
Argentyńczyk Lionel Messi w meczu z Austrią (2:0) zdobył swoją 17. i 18. bramkę w historii piłkarskich mistrzostw świata i samodzielnie otwiera klasyfikację strzelców wszech czasów. Obrońcy tytułu są już w fazie pucharowej, podobnie jak Francja i Norwegia, które także odniosły drugie zwycięstwa.
Messi samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów
Messi rozpoczął mecz z Austrią od niewykorzystanego rzutu karnego. Zrehabilitował się w 38. min, gdy strzelił gola po podaniu Facundo Mediny. Austriacy w drugiej połowie walczyli o uzyskanie remisu. Argentyńczycy dobrze się bronili, a w doliczonym czasie wyprowadzili kontratak – Alexander Schlager obronił dwa strzały, lecz ostatecznie Messi z bliska podwyższył na 2:0.
Argentyńczyk, który w środę będzie obchodził 39. urodziny, od poniedziałku jest samotny liderem strzeleckiej klasyfikacji wszech czasów. Wyprzedził reprezentanta Niemiec Miroslava Klosego, z którym do tej pory dzielił prymat.
Jestem bardzo zmęczony. Byłem na siebie wściekły za tego karnego, ale udało mi się zrehabilitować. To było niezwykle ważne zwycięstwo, ale jednocześnie trudne, ciężko wypracowane. Daje nam to spokój na kolejne dni. Wszystko ułożyło się spektakularnie. Jestem zadowolony z wyniku i pracy całej drużyny – powiedział Messi.
Argentyna po dwóch kolejkach fazy grupowej zapewniła sobie awans do 1/16 finału.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Zachód (Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze)