
Czy łączenie kluczowych funkcji w regionie z zasiadaniem w spółkach miejskich to standard, czy już przesada? Sprawa obecności marszałka Sebastiana Ciemnoczołowskiego w radzie nadzorczej ZWiK zastanawia gdzie są granice aktywności lokalnych liderów.
Zdaniem radnego Koalicji Obywatelskiej, Roberta Kornalewicza, – Prawo w tej kwestii jest klarowne – przepisy wręcz „premiują” doświadczonych samorządowców, pozwalając im zasiadać w dwóch takich organach.
SPrawa wciąż budzi jednak pytania o czas i etykę. Czy marszałek z taką liczbą obowiązków podoła dodatkowym? “Jeśli zabraknie mu czasu, zawsze pozostaje rezygnacja podsumował Kornalewicz”.