Wydanie 25/2026
Wojna austriacko-pruska 1866 roku
Następny artykuł
Druga strona pocztówki z kolekcji Marka Stoszka
Georg Bleibtreu, „Bitwa pod Sadową”, źródło: Wikimedia Commons
Latem tego roku mija 160. rocznica wojny austriacko-pruskiej. Konflikt zbrojny, który toczyły ze sobą dwa mocarstwa zaborcze był krótki, ale bardzo intensywny. Wojna Austrii z Prusami trwała dwa miesiące, rozpoczęła się w połowie czerwca i trwała do 23 sierpnia 1866 roku. W siłach zbrojnych obu państw walczyli przeciw sobie Polacy. W czasie tej wojny w armii austriackiej służyło wielu mieszkańców ziemi myślenickiej. Niektórzy z nich już nigdy nie powrócili do swoich rodzinnych miejscowości.
Decydujące działania wojny austriacko-pruskiej rozegrały się na terenie Czech. Tam wtargnęły główne siły pruskiej armii. Zaledwie dwa tygodnie od momentu wybuchu wojny, 3 lipca 1866 roku, doszło do rozstrzygającego starcia, mającego miejsce pomiędzy wsią Sadowa a twierdzą Königgrätz (obecnie Hradec Králové). Bitwę pod Sadową uznaje się za jedną z największych batalii stoczonych w XIX wieku. Wzięło w niej udział po obu stronach ponad 400 000 żołnierzy. W boju uczestniczyła austriacka Armia Północna dowodzona przez doświadczonego cesarskiego Feldzeugmeistra (odpowiednika polskiego generała broni) Ludwiga Augusta von Benedeka. Armia Północna liczyła około 215 000 żołnierzy. W jej skład wchodziły też galicyjskie pułki piechoty, w większości składające się z polskich żołnierzy. Był wśród nich również wadowicki 56. Pułk Piechoty. Prusacy rzucili przeciw siłom Benedeka wojska podzielone na dwie armie, liczące prawie 220 000 żołnierzy. Dowództwo nad oddziałami pruskimi sprawował generał Helmuth Karl Bernhard von Moltke. Bitwa pod Sadową zakończyła się klęską Austriaków, którzy w krwawych walkach utracili łącznie ponad 40 000 żołnierzy.
W wojnie z Prusami w szeregach armii austriackiej brali udział także poborowi z Myślenic oraz miejscowości wchodzących obecnie w skład powiatu myślenickiego – Krzczonowa, Borzęty, Tokarni oraz Krzywaczki. Żołnierze z miasta nad Rabą oraz okolicznych wiosek służyli najczęściej w szeregach 56 wadowickiego Pułku Piechoty. Regiment ten brał udział w największych bataliach wojny 1866 roku.
W wojnie z Prusami poległo kilku żołnierzy 56 Pułku Piechoty pochodzących z ziemi myślenickiej. Na liście wojskowych, którzy zaginęli w największym boju wojny – w bitwie pod Sadową 3 lipca 1866 roku, znaleźli się: plutonowy Jędrzej Biela z Myślenic oraz szeregowy Sebastian Suka z Krzywaczki. Z kolei w bitwie pod Nachodem stoczonej 27 czerwca 1866 roku, zaginęli żołnierze pochodzący z Krzczonowa. Byli nimi dwaj szeregowi: Stanisław Filipek i Szymon Łopata. Na liście kolejnych zaginionych uczestników bitwy pod Nachodem, widnieją również nazwiska: Jakuba Panusia – szeregowego z Borzęty oraz Piotra Proszka – szeregowego pochodzącego z Tokarni.
Krótka, trwająca niespełna dwa miesiące wojna z Prusami, zakończyła się klęską militarną Cesarstwa Austrii. Po zakończeniu działań wojennych państwo rządzone przez cesarza Franciszka Józefa I przeszło szereg reform wewnętrznych, które przekształciły ją w monarchię dualistyczną. W 1867 roku powstały Austro-Węgry – państwo posiadające odrębne rządy, odrębne parlamenty, ale za to wspólnego monarchę, którym był cesarz w Austrii oraz król na Węgrzech.
Klęska w wojnie z Prusami miała też wpływ na wprowadzenie przez cesarza i jego rząd zasadniczych zmian ustrojowych w Galicji. W kilka miesięcy po zakończeniu wojny w grudniu 1866 roku Sejm galicyjski przyjął adres do cesarza zakończony słynnymi słowami: „Przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy”. Lojalność wobec cesarza, którą manifestowała część galicyjskich polityków przyniosła rezultaty. W ciągu kilku lat weszły w życie regulacje prawne gwarantujące Galicji autonomię polityczną i kulturalną.
Konsekwencją przegranej wojny z Prusami było też wprowadzenie w monarchii Habsburgów gruntownych reform wojskowych. W 1868 roku na terenie Austrii został wprowadzony obowiązek powszechnej służby wojskowej. Podlegali mu wszyscy mężczyźni, którzy ukończyli 20 lat (później przesunięto tę granicę do 21 lat). Przez prawie pół wieku, aż do wybuchu I wojny światowej, młodzi poborowi z Myślenic i miejscowości powiatu myślenickiego służyli najczęściej w szeregach wspomnianego już 56 wadowickiego Pułku Piechoty.
Andrzej Małysa
Bibliografia
Myślę, że ta sympatyczna widokówka z Dobczyc, pasowała by do cyklu pod tytułem „Dyskretny urok PRL-u”. Mimo że nie ma na niej pięknych widoków, czy atrakcyjnych zabytków, moim zdaniem stanowi ciekawą propozycję wakacyjną tamtych czasów. Pocztówka została wysłana w lipcu 1985 roku z Dobczyc do Warszawy, co uwiarygadnia jej wakacyjny charakter. Patrząc na stroje osób i niespieszny układ, oraz mały ruch na ulicy, z pewnością jest to niedziela. Ludzie wyszli z kościoła i powoli idą na spacer, do domów, stoją i rozmawiają ze sobą, taksówki czekają na kurs. Bardzo dobry kadr z centrum miasta, moim zdaniem rzadkość w tamtych czasach.