
Rajdowe emocje zawitały do Stryszawy, ale radość z rywalizacji zmącił poważny incydent. Podczas czwartkowego odcinka testowego przed Valvoline Rajdem Małopolski doszło do groźnie wyglądającego wypadku, w wyniku którego kierowca i pilot trafili na badania do szpitala.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});
Do zdarzenia doszło na 2,8-kilometrowej próbie w miejscowości Stryszawa . Około godziny 11 rano rozpoczęły się tam jazdy testowe, w których udział wzięło kilkanaście załóg. Rywalizacja na tym krótkim odcinku miała być jedynie przedsmakiem weekendowych zmagań, jednak dla załogi numer 41 – Stanisława Stańdy i Piotra Pawłowskiego jadących Oplem Adamem R2 – zakończyła się ona na szpitalnym oddziale.
Rajd samochodowy startuje w Wadowicach. Będzie paraliż miasta, hałas i niebezpiecznie
Służby medyczne, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który czekał w pogotowiu, błyskawicznie zareagowały na miejsce wypadku. Zawodnicy byli przytomni i samodzielnie opuścili pojazd, jednak lekarze podjęli decyzję o przewiezieniu ich do szpitala karetkami w celu wykonania szczegółowych badań kontrolnych. Na ten moment nie ma oficjalnych informacji o stanie zdrowia obu panów.
Szeja traci prowadzenie na ostatniej prostej, Gabryś najszybszy w Stryszawie
Wypadek przyćmił sportowe emocje, które na odcinku testowym stały na wysokim poziomie. Przez większą część dnia, aż do godziny 13:30, tabelą wyników rządzili liderzy cyklu KIQ RSMP bracia Jarosław i Marcin Szeja z Rajdowego Teamu. Załoga Skody Fabii RS Rally2 jako jedyna uzyskała na swoim koncie czas 1:37,5 sekundy, który wydawał się nie do pobicia.
Swoje ostatnie słowo powiedzieli jednak tuż przed końcem odcinka Zbigniew Gabryś i Adrian Sadowski , również za sterami Skody Fabii RS Rally2. W swoim czwartym i ostatnim podejściu, na półtorej godziny przed zakończeniem próby, zdołali oni „urwać” 0,6 sekundy z dotychczasowego najlepszego czasu Szejów, zapewniając sobie zwycięstwo w odcinku testowym z rezultatem 1:36,9 s.
Za plecami duetu Gabryś-Sadowski i braci Szeja, trzeci czas wykręcili Łukasz Byśkiniewicz TVN Turbo Rally Team z Danielem Siatkowskim, tracąc do zwycięzców zaledwie 1,3 sekundy.
Rajd wkracza w weekend, a drogowcy ostrzegają przed utrudnieniami
To dopiero rozgrzewka przed głównymi odcinkami specjalnymi, które odbędą się w najbliższy weekend. Warto jednak pamiętać, że rywalizacja rajdowa wiąże się nie tylko z emocjami na trasie, ale także z poważnymi utrudnieniami w ruchu dla mieszkańców i turystów.
Już w sobotę, 4 lipca , w godzinach porannych, finałowe odcinki specjalne zamkną wiele dróg w rejonie Mucharza i Stryszowa. Utrudnienia obejmą m.in. Barwałd Średni, Łękawicę, Zagórze, okolice zapory w Mucharzu, a także Świnną Porębę i Jaszczurową. W samych Wadowicach do soboty do godziny 18:00 wyłączone z użytku pozostaną ulice Nadbrzeżna i Sienkiewicza oraz parking „Mój Rynek”.
Organizatorzy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach objętych rajdem i stosowanie się do poleceń służb.
Ryki silników i zamknięte ulice. Powiat wadowicki szykuje się na Valvoline Rajd Małopolski
Artykuł Poważny wypadek na rajdzie samochodowym. Dwie osoby zabrane do szpitala pochodzi z serwisu Wadowice24.pl .