
Plany budowy nowej siedziby Straży Granicznej wywołały ogromne emocje w Zielonej Górze. Petycję przeciwko lokalizacji inwestycji podpisało już 1100 mieszkańców. Sprawa stała się również osią sporu pomiędzy lokalnymi politykami.
Grzegorz Maćkowiak z Prawa i Sprawiedliwość obwinia prezydenta miasta o arbitralne wskazanie działki bez pytania mieszkańców o zdanie. W dzisiejszej Rozmowie na 96FM odpierał również zarzuty jakoby miał bezpodstawnie zastraszać swoimi opiniami w tej sprawie Zielonogórzan.
Z kolei Robert Kornalewicz z Koalicji Obywatelskiej tonuje nastroje, wskazując, że obecność służb w mieście ma na celu poprawę bezpieczeństwa. Radny Koalicji Obywatelskiej uważa też, że nadal istnieje możliwość zmiany lokalizacji nowej placówki Straży Granicznej.
Sprawa wciąż pozostaje otwarta. Kluczowe będzie teraz to, w jaki sposób władze Zielonej Góry oraz dowództwo Straży Granicznej odpowiedzą na silny, udokumentowany podpisami sprzeciw mieszkańców.