveKrakow dot. wywiadu”. Sęk w tym, że dziennikarz naszego portalu na rozmowę umawiał się bezpośrednio z rzecznikiem ZIS-u 23 września.
Firma Boguckiego zajmowała się – na zlecenie jednostki od infrastruktury sportowej – też analizą zmian w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym czy doradztwo w zakresie zabezpieczenia trasy pod względem BHP.
W 2026 roku w styczniu i lutym po cztery godziny przeznaczano na „bieżący monitoring sytuacji politycznej i społecznej w ujęciu lokalnym wraz z wysyłką komunikatów” – każdorazowo oznaczało to dla miasta koszt ponad 3 tys. zł.
Rzecznik ZIS wyjaśnia, że usługa „ monitoringu sytuacji społecznej i politycznej w ujęciu lokalnym” miała – w ocenie jednostki – "charakter informacyjno‑analityczny". Według niego chodziło o bieżące śledzenie tematów publicznych , które mogły wpływać na działalność Zarządu Infrastruktury Sportowej:
W kwietniu firma analizowała ryzyka związane z ponownym przetargiem na obsługę automatów paczkowych.
W okresie kampanii referendalnej przygotowała notatkę o planowanych zmianach personalnych w magistracie. W maju jednym z zadań było sporządzenie notatki z nadzwyczajnej sesji rady miasta w sprawie planu ogólnego, która ostatecznie nie odbyła się, bo zabrakło wymaganej obecności radnych.
Zakres usług a praca rzecznika. Co mówi ZIS
Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Zakres umowy w dużej części pokrywa się z typowymi obowiązkami rzecznika prasowego i działu komunikacji : monitoring mediów, przygotowywanie komunikatów, kontakty z redakcjami czy działania w mediach społecznościowych.
W umowie jako osoba odpowiedzialna za kontakt i nadzór nad zleceniem wskazany jest bezpośrednio dyrektor Tomasz Marzec , a nie np. wicedyrektor odpowiedzialna za marketing. Pojawia się też nazwisko rzecznika prasowego.
– Obszar komunikacji i relacji zewnętrznych podlega bezpośrednio dyrektorowi. Jednocześnie zakres współpracy objętej umową dotyczył zagadnień pozostających we właściwości kilku komórek organizacyjnych ZIS i znacznie wykraczał poza kwestie związane wyłącznie z działaniami PR –dodaje Marzec.
Co ciekawe, przedstawiciel ZIS podkreśla, że dział komunikacji jednostki liczy obecnie siedem osób i odpowiada za "kompleksową obsługę informacyjną".
Tomasz Marzec tak dziś odnosi się do sprawy: – Zakres usług świadczonych przez wykonawcę obejmował zadania odmienne od obowiązków rzecznika prasowego, choć w pewnym zakresie pozostawał z nimi tematycznie powiązany.
Dyrektor ZIS tłumaczy, że firma miała zajmować się szeroko rozumianym public affairs : monitorowaniem i analizą sytuacji społecznej oraz przepisów, oceną wpływu zmian prawa na działalność jednostki i przygotowywaniem rekomendacji dla kierownictwa.
Podkreśla, że uważa te zadania za strategiczne i doradcze , a nie należące do typowych obowiązków rzecznika prasowego.
Dyrektor ZIS Tomasz Marzec podkreśla, że jednostka zajmuje się nie tylko utrzymaniem i rozwojem infrastruktury sportowej, ale też organizacją dużych wydarzeń.
Jak tłumaczy, ich skala wymaga konkurowania z wyspecjalizowanymi firmami i korzystania z doświadczenia obejmującego planowanie działań, analizę otoczenia oraz budowanie strategii dotarcia do odbiorców.
Marzec wskazuje, że wsparcie zewnętrznego wykonawcy miało charakter szerszy niż sama komunikacja zewnętrzna. Według dyrektora pozyskiwana wiedza i analizy służyły również identyfikacji ryzyk, ocenie zmian regulacyjnych i prawnych wpływających na inwestycje oraz przygotowywaniu rekomendacji dotyczących działań ZIS, jako uzupełnienie pracy wewnętrznego zespołu.
