
Limanowa. Nowe zadaszenie boiska przy Szkole Podstawowej nr 2 w Limanowej wciąż nie zostało odebrane, a obiekt pozostaje niedostępny dla uczniów. Magistrat w odpowiedzi na nasze pytania poinformował o złożeniu kolejnego wniosku do nadzoru budowlanego. Do tej pory wykonawcy inwestycji naliczono już 250 tys. zł kar umownych.
W odpowiedzi na nasze pytania Urząd Miasta Limanowa potwierdził, że złożono nowy wniosek do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Limanowej w sprawie pozwolenia na użytkowanie zadaszenia boiska przy Szkole Podstawowej nr 2 w Limanowej. Do tej pory nadzór budowlany nie wyznaczył jeszcze oficjalnej daty obowiązkowej kontroli obiektu.
Równolegle magistrat nalicza firmie odpowiedzialnej za realizację zadania kary umowne, których łączna suma na dzień 9 czerwca przekroczyła już ćwierć miliona złotych. Inwestycja ma obecnie około 18 miesięcy opóźnienia względem pierwotnego kontraktu. Jak zapewniają urzędnicy, przyznana na to zadanie dotacja z programu „Olimpia” została już rozliczona zgodnie z zasadami i obowiązującymi postanowieniami.
Opóźnienie dotyczy zadania o wartości ponad 2,7 miliona złotych, na które umowę podpisano jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu. W grudniu ubiegłego roku władze miasta deklarowały publicznie, że wszystkie procedury i odbiory zakończą się przed świętami Bożego Narodzenia. Wyznaczonego przez magistrat terminu nie udało się jednak dotrzymać.
Przedłużająca się budowa niesie za sobą konsekwencje dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Limanowej. Hala pozostaje zamknięta, przez co utrudniona jest organizacja zajęć wychowania fizycznego, które wiosną i latem tradycyjnie odbywały się na szkolnym boisku. Z tego samego powodu w placówce nie mogły odbyć się również uroczystości zakończenia oraz rozpoczęcia roku szkolnego.
Z oficjalnej odpowiedzi burmistrz Jolanty Juszkiewicz na nasze zapytanie prasowe wynika, że nowy wniosek do nadzoru budowlanego trafił pod koniec maja. Obecny termin zakończenia realizacji całego zadania wyznaczono dzień 30 czerwca.
Nałożone na wykonawcę kary wynikają z kilku różnych naruszeń umowy. Z tytułu samego przekroczenia terminu zakończenia robót budowlanych kwota ta wynosiła na dzień 9 czerwca 60 385,60 złotych. Sankcje te są w dalszym ciągu naliczane na bieżąco. Firma została jednak obciążona znacznie wyższymi karami dodatkowymi.
Dodatkowo naliczono karę w wysokości 54 896,52 zł za nieprzedłożenie w terminie 7 dni od zawarcia poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy o podwykonawstwo oraz karę w wysokości 137 241,31 zł za niedokonanie poprawek lub uzupełnień dokumentacji na etapie postępowania o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie - przekazała nam burmistrz Jolanta Juszkiewicz.