
Zerwania umowy partnerskiej z Tarnopolem domagali się działacze Nowej Nadziei - Konfederacji.
Wniosek do władz miasta skierował Kacper Głód, przewodniczący struktur tego ugrupowania w Tarnowie. Stało się to krótko po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z wojskowych jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”.
Zgrzyt w parterstwie
Tarnów z Tarnopolem historycznie łączy postać hetmana Jana Tarnowskiego , właściciela Tarnowa i założyciela Tarnopola. Obydwa miasta formalną współpracę nawiązały w 2001 roku. Ale po dwudziestu latach tarnowska rada miejska je zawiesiła.
Powodem było uczynienie w 2021 roku Romana Szuchewycza - dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii UPA odpowiedzialnej wspólnie z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów OUN za ludobójstwo Polaków na Wołyniu - patronem stadionu w Tarnopolu. Nowa Nadzieja chciała teraz ostatecznego zerwania partnerskich stosunków z Tarnopolem, podkreślając że ukraińskie miasto nie wycofało się z gloryfikowania nie tylko Szuchewycza, ale również Stepana Bandery, UPA, czy Dywizji „Hałyczna” działającej w strukturach SS.
Apelem zajęli się radni dwóch komisji Rady Miejskiej w Tarnowie. Zarówno komisja kultury, jak i komisja statutowa nie zdecydowały się na skierowanie sprawy do procedowania przez całą radę.
Komisja statutowa prawie jednomyślnie podjęła decyzję o nie nadawaniu tej sprawie dalszego biegu. W 2021 roku rada zawiesiła współpracę z Tarnopolem. Jeżeli nie ma współpracy przez pięć lat, bo została ona zawieszona, to zakończenie tej współpracy której nie ma, nie jest żadnym bodźcem do działania. Nie chcemy też eskalować napiętej sytuacji – mówi Małgorzata Mękal (klub KO), przewodnicząca komisji statutowej Rady Miejskiej w Tarnowie. „Prawie jednomyślnie’ oznaczało, że innego zdania był radny Zbigniew Kajpus (KO). Dlaczego?
Oczywiście jestem przeciwny gloryfikowaniu osób, które mają krew na rękach, ale tu nie chodziło o to czy podzielam zdanie wnioskodawcy w sprawie umowy. Chciałbym natomiast wiedzieć jaki cała rada ma pogląd na tę sprawę, a nie tylko członkowie komisji – wyjaśnia. Co do tego, że trwający od pięciu lat stan zawieszenia współpracy z Tarnopolem jest wystarczającą reakcją ze strony Tarnowa, zgadza się Mirosław Biedroń (klub PiS).
Może za kilka lat Tarnopol będzie chciał ją wznowić, oczywiście po zaprzestaniu działań, którym już pięć lat temu się sprzeciwiliśmy? – zastanawia się głośno. Tarnopol to nie jedyne ukraińskie miasto partnerskie Tarnowa. Drugim jest Winnica , o której głośno ostatnio było w Kielcach, w kontekście ulicy noszącej w ukraińskim mieście imię Stepana Bandery. Miastem partnerskim Tarnowa jest nawet rosyjski Kotłas , z którym stosunki zostały zawieszone po pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę.
Związki Ukrainy z Tarnowem
Zawieszenie stosunków partnerskich z Tarnopolem nie przeszkodziło natomiast Tarnowowi w udzielaniu ukraińskiemu miastu i jego mieszkańcom pomocy humanitarnej po rozpoczęciu w 2022 roku inwazji rosyjskiej.
W Tarnowie pamiątkowa tablica od dawna przypomina o funkcjonowaniu w mieście w latach 1920-21 rządu Ukraińskiej Republiki Ludowej na uchodźctwie .
Nie dalej jak w połowie maja na budynku przy ul. Goldhammera odsłonięto ufundowaną przez stronę ukraińską tablicę upamiętniającą z kolei inny historyczny fakt z tego okresu, a mianowicie funkcjonowanie w murach kamienicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych URL. W tej uroczystości udział wziął szef obecnego MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
Tarnów Naszemiasto poleca!