RAK
    Królik sparaliżował lotnisko. Samoloty musiały krążyć nad miastem

    Królik sparaliżował lotnisko. Samoloty musiały krążyć nad miastem

    1330 odsłon
    Królik sparaliżował lotnisko. Samoloty musiały krążyć nad miastem

    Niedzielny wieczór na lotnisku w Dreźnie zamienił się w chaos po tym, jak niewielki samolot podczas lądowania potrącił królika. Obowiązkowe procedury bezpieczeństwa natychmiast zatrzymały ruch na jedynym pasie startowym, a trzy maszyny musiały zmienić swoje plany — w tym rejsowy samolot, który ostatecznie trafił do Lipska.

    Autor: Shutterstock

    Dramat na pasie startowym w Dreźnie. Zwierzę rozerwane na strzępy

    Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 lipca, około godziny 20. Jak podaje dziennik „Bild”, zwierzę niespodziewanie wbiegło na pas startowy tuż przed lądującą maszyną . Uderzenie było na tyle silne, że z królika zostały jedynie rozczłonkowane szczątki, rozrzucone po betonowej nawierzchni.

    Rzecznik portu lotniczego , Uwe Schuhart, wyjaśnił w rozmowie z „Bildem”, że rygorystyczne zasady bezpieczeństwa wymuszają dokładne sprawdzenie pasa pod kątem jakichkolwiek ciał obcych . W efekcie, jedyna droga startowa została całkowicie zamknięta dla ruchu między 20:10 a 20:40.

    Sprzątanie po makabrycznym zderzeniu. Samoloty zablokowane w powietrzu

    Jak relacjonują niemieckie media, na miejsce od razu wezwano straż pożarną. Ratownicy musieli skrupulatnie usunąć wszystkie pozostałości po potrąconym zwierzęciu, w tym krew i sierść . Ruch lotniczy mógł zostać przywrócony dopiero po dokładnym oczyszczeniu nawierzchni.

    W trakcie przymusowej przerwy w funkcjonowaniu lotniska, dwa samoloty – Cessna lecąca z Hanoweru oraz Airbus A321 linii Vueling realizujący połączenie z Barcelony – musiały przez około 30 minut wykonywać kręgi nad Dreznem , oczekując na zgodę na lądowanie.

    Polecany artykuł:

    Krytyczna sytuacja lotu z Zurychu. Maszyna przekierowana do Lipska

    Najtrudniejsza sytuacja dotknęła pasażerów regularnego rejsu linii Swiss z Zurychu. Z informacji przekazanych przez „Bild” oraz lokalny portal „Sächsische.de” wynika, że kończący się zapas paliwa zmusił kontrolerów do zmiany trasy lotu . Airbus A220 został przekierowany na lotnisko w Lipsku, gdzie bezpiecznie usiadł na pasie ze wskaźnikiem opóźnienia wynoszącym około pół godziny.

    Przymusowe zamknięcie pasa nie wpłynęło natomiast na starty z drezdeńskiego portu, ponieważ w tym czasie nie przewidywano żadnych odlotów.

    Oświadczenie operatora lotniska. Drobne zwierzęta sforsowały zabezpieczenia

    Mitteldeutsche Flughafen AG informuje, że obszar wokół infrastruktury lotniskowej chroniony jest ponad dwumetrowym ogrodzeniem , którego zadaniem jest powstrzymanie dużych ssaków. Niestety, niewielkie zwierzęta – takie jak króliki – wciąż potrafią przedostać się przez zabezpieczenia.

    Pracownicy lotniska odbywają systematyczne patrole kilka razy dziennie, by odstraszyć nieproszonych gości. Choć bezpośrednie zderzenia maszyn ze zwierzętami zdarzają się sporadycznie, ten przypadek dowodzi, że nawet mały intruz może doprowadzić do paraliżu całego portu .

    Zagrożenie dla lotnictwa. Dlaczego tak rygorystycznie chroni się pasy startowe?

    Specjaliści z branży lotniczej podkreślają, że nawet najmniejszy przedmiot pozostawiony na drodze startowej stanowi ogromne niebezpieczeństwo . Fragmenty rozjechanego zwierzęcia mogłyby zniszczyć elementy podwozia, przebić ogumienie, a w najgorszym scenariuszu dostać się do silnika. Właśnie z tego powodu obowiązujące przepisy nakazują bezzwłoczne wstrzymanie operacji lotniczych i drobiazgową inspekcję nawierzchni.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ESKA Zielona Góra / Gorzów

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era