
Rząd przedstawił założenia Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK), czyli długofalowego planu rozwoju infrastruktury kolejowej do połowy stulecia. Dokument zakłada budowę 4700 kilometrów nowych linii kolejowych oraz modernizację kolejnych tysięcy kilometrów istniejących tras.
Zaprezentowane założenia dotyczą całego kraju, ale na mapach znalazło się również kilka inwestycji, które mogą istotnie wpłynąć na funkcjonowanie kolei w Krakowie i Małopolsce .
Według autorów projektu nowa sieć ma pozwolić na skrócenie czasów przejazdu między największymi miastami, zwiększenie liczby połączeń regionalnych oraz poprawę przepustowości całego systemu.
– Zintegrowana Sieć Kolejowa to pierwszy w historii Polski tak kompleksowy plan budowy i modernizacji linii kolejowych . ZSK jest oparta na realnych potrzebach pasażerów, prognozach ruchu i analizach planistycznych – przekonywał Maciej Lasek, wówczas jeszcze jako pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego (zastąpiony kilka dni później przez wiceministra Piotra Malepszaka).
Dwie najważniejsze trasy dla Krakowa
Z punktu widzenia Krakowa szczególne znaczenie mają dwa nowe korytarze kolejowe uwzględnione w planie .
Pierwszy ma poprawić połączenia w kierunku Katowic, a razem z innymi planowanym odcinkami także w stronę Opola, Wrocławia, Poznania czy Szczecina.
Drugi to tzw. Magistrala Małopolsko-Świętokrzyska prowadząca przez Proszowice i rozdzielająca się w dwóch kierunkach: do Tarnowa i Buska-Zdroju (na trasie do Kielc i Warszawy).
Fragment mapy przedstawiającej plan Zintegrowanej Sieci Kolejowej Jak informuje w odpowiedzi na nasze pytania biuro prasowe Port Polska, oba przedsięwzięcia znalazły się wśród elementów bazowej sieci kolejowej o wysokich parametrach prędkości i mają „wysoki priorytet realizacyjny” .
Znaczenie tych inwestycji podkreśla również Jakub Kucharczuk z Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich Urzędu Miasta Krakowa.
Jak mówi, obecnie największym wyzwaniem w kontekście rozwoju połączeń kolejowych jest brak przepustowości.
– Już dzisiaj pociągi regionalne „nie mieszczą się” i są zmuszone przepuszczać pociągi dalekobieżne. Frustruje to pasażerów, wydłuża czasy podróży, a przede wszystkim ogranicza konkurencyjność kolei względem transportu drogowego. Nowe linie mają to zmienić – co ważne, będą projektowane w standardzie Kolei Dużych Prędkości, co oznacza ze znaczącą skrócą się czasy podróży – komentuje.
W dokumentach pojawia się m.in. cel osiągnięcia czasu przejazdu między Krakowem a Gdańskiem na poziomie około trzech godzin . Plan przewiduje również skrócenie podróży między Wrocławiem a Krakowem do około 100 minut .
Czasy przejazdu w ramach Zintegrowanej Sieci Kolejowej Nie tylko pociągi dalekobieżne
Jednym z najczęściej podnoszonych pytań jest wpływ nowych inwestycji na codzienne dojazdy mieszkańców aglomeracji.
Pasażerowie korzystający z kolei aglomeracyjnej podnoszą czasem obawy, że rozwój szybkich połączeń między dużymi miastami może odbywać się kosztem połączeń regionalnych .
Autorzy projektu zapewniają jednak, że planowane inwestycje mają zwiększać przepustowość sieci, a nie przesuwać priorytety wyłącznie na ruch dalekobieżny.
– Program ZSK wraz z rozwijanym równolegle projektem Horyzontalnego Rozkładu Jazdy zakładają istotne zwiększenie oferty dalekobieżnej, ale także istotny rozwój połączeń regionalnych i aglomeracyjnych – przekonuje biuro prasowe Portu Polska.
Podłęże-Piekiełko wyprzedzi inne inwestycje
Na mapie Małopolski uwzględnione zostały też inne kolejowe inwestycje. Jedną, co nie jest zaskoczeniem, jest budowana już linia Podłęże-Piekiełko .
Port Polska wymienia ją wśród tych, które z łącznej puli 4700 kilometrów nowej sieci znajdą się w pierwszym tysiącu, zrealizowanym do 2035 roku . Na tej liście jest też linia „Y” (Warszawa – nowe lotnisko – Łódź – Poznań / Wrocław), Rail Baltica (Ełk – Trakiszki) i linia Katowice – Ostrawa.
Dla linii Podłęże-Piekiełko PKP PLK podają rok 2030 jako termin zakończenia inwestycji i uruchomienie połączeń wraz z rozkładem jazdy 2030/2021, a więc od połowy grudnia.
