
Ojciec chrzestny polskiego kryminału retro powraca z nową powieścią. „Droga krwi” to nie tylko otwarcie nowej serii wałbrzyskiej, ale również jedna z najbardziej dusznych, niepokojących i mrocznych powieści w całym dorobku Marka Krajewskiego, w której autor po raz kolejny mistrzowsko łączy rzetelne realia historyczne z trzymającą w napięciu intrygą dla wymagających czytelników. Marek Krajewski, laureat prestiżowych wyróżnień takich jak Paszport „Polityki” czy Nagroda Wielkiego Kalibru, przez lata przyzwyczajał nas do literackich wędrówek po dawnym Wrocławiu. Tym razem jednak przenosi punkt ciężkości swoich poszukiwań i zabiera nas do stóp dolnośląskich gór. Miejscem akcji stają się Wałbrzych, Jawor oraz monumentalny Zamek Książ - przestrzenie przesiąknięte historią, ale też dymem, tajemnicą oraz zbrodnią. Wejście w powieść jest mocne - w sercu Wałbrzycha, na Wzgórzu Szubienicznym zwanym Galgenberg, profesor Zdenek Morawjetz - radca szkolny i emerytowany nauczyciel języków klasycznych w tutejszym gimnazjum - wczesnym porankiem przy schronisku znajduje nagie, zakrwawione ciała. Dwa z nich są nieruchome, trzecie zaś wciąż porusza ręką. To makabryczne wydarzenie staje się zaledwie preludium do odkrywania kolejnych sekretów miasta białego i czarnego złota. W sam środek tego duszącego, pełnego niepokoju świata trafia młody psychiatra, Herbert Anwaldt. Po studiach w Tybindze, ale bez egzaminu doktorskiego, wybiera on miejsce, w którym może pracować i zarabiać. Na inne życie go w tej chwili nie stać. W Wałbrzychu rozpoczyna więc wymagającą praktykę medyczną wśród syfilityków w tutejszym szpitalu górniczym. Pod okiem przełożonej Friedy Bernhaus - wenerologa i psychiatry, absolwentki Uniwersytetu w Królewcu - młody medyk doskonali nie tylko sztukę lekarską, ale i miłosną. Los jednak szybko zmusza go do konfrontacji z o wiele bardziej namacalnym koszmarem. Z książęcej kopalni uciekają bowiem bezwzględne więźniarki. Ucieczkę organizuje król przemytników, znany w całym górskim rejonie pod pseudonimem „Szatanor”. To on tworzy Gang Wilczyc złożony ze zbiegłych zbrodniarek i opanowuje pogranicze, organizując tam - oparty na faktach, a niemal nieobecny dotąd w literaturze - przemyt odurzającego eteru przez dzikie szlaki Gór Kamiennych. Każdy, kto ośmieli się stanąć im na drodze, zostaje bezlitośnie usunięty, a na całą społeczność, w tym i Anwaldta, pada blady, paraliżujący strach. Pierwszy tom wałbrzyskiej serii to idealna propozycja dla każdego, kto w literaturze szuka mocnych wrażeń, sugestywnego klimatu dawnych lat oraz ukrytych smaczków, aluzji i tropów kulturowych. „Drogą krwi” Krajewski kolejny raz udowadnia, że powieść kryminalna może być wyrafinowaną rozrywką. Przygotujcie się zatem na podróż do świata, który skrywa znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Uwaga, książka! Dla naszych czytelników od wydawnictwa ZNAK mamy egzemplarz książki. Otrzyma go osoba, która jako pierwsza napisze do nas dziś, w piątek 3.07 o godzinie 17.30 na adres: [email protected] . W treści prosimy podać imię, nazwisko i miejscowość, a w tytule maila wpisać: Krajewski.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski