
Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie z wykonania budżetu Gminy Miasta Bochnia za 2025 rok oraz informację o stanie mienia na koniec 2025 r.
Mimo to radni komisji rewizyjnej już w maju opowiedzieli się za nieudzieleniem absolutorium burmistrz Magdalenie Łacnej (zagłosowali tak Bogdan Kosturkiewicz, Jolanta Michałowska, Katarzyna Korta-Wójcik, Grzegorz Pałkowski i Patryk Salamon; jedynie radny Leszek Stabrawa miał odmienne zdanie).
24 czerwca burmistrz Magdalena Łacna wydała oświadczenie, w którym prezentowała stanowisko RIO, m.in. wskazując na dobre wyniki finansowe miasta, wskazała również na wyniki niedawnej kontroli w magistracie.
– Regionalna Izba Obrachunkowa dokonuje niezależnej oceny formalno-prawnej wykonania budżetu. Jej pozytywna opinia jest ważnym i obiektywnym głosem państwowej instytucji powołanej do nadzoru nad finansami publicznymi. Potwierdza ona, że budżet Bochni za 2025 rok został wykonany prawidłowo, zgodnie z obowiązującym prawem i zasadami gospodarki finansowej – przekazała Łacna. Rada miasta Bochnia przeciwko absolutorium dla burmistrz Łacnej
Podczas czwartkowej sesji 25 czerwca miało miejsce głosowanie najpierw nad wotum zaufania, a następnie nad absolutorium dla burmistrz Bochni. Oba głosowania były niekorzystne dla Magdaleny Łacnej. Wynik głosowania po raz kolejny pokazał, że ma ona opozycyjnie nastawioną do siebie radę.
UM Bochnia Niedługo po głosowaniu Magdalena Łacna opublikowała oświadczenie. – Przyjmuję ten wynik z szacunkiem dla demokratycznych procedur i prawa radnych do podejmowania samodzielnych decyzji. Jednocześnie nie mogę zgodzić się z oceną, która legła u podstaw dzisiejszych głosowań – napisała.
– Ocena pracy samorządu została dziś podporządkowana politycznym emocjom i bieżącym sporom, zamiast opierać się na danych, faktach i rzeczywistych efektach działań podejmowanych dla mieszkańców. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dzisiejsze decyzje miały charakter polityczny i były oderwane od merytorycznej oceny funkcjonowania miasta – wskazała burmistrz. – Nadal będę z pełnym zaangażowaniem pracować na rzecz Bochni. Przed nami wiele ważnych wyzwań i inwestycji. Jestem przekonana, że mimo dzisiejszych decyzji będziemy konsekwentnie rozwijać nasze miasto i budować jego przyszłość w oparciu o dialog, odpowiedzialność oraz dobro wspólne – zapewniła.
Co oznacza brak absolutorium dla Magdaleny Łacnej?
Brak absolutorium dla burmistrz Bochni Magdaleny Łacnej otwiera możliwość przegłosowania przez radę miasta uchwały o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrz przed upływem kadencji (potrzebne byłoby poparcie trzech piątych rady). Możliwy jest jednak również scenariusz odwrotny: Regionalna Izba Obrachunkowa w trybie kontrolnym może uznać uchwałę o nieudzieleniu Łacnej absolutorium za nieważną.
Magdalena Łacna nie jest pierwszym burmistrzem Bochni, który nie uzyskał absolutorium. Jej poprzednik Stefan Kolawiński był w podobnej sytuacji i to dwukrotnie. Nie pociągnęło to jednak za sobą referendum w sprawie jego odwołania.
O komentarz do wyników głosowania i sytuacji politycznej w Bochni poprosiliśmy radnych.
