
::photoreport{"type":"see-button","item":"4130"}
Amfiteatr „Pod Wierzbą” w Krościenku n. Dunajcem stał się sercem kulturalnym regionu podczas tegorocznego sobotniego Jarmarku Krościeńskiego. Impreza ta była okazją do podziwiania bogactwa folkloru Pienin, Spisza, Orawy oraz Podhala. Gwiazdą wieczoru był zespół „Future Folk”.
Na scenie zaprezentowały się grupy folklorystyczne, które pokazały to, co najpiękniejsze w tradycji góralskiej wielu regionów. Muzyka i taniec, przekazywane z pokolenia na pokolenie, na kilka godzin zawładnęły tutejszą sceną.
Imprezę otworzył występ dziecięcego zespołu „Małe Pieniny” , którym kieruje Joanna Piszczek.
Tuż po nich scenę opanowały „Kacwińskie Borówecki” . Najmłodsi artyści pod kierownictwem Małgorzaty Świec, mający na swoim koncie m.in. laury zdobyte na Spiskich Zwykach i festiwalu w Dobrodzieniu, udowodnili, że miłość do tradycji jest w nich głęboko zakorzeniona.
Z kolei w najdalsze zakątki Górnej Orawy zabrało publiczność międzypokoleniowe stowarzyszenie „Orawskie Roztoki” . Zespół prowadzony przez Eugeniusza Karkoszkę, znany jest z popularyzowania rodzimych pieśni w całej Europie.
Dopełnieniem tej wielokulturowej mozaiki był pokaz autentycznego folkloru Skalnego Podhala w wykonaniu zespołu „Juhasi” z Czarnego Dunajca. Grupa nawiązująca do tradycji z lat 70. ubiegłego wieku, pod kierownictwem Stanisława Habernego, zaprezentowała kunszt doceniony w tym roku nagrodami w Kościelisku oraz Kazimierzu Dolnym n. Wisłą.
Zwieńczeniem imprezy był wyczekiwany koncert gwiazdy wieczoru – grupy Future Folk. Zespół, słynący z nowatorskiego łączenia elektronicznej muzyki tanecznej z góralską nutą, porwał publiczność do wspólnej zabawy. Energetyczny występ pokazał, że można pięknie połączyć to, co tradycyjne z nowoczesnością.
Dodatkową atrakcją były konkursy dla dzieci, góralskie Koło Fortuny i vouchery ufundowane przez Michała Rustanowicza z Willi Granit. Szczęśliwcy wygrali m.in. nocleg ze śniadaniem oraz wyjątkowy spacer historyczny śladami Rodziny Dziewolskich, połączony z prezentacją archiwalnych zdjęć Pienin i galerii rodowych portretów.
Na uczestników czekały także stoiska gastronomiczne z lokalnymi przysmakami oraz stoiska regionalne, oferujące unikalne rękodzieło.
(BES)
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski