
Jakub Drath, LoveKraków.pl: Przez ostatnie miesiące słyszeliśmy regularnie o ograniczonym budżecie. Tymczasem we wtorek miasto pokazało nową siatkę połączeń, mówiąc np. o dodatkowych liniach kursujących co 5 minut czy zupełnie nowych połączeniach. Co się zmieniło i czy to trwała zmiana?
Magdalena Musiał, p.o. Dyrektora Zarządu Transportu Publicznego: Budżetu miasta nie planuje się z dnia na dzień. Transport wymaga myślenia, szacowania kosztów dużym wyprzedzeniem. Mamy Wieloletnią Prognozę Finansową i tam zakłada się potrzeby na kilkanaście lat do przodu. Zanim tramwaje pojadą nową trasą do Mistrzejowic, my już wcześniej musimy wiedzieć, ile nas to będzie kosztowało. Musimy też jako miasto z wyprzedzeniem zlecić zakup taboru. I chcę to jasno podkreślić: uruchomienie nowych linii nie odbywa się kosztem cięć w innych rejonach. Mamy też co roku zwroty z VAT-u, które w całości przeznaczamy na komunikację miejską.
Czy tę nową siatkę uda się wdrożyć w całości, czy przeszkodzą w tym rozkopane ulice w mieście?
Oczywiście, nie da się wprowadzić nowej siatki z dnia na dzień. Będziemy robić to etapami, w miarę jak wykonawcy będą kończyć poszczególne remonty. Mamy już gotowy szkielet, trzon tej siatki i do niego konsekwentnie dążymy. Nie będzie tu chaotycznych ruchów. Remont Starowiślnej to kluczowa inwestycja i ona na pewien czas determinuje układ tras. Ale to nie znaczy, że czekamy ze wszystkim na koniec prac.
Ul. Starowiślna Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Przejdźmy do autobusów. To, że uruchomienie linii tramwajowej wpłynie na autobusy, było wiadome od początku. Ale na grupach osiedlowych już widać niepokój pasażerów, że stracą bezpośrednie połączenia. Co dokładnie zmienia się w siatce autobusowej?
Rezygnujemy tylko z tych linii, które dublują tramwaj. Linia 482 zostanie zastąpiona linią tramwajową. Linia 16 w Hucie pojedzie w swojej starej relacji do Mistrzejowic a następnie zapewni dojazd do Ronda Mogilskiego i Dworca Głównego. Innym przypadkiem jest linia 139. Zostawiamy ją na starej trasie, bo choć na długim odcinku jedzie w cieniu tramwaju, to zapewnia unikalne połączenia, których sam tramwaj po prostu by nie zastąpił.
A co z liniami 132, 124 czy 128? Tam też planujecie korekty.
Linia 128 zostaje na starej trasie, więc połączenie z Płaszowem nie zniknie. Jeśli chodzi o linię 132, zachowujemy relację między Dworcem Głównym Wschód a Kombinatem, ale zmieniamy jej przebieg. Autobus pojedzie ul. Broniewskiego i Al. Andersa. Chodzi o to, żeby dać ludziom połączenia, których dotąd brakowało – na przykład bezpośredni dojazd z Al. Andersa do Zalewu Nowohuckiego albo z ul. Wiślickiej w rejon szpitala Rydygiera. Z kolei linia 124 wchłonie linię wspomagającą 424 i stanie się jedną, silną linią. Wydłużamy ją do Alei Pokoju. Autobus dojedzie do skrzyżowania, zawróci i wróci ulicą Lema. Pasażerowie zyskają w ten sposób wygodny punkt przesiadkowy na linie tramwajowe, do których wcześniej nie mieli bezpośredniego dostępu.
Budowa KST IV Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Mieszkańcy będą jednak musieli zmienić swoje przyzwyczajenia, a to zawsze budzi sprzeciw. Linia 182 zostanie chociażby skrócona do Mistrzejowic.
To prawda, zmiana rutyny bywa trudna. Podobnie było przy otwarciu trasy na Górkę Narodową. Najpierw był niepokój, a po upływie czasu widać, że to dobrze funkcjonuje. Linia 182 faktycznie zostanie skrócona do pętli w Mistrzejowicach. Ale tam pasażerowie przesiądą się na tramwaj – linię 12 lub 16 – i dojadą dokładnie tam, gdzie potrzebują: w rejon Dworca Głównego czy Ronda Mogilskiego.
Duże kontrowersje pojawiły się w Bieńczycach – już po pierwszych zapowiedziach, że linia 52 zostanie skierowana nową trasą. Pasażerowie obawiają się spadku jakości dojazdu.
Słyszeliśmy te obawy i szukaliśmy kompromisu, żeby żaden rejon nie został poszkodowany. Dawna linia 52 zostanie funkcjonalnie zastąpiona przez dwie linie: 12 i 15. Dla pasażerów jadących z Bieńczyc w stronę Czerwonych Maków zapewniamy bardzo wygodną przesiadkę „drzwi w drzwi” na wspólnym przystanku. Co więcej, dzisiaj przez Bieńczyce jadą tramwaje wypełnione pasażerami jadącymi aż od Osiedla Piastów. Teraz ten potok ludzi rozłoży się na dwie linie. Pasażerowie z Bieńczyc nadal będą mieli mocną linię z częstotliwością co 7,5 minuty. Rejon Osiedla Piastów, DH Wanda czy Ronda Czyżyńskiego sprawnie obsłuży linia 15. Oferta w tym rejonie naprawdę nie ulegnie pogorszeniu, a komfort jazdy na pewno wzrośnie.