Wydanie 27/2026
Tydzień pod znakiem folkloru. Było pięknie!
Następny artykuł
Cztery godziny z Wisłą Kraków w sobotnie południe
Niedzielna FOLK Parada, która ma liczne grono swoich wiernych fanów i koncert finałowy były ostatnimi punktami w programie tegorocznych Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem. Tym samym dwunasta edycja festiwalu przeszła do historii, ale kto był na choć jednym festiwalowym wydarzeniu z pewnością jeszcze długo będzie miał je pamięci.
Trudno o osobę, która pozostałaby obojętna na energię, jaką ma w sobie ten festiwal i nie zachwyciła się muzyką, tańcem albo pięknymi, kolorowymi strojami. Pytani przez nas mieszkańców, jak co roku, mieli swoich faworytów, którzy zachwycili ich występami i którym kibicowali (i nie chodzi wcale o Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, których finał odbywał się równolegle do finału festiwalu). Najwięcej wspomnień mają ci, którzy korzystali z różnorodności bogatego programu i uczestniczyli w koncertach w Myślenickim Ośrodku Kultury, koncertach na Rynku, potańcówkach FOLK&Roll, warsztatach rękodzielniczych, seansach w FOLK Kinie, FOLK Paradzie i happeningu FOLK Food. To ostatnie wydarzenie, czyli degustacja potraw z narodowych kuchni istnieje w programie Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem od samego początku i od samego początku cieszy się wielką popularnością wśród Myśleniczan i gości. Dziedziniec Małopolskiej Szkoły Gościnności, na którym co roku odbywa się, zapełnił się osobami ciekawymi nie tylko muzyki i tańca, ale też tego co je się w różnych krajach i jak to smakuje. Tym razem mieli okazję spróbować m.in. flambirowanych truskawek przygotowanych przez zespół z Tajwanu, sarmy, czyli serbskich gołąbków, panamskich placuszków smażonych w głębokim tłuszczu oraz ekwadorskiej zupa z popcornem. Tym samym Myśleniczanie mogli pierwszy raz, w swoim rodzinnym mieście, zetknąć się z ekwadorskim dziedzictwem kulturowym i „posmakować” folkloru prosto z równika. Pozostałe kraje, jakie były reprezentowane na tegorocznych „Spotkaniach…” to: Chile, Meksyk, Panama, Paragwaj, Rumunia, Serbia, Tajwan, USA, Węgry oraz Polska. Tę ostatnią reprezentował Zespół Pieśni i Tańca „Ziemia Myślenicka”. Warto dodać, że dwanaście dotychczasowych edycji festiwalu pozwoliło Myśleniczanom, i szczerzej Małopolanom, poznać folklor kilkudziesięciu krajów świata, w tym tak odległych jak Nowa Zelandia i Japonia.
W tym roku również festiwal zawitał do stolicy Małopolski – Krakowa, a ponadto także do Krynicy Zdroju.
- Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem to wielkie wydarzenie i wielki hołd dla tych, którzy kultywują swoją tożsamość łącząc przeszłość z przyszłością i teraźniejszością – mówił ostatniego dnia festiwalu Robert Bylica, dyrektor festiwalu, a zarazem zastępca burmistrza miasta i gminy Myślenice, a burmistrz Jarosław Szlachetka zaprosił już na przyszłoroczną, trzynastą edycję „Spotkań…”.
Organizatorem festiwalu było miasto i gmina Myślenice, a głównym partnerem województwo małopolskie i podlegająca pod nie Małopolska Szkoła Gościnności. Zarówno władze gminy Myślenice: burmistrz Jarosław Szlachetka i jego zastępca a zarazem dyrektor festiwalu – Robert Bylica jak i reprezentujący województwo małopolskie – marszałek Łukasz Smółka i członkini zarządu Iwona Gibas oraz dyrektor departamentu kultury i dziedzictwa narodowego UMWM Monika Gubała byli obecni na festiwalu. Ponadto obecni byli także m.in.: dyrektor artystyczny festiwalu Tomasz Pawlak, prof. Jean Marie Novak, ambasadorka kultury polskiej w USA, Rodrigo Ruiz Ortiz, ambasador Chile w Polsce, Ranko Tomović , konsul honorowy Republiki Serbii w Polsce, Alessandra López, attaché ds. kultury Ambasady Republiki Panamy w Polsce oraz parlamentarzyści z Małopolski: Władysław Kurowski, Łukasz Kmita i Filip Kaczyński.
Jarosław Szlachetka, burmistrz miasta i gminy Myślenice
Za nami 12. edycja Międzynarodowych Spotkań z Folklorem. To były dni pełne muzyki, tańca, wzruszeń i niezwykłych spotkań, które po raz kolejny pokazały, że kultura nie zna granic.
Za stworzenie tego wyjątkowego wydarzenia pragnę w sposób szczególny podziękować dyrektorowi organizacyjnemu Robertowi Bylicy oraz dyrektorowi artystycznemu Tomaszowi Pawlakowi. Dzięki ich zaangażowaniu, pasji i ogromnej pracy kolejna edycja festiwalu okazała się wielkim sukcesem.
Raz jeszcze dziękuję wszystkim zespołom za obecność i niezapomniane występy, organizatorom, partnerom oraz wolontariuszom za ogrom włożonej pracy, a mieszkańcom Myślenic za niezwykle ciepłe i serdeczne przyjęcie naszych gości.
