
13:54 29-06-2026 | Autor: redakcja
40-letni kierowca BMW trafił do szpitala po tym, jak w miejscowości Drelów stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło wczoraj około godziny 15.30 w miejscowości Drelów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 40-letni kierowca BMW jechał drogą wojewódzką nr 813, gdy na łuku drogi prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem.
Auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, a następnie, podczas manewru skrętu w prawo, wypadło na pobocze i do przydrożnego rowu. Chwilę później BMW uderzyło w drzewo.
Kierowca trafił do szpitala
40-letni kierowca odniósł obrażenia ciała i został przewieziony do szpitala. Funkcjonariusze wykonali badanie stanu trzeźwości, które wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Policjanci wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności zdarzenia. Mundurowi przypominają, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem.
Surowe konsekwencje za jazdę po alkoholu
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów, który może obowiązywać nawet przez 15 lat. Minimalny okres takiego zakazu wynosi 3 lata.
Kierowcy, którzy decydują się wsiąść za kierownicę po alkoholu, muszą liczyć się także z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że nietrzeźwy kierowca stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego.
fot. Policja Biała Podlaska