Ceny na pylonach stacji benzynowych ponownie stają się gorącym tematem wśród zmotoryzowanych. Tym razem zainteresowanie budzi punkt tankowania będący własnością Skolima, znanego piosenkarza disco polo. Na jego stacji w województwie podlaskim paliwo można kupić nawet o 50-60 groszy taniej niż w państwowym koncernie. Do tych doniesień odniósł się już rzecznik rządu, Adam Szłapka.
Autor: Tomasz Jastrzebowski/ Reporter
Wokalista rzuca wyzwanie państwowemu gigantowi
Od pewnego czasu właściciele pojazdów muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami tankowania benzyny, diesla oraz autogazu . Po tym, jak przestał obowiązywać program rabatowy, kwoty na pylonach poszły w górę, na co wpływ ma również niespokojna sytuacja w rejonie państw arabskich.
W tej sytuacji spore poruszenie wywołały ceny oferowane na stacji paliw, której właścicielem jest artysta muzyczny Skolim . W miejscowości Czeremcha w województwie podlaskim zmotoryzowani mogą liczyć na znacznie mniejszy wydatek niż na wielu stacjach z logo Orlenu .
Z informacji podanych w trakcie spotkania z mediami wynika, że kierowcy mogą zaoszczędzić od 50 do 60 groszy na każdym litrze paliwa .
Rzecznik rządu skonfrontowany z cenami na stacji gwiazdora
Sprawa ta została poruszona w trakcie wtorkowego briefingu prasowego z udziałem Adama Szłapki .
Jeden z dziennikarzy zapytał o to, z jakiego powodu prywatny biznes muzyka może oferować stawki znacznie korzystniejsze dla klientów niż wielki, państwowy podmiot .
Rzecznik rządu nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, wskazując jedynie, że państwowa spółka najpewniej pochyli się nad tym tematem po jego upublicznieniu .
Polecany artykuł:
– Myślę, że po tej informacji pana redaktora Orlen będzie analizował ceny paliw na swoich stacjach – Szanse na tańsze tankowanie u państwowego giganta
Chwilę później dziennikarze dopytywali, czy można spodziewać się cięć cen na stacjach kontrolowanych przez państwo .
Przedstawiciel rządu odpowiedział niezwykle zwięźle.
– To już jest decyzja stacji – Taka odpowiedź nie zwiastuje rychłych zmian na korzyść kierowców . Koszty tankowania są uzależnione od globalnych notowań surowców i ogólnej sytuacji gospodarczej.
Czarne scenariusze ekspertów
Z rynkowych analiz wynika, że przed kierowcami może być wyjątkowo trudny czas pod względem wydatków na transport .
W związku z pogorszeniem relacji na linii Waszyngton-Teheran notowania ropy naftowej znów poszybowały w górę, przekraczając barierę 90 dolarów za baryłkę . Rynki z niepokojem patrzą na doniesienia z Cieśniny Ormuz, kluczowego punktu dla globalnego handlu tym surowcem.
Eskalacja napięć w tamtym regionie może doprowadzić do drastycznych podwyżek, a pesymistyczne scenariusze zakładają nawet, że litr paliwa będzie kosztował ponad 10 złotych.
Tarcze paliwowe wrócą do łask?
Władze nie wykluczają całkowicie przywrócenia mechanizmów obniżających ceny na stacjach , z których kierowcy korzystali w przeszłości. Jednocześnie polityk przyznał, że takie działania mocno obciążają państwową kasę .
Szacuje się, że ponowne wprowadzenie tego typu tarczy kosztowałoby finanse publiczne około półtora miliarda złotych w skali miesiąca .
– Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest bardzo dynamiczna. Ceny ropy raz rosną, raz spadają. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie będą jednak wykazywały tendencję spadkową – Zmotoryzowanym nie pozostaje zatem nic innego, jak bacznie przyglądać się tablicom informacyjnym na stacjach benzynowych. Z kolei osoby mieszkające w pobliżu Czeremchy mogą czerpać profity z obecności prywatnego przedsiębiorcy, który rzucił rękawicę rynkowemu gigantowi.
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ESKA Zielona Góra / Gorzów