
W minionym tygodniu opublikowaliśmy materiał dotyczący przyszłości organizowania kiermaszów na Małym Rynku w Krakowie. W materiale bardzo mocno wybrzmiało stanowisko przedstawicieli IMAGO Centrum Sztuki Ludowej , którzy grzmieli, że planowane zmiany [zmniejszenie liczby stoisk przyp. red.] uderzą w krakowskie rzemiosło, budżet miasta oraz tradycję placu .
Z kolei krakowski magistrat w swoim stanowisku zapewniał, że żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły , a proponowane zmiany są konsultowane z zainteresowanymi stronami.
Jednak najbardziej zapalnym punktem, który wywołał dalszą, bardzo gorącą dyskusję były słowa rzeczniczki Urzędu Miasta Krakowa Anny Latochy, która poinformowała naszą redakcję, dokładnie 19 czerwca o godz. 16:19 [ta data jest istotna, o czym więcej w dalszej części tekstu przyp. red.], że do 18 czerwca do Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, który koordynuje to przedsięwzięcie, nie wpłynęły w tej sprawie żadne uwagi .
Wspomniany tekst – Mały Rynek z ograniczeniami? „Chcemy rozwiązań mądrych”
„Komunikat, który wprowadza opinię publiczną w błąd”
Przedstawiciele IMAGO Centrum Sztuki Ludowej stanowczo sprzeciwili się narracji UMK dotyczącej konsultacji społecznych i braku wcześniejszych uwag do projektu zmian .
Zdaniem wystawców publiczny komunikat magistratu utrwala fałszywe wrażenie, że sprawa była prowadzona transparentnie.
Według prezesa Michała Czerskiego, działania miasta całkowicie pomijają kluczowe środowiska twórców , rękodzielników i rzemieślników, którzy do tej pory nie zostali zaproszeni na żadne spotkanie w tej sprawie:
Nie zgadzamy się na przedstawianie tej sprawy jako partnerskiego procesu, jeśli środowisko wystawców, rękodzielników, rzemieślników i twórców nie zostało realnie zaproszone do rozmowy – Mówienie o konsultacjach ze stroną społeczną w sytuacji, gdy pomija się osoby najbardziej zainteresowane skutkami zmian, jest nie tylko nieuprawnione, ale po prostu krzywdzące – dodaje.
Przedstawiciele IMAGO podkreślają, że ukazane przez miasto materiały nie były profesjonalnymi rzutami architektonicznymi ani kompletnymi koncepcjami funkcjonalnymi, lecz uproszczonymi schematami .
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Uwagi były zgłaszane
Wskazują również, że nieprawdziwe jest twierdzenie, jakoby do 18 czerwca do Wydziału Spraw Administracyjnych UMK nie wpłynęły żadne uwagi – tego dnia osobiście wysłali bowiem 17-stronicowe, szczegółowe pismo w tej sprawie .
Zaznaczają, że w przesłanym piśmie szczegółowo, rzeczowo i kompleksowo odnieśli się zarówno do przedstawionych propozycji zmian, jak i do całej sytuacji związanej z planowanymi działaniami na Małym Rynku.
Zapewniają też, że z informacji, które posiadają wynika, że również wystawcy, rękodzielnicy i osoby bezpośrednio zainteresowane skutkami proponowanych zmian jeszcze przed 18 czerwca kierowali do UMK pisma oraz uwagi , odnosząc się do przedstawionych propozycji.
Co więcej, IMAGO wystąpiło do urzędu w trybie dostępu do informacji publicznej o przekazanie dokumentów, notatek i kryteriów doboru zaproszonych uczestników spotkania z 29 kwietnia.
– Jedna mieszkanka i grupa przedsiębiorców z Małego Rynku nie mogą być przedstawiane jako pełna reprezentacja społeczna w sprawie dotyczącej jednej z najważniejszych przestrzeni publicznych Krakowa – pisze IMAGO.
Jednocześnie zaznacza, że sprawa dotyczy znacznie szerszego grona : mieszkańców, turystów, organizatorów, restauratorów, ale również ponad setki wystawców uczestniczących w wydarzeniach kulturalno-handlowych na Małym Rynku.
Centrum Sztuki Ludowej ostro krytykuje także pomysł UMK, by jako punkt odniesienia dla zmian wskazywać rozwiązania podobne do Festiwalu Pierogów. Zdaniem IMAGO w tym miejscu „wyszło szydło z worka” , a miasto pokazuje, że zamiast chronić jarmarki tradycyjnego rzemiosła, chce wprowadzać model imprezy gastronomicznej , gdzie 90 procent stoisk to jedzenie.
Jak zaznacza, stanowi to drastyczną zmianę filozofii i doprowadzi do wypchnięcia mniejszych, rodzinnych pracowni na margines.
Bez uciążliwości dla sąsiadów
Nieprawdziwe jest również sugerowanie, że organizowane wydarzenia blokują dostęp do lokali gastronomicznych. Przy każdym wydarzeniu dbaliśmy o odsłonięcie wejść, komunikację, bezpieczeństwo, estetykę i możliwie najmniejszą uciążliwość dla sąsiadów Wystawcy zapewniają, że układy stoisk były planowane z uwzględnieniem ruchu pieszego , dostępu do lokali, wymogów bezpieczeństwa i charakteru przestrzeni.
Kto na tym ucierpi?
IMAGO zarzuca też, że miasto nie przedstawiło żadnych rzetelnych analiz pokazujących, że wydarzenia kulturalno-handlowe powodują spadek obrotów lokali gastronomicznych z Małego Rynku.