Radny Pałkowski: Najwyższy czas, aby burmistrz zrezygnowała z "politycznych" doradców
– Brak udzielenia wotum zaufania i absolutorium jest wypadkową wielu zdarzeń w roku 2025. Z pozycji radnego można wymieniać wiele błędów w zarządzaniu, które na co dzień nie są widoczne dla mieszkańców miasta, ale odniosę się tutaj do tych najważniejszych: skandaliczne planowanie budowy żłobka i utrata dotacji, brak działań w ubiegłym roku w sprawie "koncepcji" ośrodka sportowo-rekreacyjnego w Chodenicach, czy mimo obietnic, brak działań w sprawie poprawy usług komunikacji miejskiej w Bochni – komentuje radny Grzegorz Pałkowski. Jego zdaniem do złych decyzji Łacnej należy również zaliczyć zamianę nadzoru nad wydziałem inwestycji z jednego zastępcy na drugiego. – Była próbą zamazania wielu niepowodzeń, a rok 2026 pokazuje że nic się nie zmieniło, a jest tylko gorzej m.in. brak kontroli nad gospodarką odpadami w mieście.
– Najwyższy czas, aby burmistrz dotychczasowe działania przekreśliła gruba kreską, zrezygnowała z "politycznych" doradców, wymieniła kierownictwo z "układu wyborczego" na doświadczonych fachowców, a także zaczęła współpracować z Radą Miasta, która jest głosem mieszkańców – podsumowuje radny Grzegorz Pałkowski.
Radny Patryk Salamon uważa, że decyzja o głosowaniu przeciwko wotum zaufania i absolutorium nie była podyktowana tylko i wyłącznie oceną sposobu zarządzania miastem w minionym roku.
– W mojej ocenie mieszkańcy mają prawo oczekiwać nie tylko składania ambitnych deklaracji, ale przede wszystkim ich skutecznej realizacji. Nie można mówić o sukcesie, gdy kolejne ważne inwestycje napotykają problemy, opóźnienia lub kończą się utratą pozyskanych środków. Przykładem jest choćby budowa publicznego żłobka, gdzie po uzyskaniu dofinansowania zabrakło właściwego przygotowania inwestycji, dialogu z mieszkańcami i skutecznego doprowadzenia projektu do końca. Zdaniem Patryka Salamona wynik głosowania nad absolutorium powinien być impulsem do wyciągnięcia wniosków. – Oczekuję przede wszystkim lepszego zarządzania miastem oraz podejmowania konkretnych działań prowadzących do realizacji inwestycji, a nie jedynie ich zapowiadania. Liczę również na zdecydowaną współpracę z Zarządem Dróg Wojewódzkich w sprawie długo wyczekiwanego remontu ulic Kazimierza Wielkiego i Kościuszki. Mieszkańców nie interesują wzajemne przerzucanie odpowiedzialności między instytucjami oczekują konkretnych efektów szczególnie gdy mamy obiecane wsparcie finansowe.
"Uchwała o nieudzieleniu absolutorium może zostać uchylona"
Luiza Sawicka-Hostede z klubu radnych REAKTOR B7 zwraca uwagę, że ona i jej klubowi koledzy zagłosowali zagłosowali za udzieleniem burmistrz absolutorium i wotum zaufania, ponieważ "ocena wykonania budżetu powinna opierać się na faktach i obowiązujących przepisach, a nie na lokalnych gierkach".
– Decyzja Rady została podjęta z pominięciem stanowiska Regionalnej Izby Obrachunkowej, dlatego spodziewamy się, że uchwała o nieudzieleniu absolutorium może zostać uchylona w postępowaniu nadzorczym.
W kwestii referendum przedstawiciele Reaktora zachowują ostrożność. – Jeśli miałoby do niego dojść, mieszkańcy powinni mieć możliwość oceny zarówno burmistrza, jak i obecnej Rady Miasta. Dotychczasowe referenda w Bochni pokazały jednak, że mieszkańcy nie są skłonni angażować się w lokalne konflikty polityczne, dlatego trudno dziś przewidywać taki scenariusz.