Radni wszczynają kontrolę
Michał Starobrat Sprawą umów ZIS z MAIS Group zajmują się radni, w tym Michał Starobrat, wiceprzewodniczący klubu Kraków dla Mieszkańców . To w ramach prowadzonej przez radnych kontroli analizowane są dokumenty dotyczące obu kontraktów.
– Nie tylko dziwi, ale wielu szokuje – tak Starobrat ocenia wysokość stawki ponad 800 zł za godzinę pracy doradczej.
Zwraca uwagę, że nawet wśród osób zarabiających około 30 tys. zł miesięcznie na najwyższych stanowiskach, przy umowie o pracę, stawka godzinowa bywa niższa pięcio‑, sześciokrotnie. Jak mówi, ma przypuszczenie, że nawet prezes największej polskiej spółki Orlen nie ma takiej stawki godzinowej.
Radny podkreśla, że nie chce przesądzać sprawy przed zakończeniem kontroli.
Zwraca jednak uwagę na widoczne powiązania personalne między dyrektorem ZIS i prezesem spółki MAIS Group oraz na tryb udzielenia zamówienia.
– Dziwnym trafem wartość zamówienia na 2026 rok to kwota 168 tys. zł, gdyby ta kwota przekroczyła 170 tys. zł, ZIS musiałby zastosować prawo o zamówieniach publicznych – wskazuje.
Jego zdaniem bliska znajomość obu panów, jeszcze z czasów Wisły Płock, wzmacnia wątpliwości co do zasadności i celowości umów.
„Można wrzucić tam niemal wszystko”
Starobrat zwraca uwagę, że opis zadań powierzonych spółce MAIS Group jest bardzo szeroki. – Można wrzucić tam niemal wszystko, ale wyciągnąć konkret już bardzo trudno – mówi.
W ramach kontroli otrzymał jedynie zestawienia 20 godzin pracy w miesiącu z ogólnymi hasłami, takimi jak „bieżące doradztwo podczas cyklicznych statusów online” czy „ewaluacja mediów społecznościowych”.
Radny zapowiada, że będzie weryfikował, co dokładnie kryje się pod tymi sformułowaniami i czy mają one odzwierciedlenie w konkretnych działaniach . Chce wykluczyć ewentualne poświadczenie nieprawdy w raportach , które stanowiły podstawę do wypłaty wynagrodzenia.
Czy ZIS potrzebował zewnętrznego PR?
Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Michał Starobrat podkreśla, że ZIS jest jednostką, która – jego zdaniem – i tak cieszyła się bardzo dobrym wizerunkiem, także w czasach prezydenta Jacka Majchrowskiego.
Jak mówi, wielu innych dyrektorów miejskich jednostek zazdrościło ZIS‑owi odbioru w mediach. Nie zauważył zmian w ostatnich dwóch latach, które tłumaczyłyby dodatkowe wydawanie pieniędzy na zewnętrzną obsługę komunikacji.
Radny zapowiada, że w ramach kontroli będzie pytał, czy ZIS proponował wykonywanie podobnych zadań własnym pracownikom – np. w ramach dodatkowo płatnego czasu pracy – albo rozważał zatrudnienie nowej osoby do zespołu. Jak podkreśla, takie rozwiązanie mogłoby być tańsze, a jednocześnie zwiększyć zakres pracy z 20 do około 150–180 godzin miesięcznie.
Pytania bez odpowiedzi
Redakcja LoveKrakow.pl zwróciła się z pytaniami do Macieja Boguckiego. Do czasu przygotowania tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Od Macieja Boguckiego redakcja chciała się dowiedzieć, kiedy poznał dyrektora ZIS i w jakich okolicznościach dowiedział się o możliwości uzyskania zlecenia. Na żadne z tych pytań nie uzyskaliśmy odpowiedzi przed publikacją.