Tarcza TBM Jadwiga wydrążyła tunel Piotr Hamarnik/PKP PLK Kolej do Myślenic w planach
Na mapach ZSK można też zobaczyć linię poprowadzoną z Krakowa do Myślenic .
To ważna informacja dla mieszkańców gmin położonych na południe od Krakowa. W ostatnim czasie pojawiały się często pytania, czy inwestycja, która obecnie jest na etapie przygotowania dokumentacji, nie wyląduje w szufladzie bez środków na realizację .
– Projekt kolei do Myślenic jest konsekwentnie rozwijany i jest również elementem planu Zintegrowanej Sieci Kolejowej – przekazuje nam biuro prasowe Port Polska. Nie ma jednak na razie mowy o konkretnym terminie rozpoczęcia budowy.
– Eksperci i planiści dostrzegają realną potrzebę kolei dla Myślenic – komentował na Facebooku burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka. – W całej Polsce nie brakowało lokalnych inicjatyw kolejowych, które nie zostały uwzględnione w Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Tym bardziej znaczące jest dla nas to, że połączenie Kraków-Myślenice znalazło się w dokumentach planistycznych państwa i spółki PKP – mówił.
Krzysztof Kalinowski Szansa dla lotniska i nie tylko
Istotnym elementem planów jest przebieg jednej z nowych linii w sąsiedztwie krakowskiego lotniska.
– To potencjalnie gigantyczny impuls dla dalszego rozwoju – nie tylko samego portu lotniczego, ale i obszarów gospodarczych wokół planowanej stacji przy lotnisku – komentuje Jakub Kucharczuk.
– Wyzwaniem będzie poprowadzenie tej linii dalej na zachód , w sąsiedztwie jednostki wojskowej i potem Morawicy, ale obecna propozycja i tak wydaje się znacznie łatwiejszą technicznie i społecznie niż proponowany w pierwotnej koncepcji CPK nowy wylot kolejowy z Krakowa w kierunku Olkusza – ocenia.
Największy problem w samym Krakowie
W dyskusjach o rozwoju kolei w regionie – nie tylko w kontekście nowo przedstawionego planu – powraca od dawna wniosek, że nawet najbardziej ambitne inwestycje poza miastem nie przyniosą pełnych efektów bez rozbudowy krakowskiego węzła kolejowego .
Problem dostrzegają też autorzy Zintegrowanej Sieci Kolejowej.
– Rozwój krakowskiego węzła kolejowego jest istotny również w obliczu planów ZSK i program dostrzega konieczność jego rozbudowy i zwiększenia przepustowości – pisze Port Polska w odpowiedzi na nasze pytania.
Obecnie dla krakowskiego węzła kolejowego opracowywane jest studium wykonalności na zlecenie PKP Polskich Linii Kolejowych .
– Nowe linie kolejowe są bardzo ważne dla rozwoju tego środka transportu, ale kluczowe – i to w zdecydowanie bliższej perspektywie – jest zwiększenie przepustowości Krakowskiego Węzła Kolejowego. Już dzisiaj wiemy, że to właśnie stacja Kraków Główny i infrastruktura kolejowa wewnątrz miasta są wąskim gardłem – podkreśla Jakub Kucharczuk.
Pociąg Kolei Małopolskich na dworcu Kraków Główny Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Na razie plan, nie harmonogram
W sprawie ZSK wiele pytań pozostaje jeszcze bez odpowiedzi . Nie wiadomo, kiedy dokładnie mogłyby się rozpocząć poszczególne inwestycje w Małopolsce ani kiedy mogłyby zostać ukończone.
Przedstawiciele programu przyznają, że harmonogram dopiero powstaje.
Jakub Kucharczuk podkreśla, że przedstawiony plan ZSK to pierwszy, ale bardzo ważny krok. – Autorzy Zintegrowanej Sieci Kolejowej wykonali gigantyczną pracę analityczną . Zaprojektowana przez nich sieć połączeń kolejowych – na wzór tego co zaplanowano dekady temu dla autostrad i dróg ekspresowych – to długo wyczekiwane rozwiązanie, które do 2050 roku ma wprowadzić polską kolej w nową erę – ocenia.
– Oczywiście to dopiero pierwszy krok – kluczowa będzie determinacja do realizacji tych inwestycji oraz gigantyczne środki finansowe . Nie mam jednak wątpliwości, że jako kraj potrzebujemy rozwiniętej sieci kolejowej na potrzeby transportu pasażerów i towarów, ale również, a może przede wszystkim, na potrzeby logistyki związanej z bezpieczeństwem i obronnością – podsumowuje.