Donald Trump po raz kolejny pochwalił się publicznie, że poparł kandydata w wyborach na prezydenta Polski i dzięki temu udało mu się wygrać. Mówiąc o swoim kandydacie, Trump nagle wtrącił jedno zastanawiające zdanie: - Nie podobał mi się człowiek, który był prezydentem - stwierdził.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte spotkał się w Białym Domu z prezydentem Donaldem Trumpem. Podczas spotkania w Gabinecie Owalnym prezydent Stanów Zjednoczonych po raz kolejny mówił, jakie ma oczekiwania wobec swoich sojuszników z Europy. Stwierdził, że chce jedynie, aby byli lojalni. Wspominał m.in. o tym, że w Niemczech jest 50 tys. amerykańskich żołnierzy.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Dodał, że wiele osób, które popiera poza Stanami Zjednoczonymi, wygrywa wybory. Przypomniał poparcie dla Abelardo de la Espriella, który wygrał właśnie wybory prezydenckie w Kolumbii.
Trump: Nie podobał mi się człowiek, który był prezydentem
W wypowiedzi Trumpa zastanawiające są też słowa o tym, że nie podobał mu się "człowiek, który był prezydentem". Gdyby miał na myśli Andrzeja Dudę byłoby to zaskakujące, gdyż polski prezydent wielokrotnie bywał w USA. Chwalił się też dobrą relacją z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Donald Trump również nigdy wcześniej nie wypowiadał się krytycznie na jego temat.
Niektórzy komentatorzy zwracają uwagę, że mogło chodzić równie dobrze o Rafała Trzaskowskiego, który w chwili wyborów był prezydentem Warszawy i najpoważniejszym konkurentem Karola Nawrockiego.
Jeszcze jedna wersja odczytania zagadkowej wypowiedzi Trumpa mówi, że słowa o prezydencie odnosiły się do poprzedniego prezydenta Kolumbii, gdyż chwilę wcześniej prezydent USA mówił o zwycięstwie popieranego przez niego kandydata w tym kraju.
Dziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.