RAK
    Piłkarze Róży Różanki zrealizowali swój cel

    Piłkarze Róży Różanki zrealizowali swój cel

    3472 odsłon
    Piłkarze Róży Różanki zrealizowali swój cel

    2026-07-03, Piłka nożna

    Klub z niewielkiej miejscowości spod Gorzowa w swoim pierwszym sezonie w lubuskiej czwartej lidze zdołał się w niej utrzymać.

    Róża Różanki zakończyła sezon ligowy na piętnastym miejscu w tabeli, zdobywając 26 punktów. Zespół zanotował siedem zwycięstw, pięć remisów i 22 porażki, przy stosunku bramek 35:95. Lepiej piłkarze z Różanek spisywali się na wyjeździe, gdzie zaliczyli cztery wygrane, przy trzech na swoim obiekcie.

    Zespół prowadzony przez trenera Pawła Cieracha przed startem rozgrywek miał jasny cel, którym było zachowanie ligowego bytu. Drużyna konsekwentnie realizowała to założenie i wygrywała kluczowe spotkania z rywalami z dołu tabeli.

    CZYTAJ: Będzie to jej czternasty sezon w gorzowskich barwach!

    Róża dwa razy pokonała Dozamet Nowa Sól i Łucznika Strzelce Krajeńskie, obie te ekipy zakończyły sezon tuż za plecami zespołu spod Gorzowa.

    Liderem zespołu w rundzie jesiennej był Adrian Nowak , który był wówczas najlepszym strzelcem drużyny i zanotował osiem trafień. W drugiej rundzie jednak z powodów osobistych występował już rzadziej.

    • Nie ukrywam, jestem zawiedziony, że go nie ma. Nasza gra ofensywna w dużej mierze była na nim oparta. Teraz musi poradzić sobie ze swoimi problemami osobistymi - mówił dla naszego portalu na początku maja trener Cierach.

    W końcówce sezonu Nowak wspomógł ostatecznie zespół, lecz nie powiększył już swojego dorobku bramkowego. Ofensywa Róży opierała się, oprócz Nowaka, na doświadczonym Marcinie Antczaku , który dziewięć razy pokonywał bramkarzy. Cztery trafienia zanotował Kacper Domaradzki .

    Warto zauważyć, że Róża aż w osiemnastu pojedynkach nie zdołała strzelić choćby jednej bramki. Problemy w defensywie sprawiły, że ekipa trenera Cieracha straciła aż 95 bramek. Tylko ostatnia Stal Sulęcin straciła więcej goli, bo aż 110. Bolesne były wysokie porażki z czołowymi zespołami ligi, czyli Polonią Slubice i Odrą Bytom Odrzański.

    W wielu sytuacjach, mimo tylu straconych goli, na wysokości zadania stawał bramkarz Bartosz Grala , który opuścił tylko jedno spotkanie.

    Opiekun Róży nadal mógł liczyć na wsparcie doświadczonych zawodników, którzy związani są z Różankami od dawna. Takimi piłkarzami byli Tomasz Spirzak , Krzysztof Pszczółkowski , Jan Stronczyńsk i, Daniel Tabaka, Tomasz Cierach , Karol Sus, Alan Błajewski. Nie odgrywali oni jednak już tak znaczącej roli jak w klasie okręgowej.

    Prawdziwym świętem dla małego klubu był przyjazd do Różanek w maju 2026 r. Stilonu Gorzów. Mecz z walczącym o awans do trzeciej ligi zespołem gorzowskim przyciągnął rzesze kibiców. W tym spotkaniu Róża przegała 0:3, ale piłkarze beniaminka dzielnie walczyli z niebiesko-białymi.

    Sezon 2025/2026 był dla Róży Różanki przede wszystkim nowym doświadczeniem i sprawdzianem możliwości na tle drużyn z większych miejscowości. Klub stoi teraz przed wyzwaniem wzmocnienia kadry i poprawy wyników, aby w kolejnych rozgrywkach móc nadal rywalizować z resztą stawki.

    • Drugi sezon, po utrzymaniu beniaminka, zawsze jest trudniejszy. Musimy się wzmocnić kilkoma zawodnikami, aby nie przegrywać zbyt często w kolejnym sezonie i spokojnie utrzymać się w lidze - zakończył trener Cierach.

    PD

    Robert Borowy

    Piłkarze Róży Różanki zrealizowali swój cel

    Piłkarze Róży Różanki zrealizowali swój cel

    Klub z niewielkiej miejscowości spod Gorzowa w swoim pierwszym sezonie w lubuskiej czwartej lidze zdołał się w niej utrzymać.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Echo Gorzowa

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era