
Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek, 3 lipca, w Skawinie w województwie małopolskim. W jednym z mieszkań przy ul. Niepodległości odnaleziono ciała czterech osób. Ofiarami są młode małżeństwo, 8-dniowa dziewczynka oraz babcia noworodka. Sprawę wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
Według informacji przekazanych przez Fakt.pl, zgłoszenie wpłynęło do służb po godzinie 15. Mężczyzna zaniepokojony brakiem kontaktu z bliskimi poinformował Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że od dłuższego czasu nie może dodzwonić się do swojej żony, córki oraz zięcia. Jego żona miała pomagać córce przy opiece nad nowo narodzoną wnuczką.
Na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję. Strażacy początkowo próbowali zajrzeć do mieszkania przez okna. Po zauważeniu śladów krwi podjęto decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W środku odnaleziono ciała czterech osób.
Jak przekazała podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, śledczy mają do czynienia ze zbrodnią. Na obecnym etapie postępowania nie jest wykluczany scenariusz tzw. samobójstwa rozszerzonego, jednak wszystkie okoliczności tragedii są dopiero ustalane.
Na miejscu pracują technicy kryminalistyki oraz prokurator. Zabezpieczane są ślady, prowadzone są oględziny mieszkania i czynności mające wyjaśnić przebieg oraz przyczynę tej rodzinnej tragedii.
Śledztwo jest w toku, dlatego służby nie przekazują na razie dodatkowych informacji
Zdjęcie: poglądowe