Słowa szczególnego uznania kieruję również do wszystkich, którzy czuwali nad bezpieczeństwem uczestników i widzów festiwalu: ratowników z Maltańskiej Służby Medycznej, strażaków z jednostek OSP, funkcjonariuszy Straży Miejskiej i Policji, pracowników ochrony oraz spółek komunalnych. Dzięki Państwa zaangażowaniu mogliśmy wspólnie cieszyć się tym świętem folkloru w atmosferze bezpieczeństwa i wzajemnej życzliwości.
Dziękuję, że po raz kolejny pokazaliśmy, iż Myślenice są miejscem otwartym, gościnnym i pełnym szacunku dla różnorodności kultur. Do zobaczenia za rok!
Robert Bylica, dyrektor organizacyjny 12. Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem, zastępca burmistrza miasta i gminy Myślenice
Międzynarodowy Festiwal Folkloru w Myślenicach dobiegł końca. Przez kilka dni warsztaty, koncerty, potańcówki, kino i smaki z różnych stron świata przyciągały tłumy mieszkańców i gości. To najlepszy dowód, że festiwal spełnia swoją rolę: pokazuje różnorodność kultur, a jednocześnie zbliża ludzi, którzy chcą nie tylko poznawać świat, lecz także spotykać się i być razem. Nie sposób dziś policzyć wszystkich uczestników - publiczności, ale wystarczy przypomnieć sobie wypełniony rynek podczas finałowych koncertów i pełną po brzegi salę MOKiS. To także moment, by pokazać, jak gościnne potrafią być Myślenice i cała Małopolska, oraz jak jako organizatorzy potrafimy dopiąć każdy szczegół. Ci, którzy pracowali nad festiwalem przez wiele miesięcy, udowodnili, że nie ma rzeczy niemożliwych. Nawet kapryśna pogoda ostatniego dnia nie była w stanie zatrzymać energii, radości i żywiołu tradycji. Patrząc na historię festiwalu, mam wrażenie, że tegoroczna edycja była wyjątkowa, dla nas jako organizatorów, dla artystów i przede wszystkim dla publiczności. Rozmach, program artystyczny, aż strach myśleć, jak wysoko zawiesiliśmy sobie poprzeczkę na przyszły rok.
Fot. Katarzyna Hołuj
Ostatnie dni przed startem do ligowego sezonu to dla myślenickich kibiców „Białej Gwiazdy” wielka gratka, bo prawie zawsze mogą zobaczyć swoich ulubieńców w jakiejś sparingowej potyczce na treningowym obiekcie Wisły Kraków na Zarabiu. Podobnie było również w sobotnie południe chociaż tym razem ... razy dwa.
Aż dwa mecze w ciągu zaledwie czterech godzin zagrali podopieczni Mariusza Jopa, chociaż rywal był tylko jeden. Artis Brno to zespół, który do ekstraklasy Czech trafił kilka tygodni temu w dosyć niecodziennych okolicznościach, bo skorzystał z miejsca zwolnionego przez MFK Karvinę, zdobywcę Pucharu Czech i zespół karnie relegowany z najwyższej klasy rozgrywkowej i europejskich pucharów po aferze korupcyjnej. Sądząc jednak po tym jak się zaprezentował Artis Brno w obu sparingach z Wisłą, to dostarczycielem punktów raczej nie będzie. W pierwszym meczu objął nawet prowadzenie, które Wiślacy zniwelowali w samej końcówce, zaś trzy z czterech bramek jakie padły w tym meczu zostały strzelone głową. Najważniejszym wnioskiem płynącym z drugiego meczu jest powrót do zdrowia Angela Rodado i Juliusa Ertlthalera oraz udany, poparty zdobyciem bramki debiut francuskiego skrzydłowego Eile Youana. Na ile wyjściowe składy z meczów z Artisem Brno będą przypominać podstawową jedenastkę, która za tydzień wybiegnie przeciwko GKS-owi Katowice to pozostawiamy do przeanalizowania naszym czytelnikom. Tym zaś, którzy chcą zobaczyć jak Wisła się zaprezentowała w ostatnich przedligowych sparingach polecamy retransmisje jaką można obejrzeć na youtubowym profilu Wisły Kraków.
Wisła Kraków 2-2 SK Artis Brno
Alan Uryga 84, Jakub Krzyżanowski 89 - David Simek 50, Dominik Preisler 90
Wisła Kraków: Łubik - Giger, Uryga, Maisonneuve, Krzyżanowski - Kuziemka, Duda, Carbo, Duarte, Bozić - Sanchez.
SK Artis Brno: Stoppen - Glossoa, Simek, Plechaty, Preisler - Fomba (46 Petrak), Carlen, Pospisil (72 Harazim), Papalele (72 Komljenovic) - Adediran, N’Diaye.
Żółte kartki: Giger - Papalele, Komljenovic.
Wisła Kraków 1-0 SK Artis Brno
Elie Youan 39
Wisła Kraków: Letkiewicz - Lelieveld, Biedrzycki, Kutwa, Mikulec - Youan (46 Pławiński), Omić (75 Cymbaluk), Igbekeme, Ertlthaler (59 Tokarczyk), Staszak - Rodado (66 Conte).
SK Artis Brno: Kasik - Harazim (46 Lutonsky), Jerabek, Fully, Fulnek - Vukadinović, Sedlak (77 Sokol),Samek, Komljenovic (46 Svancara) - Sylla, Taus (66 Rolinek).