
Budowa ośrodka tenisowego przy ulicy Jaskółczej i Półwiejskiej na Zakanalu to w ostatnich tygodniach najgorętszy temat w Gorzowie. Początkowo urzędnicy informowali o pozyskaniu ponad miliona złotych rządowej dotacji na pierwszy etap inwestycji, polegający na budowie siedmiu zewnętrznych placów do gry za blisko 3 miliony złotych . Szybko okazało się jednak, że to zaledwie ułamek faktycznych kosztów. Radny Jerzy Sobolewski ujawnił na antenie radia, że w drugim etapie miasto planuje wydać kolejne 20 milionów złotych na zadaszenie i zaplecze.
Informacja o inwestycji za łącznie ponad 23 miliony złotych wywołała oburzenie mieszkańców, którzy wytykali miastu potężne zadłużenie i znacznie pilniejsze potrzeby. Przewodniczący komisji sportu nazwał ich zarzuty totalnymi bzdurami i zaproponował dowożenie dzieci na zajęcia autokarami.
Rozmach inwestycji w Gorzowie. Korty tenisowej, padel, trybuny i trzypiętrowy budynek z restauracją
Z dokumentów, do których dotarł portal gorzowianin.com , wyłania się pełen obraz tego gigantycznego przedsięwzięcia. Ośrodek tenisowy nie będzie składał się wyłącznie z kilku placów do gry w tenisa. Na terenie kompleksu mają powstać cztery korty do padla, boisko wielofunkcyjne ze sztuczną trawą, siedem kortów z mączki ceglanej oraz specjalny kort treningowy ze ścianką.
Widzowie będą mogli śledzić zmagania z trybuny ziemnej na 180 miejsc oraz modułowej, składanej widowni na kolejne 300 miejsc . Dopełnieniem infrastruktury zewnętrznej mają być trzy boiska do siatkówki plażowej z piaskiem płukanym oraz plac zabaw. Najdroższym elementem drugiego etapu będzie z kolei budowa hali z czterema kortami o nawierzchni syntetycznej oraz wzniesienie imponującego, trzykondygnacyjnego budynku, który posłuży jako zaplecze higieniczno-sanitarne oraz znajdzie się w nim restauracja . W planach uwzględniono również parking na kilkadziesiąt samochodów.
Kompleks tenisowy z restauracją, ale bez wyliczonych kosztów
Wątpliwości radnych i mieszkańców dotyczyły przede wszystkim finansowania oraz przyszłego zarządzania tak dużym obiektem. Urząd Miasta w odpowiedziach na interpelacje radnych Sebastiana Pieńkowskiego i Anny Kozak oraz na wniosek naszej redakcji stawia sprawę jasno. Kompleks ma być całkowicie publiczny, a jego zarządcą po wybudowaniu zostanie Ośrodek Sportu i Rekreacji . Co ciekawe, mimo radiowych deklaracji radnego o kolejnych 20 milionach złotych , urzędnicy nie mają wciąż dokładnych wyliczeń dla drugiego etapu , w którym zaplanowano dodatkowo przestrzeń pod gastronomię.
Urzędnicy przyznają wprost, że na ten moment nie wiedzą, skąd wezmą brakujące blisko 2 miliony złotych na wkład własny do pierwszego etapu, wycenionego dokładnie na 2 999 970 zł . Ewentualne zmiany w planie wydatków z kasy miasta będą wymagały uchwały radnych, a ostateczna decyzja, z jakiej puli zostaną przesunięte pieniądze, jeszcze nie zapadła. Magistrat nie zna również precyzyjnych rachunków za późniejsze utrzymanie obiektu.
Z kolei wiceprezydent Izabela Piotrowicz stanowczo odpiera zarzuty mieszkańców o faworyzowanie jednej dyscypliny kosztem innych sportów.
Przedstawiciele miasta przypominają, że Gorzów stracił swoje jedyne ogólnodostępne korty tenisowe przy ulicy Słowiańskiej , gdy teren ten został zabetonowany pod parkingi dla nowej Areny Gorzów . Pozyskanie dofinansowania ma stanowić wypełnienie tej infrastrukturalnej luki. Przetarg na wyłonienie wykonawcy pierwszego etapu na Zakanalu ma zostać ogłoszony w ciągu najbliższych miesięcy, tak aby pierwsze prace ruszyły jeszcze w tym roku.