RAK
    Hity i kity po gorzowsku: Lucyfer wybiera... Air Lubuskie?

    Hity i kity po gorzowsku: Lucyfer wybiera... Air Lubuskie?

    3371 odsłon
    Hity i kity po gorzowsku: Lucyfer wybiera... Air Lubuskie?

    Miasto przygotowuje się do celebracji „Dni Gorzowa”, a miejski przewoźnik torturuje pasażerów przebojem „Szła dzieweczka do laseczka”. Cały autobus rozśpiewanych dzieweczek. Myśliweczkowi tylko współczuć. Bez pomocy złeg

    Kończący się tydzień trudno określić sezonem ogórkowym. Wrota piekieł rozwarły się nad naszym uroczym Gorzówkiem. Nie pomagają nawet rozstawiane z mozołem zraszacze. Bez zrzutów wody z helikopterów szanse na schłodzenie betonowych patelni są nikłe.

    Żar leje się z nieba taki, że sezonowe ogórki nie mają najmniejszych szans. Więdną jeden po drugim, jak kariery niektórych radnych. Powiadają, że sam Lucyfer dostrzegł u nas spory potencjał. Rozważa nawet przeprowadzkę do ruin po dawnym ratuszu, rozstawiając przy okazji vipowskie kotły dla tych, którzy grzechami urzędniczego zaniechania doprowadzili ten budynek do tak opłakanego stanu. Jeśli wysoka nota Gorzowa w piekielnych kręgach utrzyma się, pozostanie nam jedynie uprawa kaktusów.

    Całe szczęście, że w ratuszu ktoś poszedł po rozum do głowy, zauważając, że beton w miejskiej przestrzeni stał się passé. Wystarczy zaobserwować, jak zachowują się mieszkańcy w upalne dni. Każdy szuka cienia pod najbliższym drzewem, chociażby w oczekiwaniu na autobus. Od biedy nawet ten z pląsającymi dzieweczkami i biednym myśliweczkiem.

    Jak wakacje, to letnie podróże. Nie tylko pociągiem nad polskie morze. Z obowiązkowymi przesiadkami rzecz jasna. Jak informuje sporych rozmiarów baner reklamowy na tak zwanym „Titanicu”, nasze dzielne Air Lubuskie wyrusza na podbój Albanii. Startują czartery do Tirany.

    Powiadają, że lotnisko w Nowym Kramsku już przemalowuje trawę na zielono, by powitać tłumy Albańczyków zwiedzionych na pokuszenie do Lubuskiego, by poznawać nasz piękny region. Strach pomyśleć, co będzie, jak zaczniemy promować się w Afganistanie. Talibów na wino Château de Racula raczej nie urobimy, a kóz w województwie zbyt wiele nie mamy.

    Trzeba będzie improwizować, ale nie takie cuda w lubuskim ogarniają na pohybel malkontentom.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gorzowianin.com

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era