Jednocześnie przedstawiciele Centrum zaznaczają, że radykalne ograniczenie stoisk uderzy w mniejszych twórców , ale też w budżet samego miasta , mieszkańców i podatników z powodu mniejszych wpływów z opłat i słabszego wykorzystania potencjału Małego Rynku.
Jeżeli ograniczy się skalę wydarzeń, ale pozostawi wysokie koszty organizacji, programu, promocji, dekoracji, montażu, ochrony i obsługi, skutki będą oczywiste. Wydarzenia stracą różnorodność i możliwość samofinansowania Czerski dodaje też, że w jego ocenie forsowanie takich rozwiązań, bez danych, analiz i uzasadnienia interesu publicznego, może być oceniane jako działanie na szkodę interesu Gminy Miejskiej Kraków.
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Kompromis
W związku z serią zarzutów IMAGO ponownie zwróciliśmy się do krakowskiego magistratu z pytaniami w tej sprawie.
Joanna Dubiel z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa wyjaśnia, że Wydział Spraw Administracyjnych jako zarządca terenu: – w sytuacji pojawiających się nieporozumień prowadzi dialog ze wszystkimi zainteresowanymi .
– W tym przypadku są to z jednej strony organizatorzy wydarzeń handlowych na Małym Rynku, a z drugiej – mieszkańcy oraz przedsiębiorcy prowadzący stałą działalność wokół Małego Rynku, wnoszący liczne postulaty i uwagi związane z organizacją tych wydarzeń – wylicza.
Tłumaczy też, że wydział podjął szereg działań, w tym również zorganizował 29 kwietnia br. spotkanie z przedstawicielami przedsiębiorców oraz mieszkańców, podczas którego urzędnicy przedstawili dwie wstępne koncepcje nowego rozmieszczenia obiektów.
Dubiel zaznacza, że uwzględniają one postulaty mieszkańców oraz przedsiębiorców z Małego Rynku, a także wszystkie zgłoszone uwagi dotyczące bezpieczeństwa, które mogłyby zacząć obowiązywać od września br.
Opracowane koncepcje wyznaczają kierunek koniecznych do podjęcia działań przez organizatorów, tak aby osiągnąć kompromis pomiędzy społecznością Małego Rynku a organizatorami wydarzeń Dalej wskazuje, że głównym założeniem opracowanych koncepcji jest zwiększenie odstępu ciągu obiektów handlowych od schodów oraz odwrócenie części kiosków przodem do schodów .
Dlatego zamysłem było, aby każdy organizator przemyślał te kwestie indywidualnie i przedłożył propozycje planu rozmieszczenia poszczególnych elementów swoich imprez, zgodnie z tymi koncepcjami oraz zachowaniem innych wytycznych Urzędniczka wyjaśnia, że koncepcje do analizy i dyskusji przekazano głównym organizatorom imprez handlowych : IMAGO Centrum Sztuki Ludowej Sp. z o.o.; Krakowska Kongregacja Kupiecka; ARTIM Sp. z o.o. oraz Małopolska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Krakowie.
Gdzie jest 17-stronicowe pismo?
Joanna Dubiel tłumaczy nam również, że do 18 czerwca – w godzinach pracy urzędu - do Wydziału Spraw Administracyjnych nie wpłynęły w tej sprawie żadne oficjalne uwagi ze strony firm organizujących jarmarki.
– Pismo IMAGO Centrum Sztuki Ludowej, w którym odniesiono się zarówno do przedstawionych propozycji zmian, jak i do całej sytuacji związanej z planowanymi działaniami na Małym Rynku wpłynęło do Wydziału Spraw Administracyjnych 18 czerwca, o godz. 16:21 i zostało zarejestrowane 19 czerwca , bowiem za termin wpływu wniosku złożonego w dni robocze po godzinie 15:30 oraz w dni wolne od pracy – przyjmuje się kolejny dzień roboczy – wylicza.
Dalej zapewnia też, że dla urzędu stroną do prowadzenia dialogu jest dany organizator, a nie poszczególni przedsiębiorcy .
– Wydział Spraw Administracyjnych udostępnia teren Małego Rynku organizatorowi danej imprezy, natomiast to organizator opracowuje plan wydarzenia wraz z rozmieszczeniem obiektów oraz zawiera umowy na ich wynajęcie – zaznacza.
Urząd Miasta Krakowa Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl Joanna Dubiel informuje również, że IMAGO wystąpiło do UMK w trybie dostępu do informacji publicznej o przekazanie dokumentów dotyczących wspomnianego spotkania z 29 kwietnia. Wylicza, że wzięli w nim udział:
przedstawiciele mieszkańców i przedsiębiorców z Małego Rynku,
przedstawiciele głównych organizatorów imprez handlowych na Małym Rynku,
przedstawiciele Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie – imprez sportowych na Małym Rynku,
przedstawiciele Wydziału Spraw Administracyjnych z Dyrektor Departamentu Spraw Obywatelskich.
– Celem spotkania było przedstawienie postulatów mieszkańców i przedsiębiorców z Małego Rynku , sprzeciwiających się m.in. coraz większej liczbie imprez handlowych spoza wykazu imprez stałych na Małym Rynku (Kiermasz Wielkanocny 2026 oraz Kiermasz Bożonarodzeniowy 2025, organizowanych właśnie przez IMAGO Centrum Sztuki Ludowej Sp. z o.o). Dlatego Wydział zaproponował spotkanie z udziałem wszystkich zainteresowanych stron – podsumowuje.