RAK
    „Standardowa deratyzacja nie działa”. Radny apeluje o nadzwyczajne procedury

    „Standardowa deratyzacja nie działa”. Radny apeluje o nadzwyczajne procedury

    463 odsłon
    „Standardowa deratyzacja nie działa”. Radny apeluje o nadzwyczajne procedury

    Mieszkańcy Krakowa zmagają się z poważnym problemem sanitarnym. W rejonie ulic Gutenberga, Jahody oraz wzdłuż arterii Bobrzyńskiego drastycznie wzrosła populacja gryzoni.

    Dotychczasowe metody walki ze szkodnikami okazują się nieskuteczne, dlatego radny miejski Marek Sobieraj (Prawo i Sprawiedliwość) złożył interpelację do prezydenta Krakowa, w której domaga się natychmiastowej reakcji służb .

    Zgłoszenia płynące od zaniepokojonych Krakowian wskazują, że problem przybrał ogromną skalę. Szczury nie tylko zadomowiły się na dobre w infrastrukturze drogowej, ale stają się coraz bardziej śmiałe .

    Zgłoszenia mieszkańców wskazują, że szczury bytują w norach zlokalizowanych w skarpie, bezpośrednio pod ekranem akustycznym wzdłuż ciągu komunikacyjnego ulica Bobrzyńskiego – Zgłaszane są również obserwacje gryzoni w godzinach dziennych na terenach zielonych wzdłuż ekranu akustycznego, sięgające w kierunku rejonu ulica Generała Grota-Roweckiego, co wskazuje na znaczne nasilenie zjawiska – dodaje.

    Marek Sobieraj Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl Odpady i dogodny teren

    Głównym źródłem problemu, poza dogodnym ukształtowaniem terenu, jest łatwy dostęp do pożywienia . Zwierzęta żerują w rejonie wspólnej altany śmietnikowej dla okolicznych bloków przy ul. Gutenberga i ul. Jahody.

    Jak podkreśla radny: – Stały dostęp do odpadów komunalnych powoduje zapewnienie źródła pokarmu, natomiast infrastruktura skarpowa oraz kanały techniczne wzdłuż ul. Bobrzyńskiego stwarzają dogodne warunki bytowe i lęgowe .

    Radny wskazuje, że dotychczasowe, rutynowe procedury miasta mające na celu utrzymanie porządku zawodzą .

    – Standardowa deratyzacja, realizowana zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie przynosi oczekiwanych efektów – przyznaje Sobieraj. W związku z tym radny sformułował cztery konkretne postulaty wobec krakowskiego magistratu:

    Przeprowadzanie pilnej wizji lokalnej przez właściwe służby miejskie.

    Zlecenie nadzwyczajnej deratyzacji obszarowej.

    Ocena stanu infrastruktury i gospodarki odpadami w rejonie altany śmietnikowej.

    Przedstawienie długofalowej strategii ograniczenia populacji gryzoni w tym obszarze.

    Radny zaapelował do władz miasta o nadanie sprawie najwyższego priorytetu, argumentując to bezpośrednim zagrożeniem sanitarnym oraz drastycznym spadkiem komfortu życia okolicznych mieszkańców.

    Miasto nie udzieliło jeszcze odpowiedzi na pytania i apel radnego. Do tematu będziemy wracać.

    Szczury Archiwum Do służb wpływają zgłoszenia

    Jak informowaliśmy jeszcze na początku roku, dane Straży Miejskiej Miasta Krakowa nie pozostawiają złudzeń: liczba zgłoszeń dotyczących szczurów rośnie . Jeszcze w 2023 roku dyżurni odebrali 111 telefonów w tej sprawie, rok później było ich już 222 , a w 2025 roku licznik zatrzymał się na 237 zgłoszeniach.

    Mieszkańcy, jak również radni w ich imieniu, wielokrotnie opisywali krakowską codzienność ze szczurami . Zwykle gryzonie można spotkać w okolicy śmietników, zieleńców, wejść do klatek schodowych, a nawet na balkonach.

    – W Bronowicach Starych od roku grasują szczury i to w dużych ilościach. Władze nic z tym nie robią, a gryzonie są nie tylko głośne, ale i sam ich widok jest straszny – pisał do naszej redakcji jeden z oburzonych mieszkańców.

    W minionym roku o pladze szczurów na ul. Macieja Miechowity informowali też mieszkańcy dzielnicy Prądnik Czerwony.

    – Sprawa jest na tyle poważna, że populacja szczurów w tym miejscu na przestrzeni ostatnich miesięcy diametralnie się zwiększyła. Potrafi dochodzić do sytuacji, kiedy szczury próbują dostać się do klatek schodowych bloku przy ul. Miechowity – pisała w interpelacji w imieniu mieszkańców radna miejska Eliza Dydyńska-Czesak (Kraków dla Mieszkańców).

    Odpowiedzialność

    Krakowscy urzędnicy wielokrotnie informowali nas, że: – Zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi właściciel, posiadacz lub zarządzający nieruchomością są obowiązani utrzymywać ją w należytym stanie higieniczno-sanitarnym w celu zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaźnym, czyli m.in. zwalczać gryzonie, insekty i szkodniki .

    Szczur Freepik.com W Krakowie deratyzacja powinna być prowadzona w sposób ciągły w okresie od 15 października do 15 marca .

    Podmiotem odpowiedzialnym za przeprowadzanie kontroli oraz egzekwowanie przestrzegania na terenie gminy zasad dotyczących utrzymania czystości i porządku jest Straż Miejska Miasta Krakowa, dlatego w przypadku zauważenia obecności szczurów oraz nieprawidłowej deratyzacji należy zgłosić to do strażników miejskich .

    Co z antykoncepcją?

    Pod koniec lutego pisaliśmy o tym, że choć o liczebności szczurów w Krakowie można mówić tylko orientacyjnie, to można przyjąć, że średnio na jednego mieszkańca przypada od 3 do 4 szczurów .

    Katarzyna Wypychewicz, założycielka i prezeska Fundacji Mushika, tłumaczyła, że w fundacji analizowany był temat antykoncepcji dla szczurów . Jak podkreślała, takie programy były realizowane w kilku miastach w Stanach Zjednoczonych:

    Pierwsze wyniki wskazują na umiarkowane, ale obiecujące rezultaty. W Europie substancje wykorzystywane w tych rozwiązaniach nie są jeszcze formalnie dopuszczone, choć pojawiają się próby wprowadzania ich na rynek. To pokazuje, jak ważne jest, aby w takich sprawach poruszać się w ramach jasno określonych procedur i nadzoru. Wypychewicz dodała, że antykoncepcja jest jednym z elementów redukcji konkretnej populacji . – Jednocześnie takie działania powinny być elementem szerszej strategii : obejmującej edukację mieszkańców, ograniczenie dokarmiania, poprawę gospodarki odpadami oraz regularną ewaluację skuteczności programu – stwierdziła.

    Czytaj cały artykuł u źródła — LoveKraków.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era