
W tym roku ruszyła piąta edycja Biegów Tatara, które – na początku – miały zasięg bardzo lokalny. Teraz na imprezy przyjeżdżają dzieci nie tylko z całej Małopolski, ale także Śląska i Podkarpacia.
To małe zuchy, które nie boją się pokonania wymyślnych przeszkód, często wymagających przeczołgania, czy zmoczenia się nie tylko w ciekach wodnych, pod mostkami i przepustami, ale także w rzece.
To taka namiastka tego, co spotyka żołnierza-rekruta – podkreślił 15-letni Michał, który myśli o związaniu się w przyszłości z wojskiem. Członkowie Stowarzyszenia Biegi Tatara sami wymyślają przeszkody, aby stanowiły wyzwanie dla dzieci.
Rekord frekwencji w tym sezonie letnim padł wcześniej w Porębie Wielkiej, gdzie wystartowało 435 zawodników – podkreśla Dawid Chylaszek ze Stowarzyszenia Biegu Tatara. Kolejny bieg zaplanowano pod koniec wakacji w Żarkach, koło Libiąża. Zakończenie cyklu we wrześniu, zawodami w Trzebini i Chrzanowie.
Teren na oświęcimskich bulwarach sprzyjał tworzeniu przeszkód z naturalnym wykorzystaniem terenu. Anna Bębenek Teren na oświęcimskich bulwarach sprzyjał tworzeniu przeszkód z naturalnym wykorzystaniem terenu. Anna Bębenek