
Skrócą się kolejki na zabiegi w brzeskim szpitalu. W miejscu traktu porodowego powstają dwie nowe sale operacyjne. Prace już się rozpoczęły. Będą dedykowane pacjentkom z utworzonego dokładnie rok temu Oddziału Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej, który zaczął działać po wygaszeniu porodówki. Starosta brzeski Andrzej Potępa mówił w audycji Słowo za Słowo, że nowe sale będą na wyłączność dla lekarzy ginekologów. – Dzięki temu lekarze będą mogli operować nawet cztery czy pięć dni w tygodniu. W tym momencie ginekolodzy operują dwa dni w tygodniu, bo muszą się dzielić z chirurgami, urologami, ortopedami, a teraz będą mieli do dyspozycji swoje własne sale, więc to powinno kilkukrotnie zwiększyć liczbę operacji, a tym samym skrócić czas oczekiwania. https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/07/1potepa.mp3 Operacje w nowych salach powinny być przeprowadzane już w styczniu przyszłego roku. Dokładnie rok temu, 1 lipca 2025 roku w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki w Brzesku została zlikwidowana porodówka. W jej miejsce utworzono oddział ginekologiczno-onkologiczny, który jak zauważa starosta Andrzej Potępa, cieszy się coraz większą popularnością wśród pacjentek. Samorządowiec przyznaje, że nie żałuje tej decyzji. – Jak patrzę z perspektywy czasy, że mieliśmy siedemdziesiąt kilka porodów i trzy miliony złotych deficytu na porodówce, a dzisiaj setki wyleczonych kobiet na oddziale ginekologiczno-onkologicznym, to utwierdza mnie to w przekonaniu, że likwidacja porodówki była dobrą decyzją. https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/07/1potepa_porodowka.mp3 Budowa dwóch nowych sal operacyjnych wraz z wyposażeniem ma kosztować ok. 16 mln złotych. Lekarze operujący pacjentki z chorobami onkologicznymi, wykonują także skomplikowane zabiegi. W czerwcu operowano około 50-letnią kobietę, która miała poważne schorzenia ginekologiczne i guza w obrębie trzustki. Operacja trwała 4,5 godziny, przy stole operacyjnym stanęło razem dwóch ginekologów i dwóch chirurgów. Zostały wykonane dwie operacje, jedna po drugiej. Pacjentka wyszła do domu po siedmiu dniach, jest pod stałą opieką lekarzy i koordynatora onkologicznego.
Czytaj cały artykuł u źródła — RDN Małopolska (Radio Dobrze Nastawione)