
Już w najbliższy weekend (17-19 lipca) w Wojsławicach odbędą się Dni Jakuba Wędrowycza . Impreza wymyślona przez wojsławiczanina Marka Farfosa i mającego wojsławickie korzenie pisarza Andrzeja Pilipiuka, autora serii książek, których bohaterem jest wiejski egzorcysta, bimbrownik i kłusownik ze wsi Stary Majdan Jakub Wędrowycz, stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych w kraju festiwali fantastyki. W ubiegłym roku wydarzenie zostało uznane za jeden z „Najlepszych Produktów Turystycznych Województwa Lubelskiego”.
W przeddzień festiwalu o jego sukcesie, tegorocznym programie i zasługach dla Wojsławic rozmawiamy z Markiem Farfosem, wiceprezesem fundacji „Ku Przeszłości”, organizatorem Międzynarodowych Dni Jakuba Wędrowycza w Wojsławicach. Juliusz Stachira – Fundacja „Ku Przeszłości” została laureatem konkursu „Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa Lubelskiego 2025” za Międzynarodowe Dni Jakuba Wędrowycza w Wojsławicach. Marek Farfos: Tak, dla nas to ważna nagroda. Zostaliśmy zauważeni i nagrodzeni. W konkursie wzięło udział 212 gmin i wiele miast z województwa lubelskiego. Nam przyznano III miejsce po raz drugi. Pierwsze miejsce zajął Arche Nałęczów – Dawne Sanatorium Milicji, a drugie Pensjonat Uroczysko Zaborek w Janowie Podlaskim. Co dalej? Masz pomysły, czy osiągnąłeś cel i spoczniesz na laurach? MF: Cały czas coś robimy, realizujemy nowe pomysły i obserwujemy, co się dzieje na rynku turystycznym. Kończymy budowę Domu Jakuba Wędrowycza, który będzie Muzeum Regionalnym w Wojsławicach z eksponatami od starożytności do czasów PRL. To muzeum jest spełnieniem naszych marzeń – Andrzeja Pilipiuka i moich. Między innymi będzie można w nim zobaczyć eksponaty bimbrownicze z minionej epoki. Teraz jestem w trakcie montowania gablot na eksponaty. Chcę, żeby połowa ekspozycji była gotowa na tegoroczne Dni Jakuba Wędrowycza, które odbędą się w dniach 17-19 lipca. Będzie to już 19. edycja tego wydarzenia. Gdyby nie pandemia, byłaby to 21. edycja. Jesteśmy też organizatorami ogólnopolskiego, cyklicznego konkursu literackiego „U nas za stodołą”. Jest to konkurs na opowiadanie osadzone w realiach polskiej wsi, z elementami fantastyki i horroru. Prowadzimy także działalność wydawniczą. Jako fundacja wydaliśmy już ponad 30 książek. Pomagamy pisarzom regionalistom w wydawaniu ich książek, drukujemy pamiętniki, wspomnienia i albumy. Gdyby nie fundacja, twoje pomysły i festiwal, o Wojsławicach nie usłyszałoby wiele osób w całej Polsce. Czy czujesz się kulturalno-turystycznym ambasadorem Wojsławic? MF: To raczej Jakub Wędrowycz i Andrzej Pilipiuk są ambasadorami Wojsławic. Mają swoich wielbicieli nie tylko w całej Polsce, ale też za granicą. W czeskiej Pradze prężnie działa Legion Wędrowycza. Nawet w Korei Południowej wiedzą o Wojsławicach, znają Wędrowycza i jego pokręcony życiorys. Na Międzynarodowe Dni Jakuba Wędrowycza do Wojsławic ściągają fani z całej Polski i zza granicy. Przez cały rok, bez żadnej okazji, nie ma dnia, żeby ktoś nie odwiedził Domu Wędrowycza. Przed nami kolejne Dni Jakuba Wędrowycza. Czym tym razem nas zaskoczysz? MF: W tym roku, podobnie jak w latach ubiegłych, będą spotkania autorskie ze znanymi pisarzami, prelekcje, konkursy i turnieje. Odbędzie się premiera komiksu o Wędrowyczu autorstwa Andrzeja Łaskiego i Andrzeja Pilipiuka oraz premiera książki Norberta Kościeży. Na festiwal przyjedzie również Grzegorz Pawlak, wybitny aktor dubbingowy i oficjalny głos Jakuba Wędrowycza. Będzie urządzona karczma historyczna stylizowana na XIX wiek, a także widowisko – rekonstrukcja bitwy z XVI wieku przy stawie w Wojsławicach. Oprócz tego zaplanowano koncerty, stoiska z rękodziełem i pokazy kowalstwa. Będzie też stoisko z Kenii z wyrobami plemienia Masajów. Nie zabraknie gier, larpów, planszówek i różnych turniejów z nagrodami. Prawdziwą nowością i niezwykłą atrakcją będzie specjalna gra terenowa „Z Jakubem Wędrowyczem przez Roztocze i Pogranicze”. Jest to próba opowiedzenia regionu w sposób, który angażuje, prowadzi i zaprasza do uważnego odkrywania. Inspiracją jest dla nas twórczość Andrzeja Pilipiuka oraz postać Jakuba Wędrowycza – bohatera, który od lat nadaje temu krajobrazowi literacki wymiar. Chcemy tę opowieść przenieść w przestrzeń realną, tak aby można było jej doświadczyć, przemierzając Roztocze i okoliczne miejscowości. Tworzymy literacką grę terenową – szlak, który nie jest linią na mapie, lecz opowieścią rozpisaną na konkretne miejsca i doświadczenia. Uczestnicy stają się wędrowcami odkrywającymi kolejne historie, tropy i sensy ukryte w przestrzeni. Każdy, kto zechce wyruszyć, otrzyma specjalny przewodnik – dziennik podróży, który poprowadzi przez szlak, pozwoli zbierać pieczęcie, zdobywać punkty, realizować zadania i stopniowo odkrywać kolejne poziomy wtajemniczenia. Inaugurację i pierwszy pilotaż zaplanowaliśmy na Dni Jakuba Wędrowycza w lipcu. To będzie moment, w którym po raz pierwszy wspólnie ruszymy na szlak i sprawdzimy, jak ta opowieść działa w praktyce. Zapraszamy do tej opowieści, do spokojnego wędrowania, w którym liczy się nie tylko cel, ale droga i to, co wydarza się po drodze. Artykuł Dni Jakuba Wędrowycza po raz dziewiętnasty pochodzi z serwisu Nowy Tydzień - tygodnik lokalny .
Czytaj cały artykuł u źródła — Nowy Tydzień (sieć tygodników, nowytydzien.pl)